,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Bydgoszcz uszczelnia strefę parkowania. "To nie jest skok na kasę"

3 min. czytania
15.12.2025 16:29

Mieszkańcy na pewno powiedzą, że to jest skok na kasę, natomiast zapewniam, że tak nie jest - mówi szef Zarządu Dróg Miejskich w Bydgoszczy o planach wprowadzenia e-kontroli opłat parkingowych. W przyszłym roku na ulice miasta wyjedzie samochód wyposażony w system automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych.

System e-kontroli działa m.in. w Warszawie
System e-kontroli działa m.in. w Warszawie
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile odczytów będzie wykonywać pojazd e-kontroli?
  • Ile wykonują ich piesze patrole?
  • Jaki jest odsetek kierowców, którzy unikają teraz opłat?

Bydgoszcz dołączy do coraz dłuższej listy polskich miast, które chcą uszczelnić system strefy płatnego parkowania przy pomocy technologii. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zapowiada wprowadzenie tzw. e-kontroli, czyli sprawdzania opłat parkingowych za pomocą auta wyposażonego w kamery i system automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych. Zmiana ma poprawić ściągalność opłat i uporządkować parkowanie w centrum.

Koniec z „papierkiem za szybą”

Nowy system oznacza częściowe odejście od tradycyjnej kontroli prowadzonej przez pieszych kontrolerów, którzy sprawdzają bilety za przednią szybą samochodu. Pojawi się pojazd patrolowy, który przejedzie przez ulice objęte strefą, skanując zaparkowane auta. System w kilka sekund porówna numery rejestracyjne z bazą opłat wniesionych w parkomatach i aplikacjach mobilnych.

- Tablice będą sczytywane głównie tam, gdzie będą pojazdy ustawione albo ukośnie albo prostopadle, bądź pojazdy, które parkują równolegle - tłumaczy Wojciech Nalazek, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich I Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. - Jeżeli auta będą zaparkowane bardzo blisko siebie, zasłaniając tablice rejestracyjne, to pojazd nie dokona kontroli, zatem w tym przypadku nadal będziemy utrzymywali kontrole ręczne. Oczywiście takie obszary zostaną zidentyfikowane i przeznaczone wyłącznie do takich kontroli - dodaje.

300 procent więcej kontroli

Dla miasta to przede wszystkim oszczędność czasu i pieniędzy. Jedno auto z kamerami jest w stanie skontrolować znacznie większy obszar, niż kilku pracowników pieszych. - Taki pojazd, według naszych szacunków, wykona około 3,5 tysiąca odczytów dziennie, pokonując około 120-140 kilometrów - wylicza Nalazek. - Dzisiaj pracownicy strefy płatnego parkowania dokonują około tysiąca takich odczytów, czyli mamy tutaj wzrost o ponad 300 procent - porównuje.

Nasz rozmówca zapewnia jednocześnie, że pracownicy nie stracą pracy. - Część zostanie przeniesiona do działań terenowych, a część zostanie przesunięta do biura, do obsługi wezwań, bo takich na pewno będzie więcej - prognozuje Nalazek.

To nie jest skok na kasę

Dla kierowców oznacza to koniec argumentu o „bilecie, który spadł z deski rozdzielczej”. W e-kontroli liczy się wyłącznie fakt wniesienia opłaty, a nie fizyczny dowód jej posiadania. Dyrektor ZDMiKP liczy, że uszczelni to system. - Mieszkańcy na pewno powiedzą, że to jest skok na kasę, natomiast zapewniam że tak nie jest. Chodzi o uelastycznienie, weryfikację oraz o rotację pojazdów w strefie - tłumaczy Nalazek.

Chodzi jednak również o wyłapanie tych, którzy nie płacą. Według danych Zarządu Dróg, w Bydgoszczy opłat unika niemal 9 procent kierowców, co generuje około 1,5 miliona złotych straty dla budżetu miasta.

250 złotych za brak biletu

Pojawiają się jednak obawy, że system będzie działał zbyt automatycznie, bez miejsca na wyjaśnienia w sytuacjach takich, jak chwilowe opóźnienie w opłacie czy problem techniczny z aplikacją. - Proszę się o to akurat nie bać. Aby odczyt został uznany za prawidłowy, nasz pojazd w ciągu kilku minut musi wykonać ponowny przejazd tego samego obszaru. To jest ten czas dla kierowcy. Dopiero dwa odczyty niezapłaconego numeru rejestracyjnego, czyli nieopłaconego pojazdu, będą generowały wezwanie - tłumaczy nasz rozmówca.

Za brak ważnego biletu w strefie płatnego parkowania opłata dodatkowa wynosi w Bydgoszczy 250 złotych. Wezwania będą przychodzić do domu. System będzie działał zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych, a zebrane informacje posłużą wyłącznie do weryfikacji opłat parkingowych.

Firmy, które chciałyby dostarczyć pojazd a potem zająć się obsługą systemu, mogą składać oferty w przetargu do 7 stycznia 2026 roku.