advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

"Iran działa w sposób racjonalny". To może być sukcesem dla nowego ajatollaha

2 min. czytania
01.03.2026 16:19

Jeśli reżim przetrwa - przetrwa Republika Islamska. Z perspektywy Teheranu o to toczy się gra - komentował Jarosław Kociszewski. Ekspert zajmujący się Bliskim Wschodem mówił też o konsekwencjach zabójstwa Alego Chameneiego.

Żałoba po Alim Chameneim
Żałoba po Alim Chameneim
fot. ATTA KENARE/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie znaczenie miało zabicie ajatollaha Alego Chameneiego?
  • Co Iran może zrobić, żeby osłabić wrogie kraje regionu?
  • Dlaczego Iranowi zależy na szybkim zakończeniu konfliktu?

Teheran zdefiniował wojnę jako "konflikt egzystencjalny" - ocenił Jarosław Kociszewski z Fundacji Bezpieczeństwa Stratpoints w niedzielnym Magazynie TOK FM. Ekspert zajmujący się Bliskim Wschodem wskazał, że bardzo rzadko się zdarza, by w konfliktach międzynarodowych z rąk wroga zginął przywódca. - To są niezwykle rzadkie przypadki, bo zrywają wszelkie możliwości rozmów. To powoduje, że zaatakowany zaczyna walczyć o życie - skomentował gość Przemysława Iwańczyka.

Zabójstwo najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego oznacza "punkt zwrotny" w konflikcie Izraela z Republiką Islamską - powiedział minister obrony Izraela Israel Katz.

Armia izraelska oznajmiła dziś, że zabiła 40 wysokich rangą przedstawicieli władz Iranu, w tym ajatollaha Alego Chameneiego, i od wczoraj zniszczyła już około połowy irańskich zapasów rakiet.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Exposé Sikorskiego, orędzie Trumpa, zamieszki w Meksyku. Jesteś na bieżąco? [QUIZ]

1/10 Amerykański Sąd Najwyższy zdecydował w piątek, że Donald Trump nie miał prawa nakładać uniwersalnych, globalnych ceł w oparciu o tzw. IEEPA, czyli International Emergency Economic Power Act. Jak zareagował amerykański prezydent?

Jak wyjaśnił Kociszewski, Irańczycy już wcześniej uważali, że Amerykanie negocjują w złej wierze i starają się osłabić Iran po to, by ostatecznie zniszczyć Republikę Islamską. - Ataki tzw. dekapitacyjne, czyli zabijające przywódców obu gałęzi militarnych - zarówno armii, jak i Korpusu Strażników Rewolucji - pokazują, że Republika Islamska Iranu walczy o przetrwanie - powiedział ekspert. To z kolei - stwierdził gość TOK FM - sprawia, że Iran jest w lepszej sytuacji niż agresorzy. - Żeby wygrać wojnę, "wystarczy", by obecny reżim przetrwał - wytłumaczył.

Iran kontratakuje. Co będzie sukcesem Teheranu?

Co Iran może zrobić, żeby boleśnie uderzyć we wrogów? Kociszewski ocenił, że możliwości silnego uderzenia na Izrael są "stosunkowo niewielkie". Jednak ostrzeliwanie innych krajów w regionie skutecznie podważa zaufanie do bezpieczeństwa prowadzonych tam biznesów. - Bomby spadły w Kuwejcie, Katarze, Bahrajnie, Omanie, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. To są kraje nieprzyzwyczajone do działań zbrojnych - wskazał ekspert. I dodał, że presja gospodarcza - wraz z kontynuacją blokady Cieśniny Ormuz - będzie się nasilać.

- Iran działa w tej chwili w sposób bardzo racjonalny. Irańczycy rozumieją, że w bezpośredniej konfrontacji militarnej nie są w stanie powstrzymać ani Izraelczyków, ani Amerykanów. Iranowi w tej chwili chodzi o to, żeby reżim przetrwał: ta wojna musi zakończyć się możliwie jak najszybciej. Wtedy nowy ajatollah, który pojawi się w Teheranie, będzie mógł ogłosić sukces: przetrwanie Republiki Islamskiej. Z perspektywy Teheranu o to toczy się gra - powiedział Jarosław Kociszewski.

Źródło: TOK FM