Izrael nie powstrzyma Iranu. "Nawet najprostszy ajatollah rozumie różnicę"
- Izraelskie siły powietrzne zaatakowały w piątek nad ranem Iran. W ataku zginęli m.in. naukowcy zaangażowani w irański program nuklearny;
- 'Irańska bomba atomowa jest obecnie bardziej prawdopodobna niż przed atakiem' - mówił w TOK FM Konstanty Gebert;
- Zdaniem dziennikarza irańskiego programu atomowego nie da się zlikwidować militarnie. 'Wszyscy eksperci militarni, z którymi rozmawiałem, potwierdzili tę intuicję' - podkreślił.
Izrael zaatakował cele w Iranie. Premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił, że celem ataków jest uniemożliwienie Iranowi zdobycia broni atomowej, która zagrażałaby istnieniu państwa izraelskiego. Irańskie media poinformowały o eksplozjach m.in. w Teheranie. Zginął szef sztabu generalnego oraz dowódca Korpusu Strażników Rewolucji. Według irańskich mediów zginęło też co najmniej czterech ekspertów nuklearnych. Iran w odwecie wysłał drony w kierunku Izraela.
Irańczycy nie zrezygnują ze wzbogacania uranu
- Irańczycy potwierdzali, że absolutnie nie wyrzekną się możliwości wzbogacania uranu, czyli tego, co stanowi kość niezgody - komentował w 'Poranku Radia TOK FM' Konstanty Gebert. Dziennikarz, współpracownik Kultury Liberalnej podkreślił, irańskiego programu atomowego nie da się zlikwidować militarnie.
- Wszyscy eksperci militarni, z którymi rozmawiałem przed tym atakiem, potwierdzili tę intuicję - dodał. Według komentatora irański program atomowy może zostać uszkodzony lub opóźniony, ale na pewno nie zostanie zlikwidowany w sposób militarny.
Donald Trump rosyjskim agentem? 'Manipulując nim bardzo skutecznie'
- To nie jest Irak i jeden reaktor atomowy, ale ogromnie rozbudowany program i nieporównanie potężniejszy kraj - stwierdził Gebert w TOK FM. I dodał, że izraelski atak sprawił, że w Iranie zapanuje zgoda co do rozwijania programu atomowego.
'Najprostszy ajatollah rozumie różnicę'
Gość TOK FM przypomniał, że Mu'ammar al-Kaddafi, gdy rządził Libią, też miał program atomowy. Po libijskim zamachu terrorystycznym na amerykański samolot pasażerski (21 grudnia 1988 rok - red.) musiał się z niego wycofać, by zostać u władzy.
- Zrezygnował z programu atomowego i skończył zabity pod Trypolisem. Kim Dzong Il nie zrezygnował z programu atomowego i dynastii Kimów nic nie grozi. Nawet najprostszy ajatollah rozumie różnicę - stwierdził Konstanty Gebert.
Będzie wojna Izraela z Iranem? 'To tylko początek'
- Irańska bomba atomowa jest obecnie bardziej prawdopodobna niż przed atakiem - uważa dziennikarz. Jak wyjaśnił, taki scenariusz oznacza również, że inne kraje będą konstruowały kolejne bomby atomowe: Arabia Saudyjska, Turcja itd. - Świat, w którym broń atomowa się właśnie demokratyzuje, nie będzie bezpieczniejszy - podsumował.