,
Obserwuj
Świat

Ukraina uderzyła w czuły punkt Moskwy. "Niech się uczą, gdzie są ich schrony"

PAP
2 min. czytania
25.09.2025 13:20

Ukraińskie media podały, że siły ukraińskie przeprowadziły w środę ataki na instalacje naftowe w rosyjskich portach w Kraju Krasnodarskim na wybrzeżu Morza Czarnego. Wykorzystano bezzałogowce morskie, prawdopodobnie typu Magura.

Rosyjskie okręty wojenne
Rosyjskie okręty wojenne
fot. Laski Diffusion/East News

Atak morskich dronów na rosyjskie porty

Atak na port w Noworosyjsku został przeprowadzony przez wywiad wojskowy Ukrainy (HUR) m.in. z użyciem morskich dronów - informuje portal Ukrainska Prawda, powołując się na źródła w HUR.

Przemieszczające się w porcie bezzałogowce były ostrzeliwane przez rosyjskie okręty, jednak co najmniej jeden z nich trafił w obiekt na nabrzeżu, prawdopodobnie w instalację do przeładunku ropy naftowej.

Również w środę atakowany był port w mieście Tuapse w Kraju Krasnodarskim, gdzie także znajduje się rafineria i instalacje naftowe. Na skutek obu ataków praca terminali naftowych została wstrzymana. Instalacje, według strony ukraińskiej, były używane do przeładunku ropy naftowej, także dla jednostek tzw. floty cieni, za pomocą których Rosja stara się omijać embargo na eksport ropy naftowej.

Redakcja poleca

Czego użyła Ukraina?

Drony użyte do ataku to prawdopodobnie morskie bezzałogowe kutry typu Magura V5, o zasięgu do 800 km i ładunku bojowym (według różnych źródeł) od 200 do 320 kg. W innym wariancie może być także uzbrojony w pociski, również przeciwlotnicze; znany jest co najmniej jeden przypadek zestrzelenia rosyjskiego śmigłowca pociskiem R-73 wystrzelonym z drona Magura.

Od końca 2022 roku Ukraina wykorzystuje bezzałogowce tego typu do atakowania rosyjskich portów, instalacji naftowych i okrętów wojennych. Działania te spowodowały zatopienie co najmniej trzech rosyjskich jednostek i zmusiły Rosję do wycofania okrętów do portów we wschodniej części Morza Czarnego.

Zełenski z radą dla Rosjan

W rozmowie, którą przeprowadzono w kuluarach 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, podkreślił, że celem ewentualnych ataków ukraińskiej armii będą rosyjskie obiekty infrastruktury energetycznej oraz fabryki zbrojeniowe. Zapewnił zarazem, że nie będą one wymierzone w cywilów, ponieważ "nie jesteśmy terrorystami”.
Zełenski podkreślił, że jego rozmowa w Nowym Jorku z prezydentem USA Donaldem Trumpem dotyczyła między innymi sposobu, w jaki Ukraina powinna odpowiedzieć na rosyjskie ataki. - Jeśli zaatakują naszą energetykę, prezydent Trump popiera to, że możemy odpowiedzieć w sferze energetyki (w ten sam sposób – PAP) – powiedział ukraiński przywódca. Dodał, że otrzymał od prezydenta USA zielone światło w tej kwestii, jeśli chodzi o fabryki dronów czy bazy rakietowe.
Prezydent Ukrainy podkreślił też, że kremlowscy urzędnicy "powinni dowiedzieć się, gdzie znajdują się schrony". – Potrzebują tego. Jeśli nie powstrzymają wojny, będą tego potrzebować w każdym przypadku” – oświadczył Zełenski.

Źródło: PAP