Trump krytykuje "ogromną głupotę" Brytyjczyków. O co chodzi z Wyspami Czagos?
Brytyjski rząd odpowiedział na ostrą krytykę Donalda Trumpa dotyczącą porozumienia Londynu z Mauritiusem w sprawie przekazania zwierzchnictwa nad Wyspami Czagos. Prezydent USA określił umowę mianem "aktu ogromnej głupoty", wiążąc ją z bezpieczeństwem Zachodu oraz sporem o Grenlandię. Gdzie leżą Wyspy Czagos i dokładnie dlaczego są przedmiotem sporu?
- Wyspy Czagos mają strategiczne znaczenie militarne ze względu na bazę USA i Wielkiej Brytanii na atolu Diego Garcia;
- Umowa Londynu z Mauritiusem przewiduje przekazanie suwerenności nad archipelagiem przy jednoczesnej 99-letniej dzierżawie Diego Garcii za 101 mln funtów rocznie;
- Mieszkańcy Czagos oraz ich rząd na uchodźstwie apelują do Donalda Trumpa o zablokowanie porozumienia.
Archipelag Czagos, obejmujący ponad 600 wysp na Oceanie Indyjskim, ma kluczowe znaczenie strategiczne ze względu na atol Diego Garcia, gdzie znajduje się ważna baza wojskowa USA i Wielkiej Brytanii. Z tego miejsca prowadzono m.in. naloty na cele Huti w Jemenie w latach 2024-2025 oraz operacje przeciwko talibom i Al-Kaidzie w Afganistanie w 2001 roku. Wielka Brytania przejęła kontrolę nad archipelagiem w latach 60., przesiedlając około 2 tys. rdzennych mieszkańców.
W maju ubiegłego roku laburzystowski rząd Keira Starmera zawarł porozumienie z Mauritiusem, kończąc wieloletni spór o zwierzchnictwo nad Wyspami Czagos. Zgodnie z umową Mauritius przejął suwerenność nad całym archipelagiem, w tym nad Diego Garcią, która ma być jednak dzierżawiona przez Wielką Brytanię przez 99 lat za 101 mln funtów rocznie.
We wtorek Donald Trump skrytykował porozumienie na platformie Truth Social. "Wielka Brytania oddająca niezwykle ważną ziemię jest aktem OGROMNEJ GŁUPOTY i kolejnym z długiej listy powodów związanych z bezpieczeństwem narodowym, dla których należy przejąć Grenlandię. Nie ma wątpliwości, że Chiny i Rosja zauważyły ten akt totalnej słabości" - napisał amerykański przywódca.
Wielka Brytania odpowiada USA, mieszkańcy Czagos apelują do Trumpa
Brytjski przywódca nie zwlekał z reakcją. "Wielka Brytania nigdy nie pójdzie na kompromis w kwestii naszego bezpieczeństwa narodowego. Podjęliśmy działania, ponieważ baza na Diego Garcii była zagrożona po decyzjach sądu (Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, który przyznał rację Mauritiusowi - red.), które podważyły naszą pozycję i uniemożliwiłyby jej funkcjonowanie zgodnie z zamierzeniami w przyszłości". Jak dodano, "umowa ta zabezpiecza funkcjonowanie wspólnej amerykańsko-brytyjskiej bazy na Diego Garcii przez kolejne pokolenia, dzięki solidnym zapisom dotyczącymi zachowania jej wyjątkowych możliwości i powstrzymywania naszych przeciwników".
Kilkanaście dni wcześniej mieszkańcy Wysp Czagos zwrócili się do Donalda Trumpa z prośbą o zablokowanie przekazania archipelagu Mauritiusowi. Premier rządu Czagos na uchodźstwie Misley Mandarin ostrzegł w liście do Białego Domu, że umowa może zagrozić bazie na Diego Garcii ze względu na zależność Mauritiusa od Chin, a jej zablokowanie - jak napisał " - "zamknie drzwi przed chińską ingerencją". W zamian zaoferowano nazwanie jednej z wysp imieniem amerykańskiego prezydenta, aby "uczcić moment, w którym Ameryka okaże siłę, sprawiedliwość i długoterminowe bezpieczeństwo, a nie tylko (znajdzie) doraźne rozwiązanie".
Posłuchaj:
Źródło: rmf24.pl, PAP