,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

"Cicha pandemia" w natarciu. Rośnie liczba zgonów związanych z infekcjami opornymi na leczenie

4 min. czytania
22.11.2025 08:00

Polacy łykają za dużo antybiotyków. Kupujemy około 45 milionów opakowań rocznie, co plasuje nas w europejskiej czołówce. Nadmierne używanie antybiotyków prowadzi do lekooporności. - Zdarzają się sytuacje, że nie można pacjentowi pomóc i umiera z powodu zakażenia - ostrzegają specjaliści.

fot. Medicimage/UIG/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest "cicha pandemia"? 
  • Jakie są konsekwencje nadużywania antybiotyków?
  • Które szpitalne oddziały są najbardziej narażone na zakażenia?

Za symboliczny początek "ery antybiotyków" uznaje się 1928 rok, kiedy Alexander Fleming, szkocki bakteriolog pracujący w londyńskim St. Mary’s Hospital zauważył, że kolonia pleśni Penicillium notatum niszczy bakterie gronkowca na jego szalce. Tak odkrył penicylinę - pierwszy prawdziwy antybiotyk. Fleming nie był jednak w stanie oczyścić i wyprodukować leku na szeroką skalę - to udało się dopiero Howardowi Floreyowi i Ernstowi Chainowi, którzy w latach 1940-1941 opracowali metody izolacji, oczyszczania i produkcji penicyliny. Cała trójka dostała za to Nagrodę Nobla w 1945 roku.

Kolejne antybiotyki odkryto w latach 40. i 50. XX wieku, dzięki czemu istotnie spadła śmiertelność w wyniku chorób o podłożu bakteryjnym. Dziś nie wyobrażamy sobie bez nich leczenia. - Antybiotyki są cudownymi lekami, które ratują życie, ale niestety - w głównej mierze wskutek nierozważnego stosowania, mamy ogromny problem z utratą skuteczności tych leków - alarmuje prof. Aleksander Deptuła, konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej oraz kierownik sekcji antybiotykoterapii i kontroli zakażeń szpitalnych w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 w Bydgoszczy.

- Takie sytuacje mamy coraz częściej. Bakterie też chcą przetrwać i wykształcają mechanizmy oporności. Przez to nie możemy skutecznie leczyć zakażeń. Zdarzają się sytuacje, że nie można pacjentowi pomóc i umiera z powodu zakażenia - dodaje nasz rozmówca.

Nie przyjmuj antybiotyków na własną rękę

Lekooporność, czyli zjawisko, w którym bakterie przestają reagować na antybiotyki, już od kilku lat jest nazywana "cichą pandemią". Eksperci podkreślają, że choć świadomość społeczna rośnie, wciąż zbyt często traktujemy antybiotyki jako lek "na wszelki wypadek", zwłaszcza podczas infekcji dróg oddechowych, które najczęściej mają podłoże wirusowe.

- Apelujemy do pacjentów, żeby nie wymuszali na lekarzu przepisywania antybiotyków oraz żeby nie przyjmowali antybiotyków na własną rękę, bo to jest bardzo niebezpieczne - ostrzega prof. Deptuła. - Trzeba pamiętać, że te leki nie działają w zakażeniach wirusowych i to jest główne przeciwwskazanie oraz przyczyna nadużywania. Żeby chronić się przed zakażeniem wirusowym, trzeba pamiętać o szczepieniach na grypę czy wirus COVID19, który nadal jest groźny - dodaje lekarz.

Specjaliści radzą, by mieć zaufanie do swojego lekarza rodzinnego. - Jeśli zapisze nam antybiotyk, to bardzo ważne, by przestrzegać zaleceń odnośnie czasu jego przyjmowania i czasu trwania samej kuracji - uczula prof. Deptuła. - To, że po dwóch, trzech dniach poczujemy się lepiej, nie oznacza, że możemy zaprzestać przyjmowania. Bardzo ważne, żeby zjeść wszystkie przepisane tabletki do końca - podkreśla.

Brudne ręce zakażają w szpitalach

Konsekwencje nadużywania antybiotyków widać przede wszystkim w miejscach, gdzie skupiają się najbardziej wrażliwi pacjenci, czyli w szpitalach. To tam rozwijają się najgroźniejsze mechanizmy oporności. - Z zakażeniami szpitalnymi jest tak, że one były, są i będą. Kwestia tylko tego, żebyśmy zrobili wszystko, żeby było ich jak najmniej - podkreśla Małgorzata Rucińska, specjalista ds. higieny i epidemiologii w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 w Bydgoszczy. - Jest wiele aspektów, które mają wpływ na występowanie zakażeń. Nie wszystkie leżą w rękach personelu medycznego, aczkolwiek bardzo dużo tak - dodaje.

Zakażenia szpitalne pojawiają się z różnych powodów. W wielu przypadkach bakterie towarzyszą pacjentom jeszcze przed hospitalizacją - przywożą je ze środowiska, z domów opieki, albo z oddziału, na którym przebywali wcześniej, ale duża część infekcji wynika także z warunków samych placówek. Braki kadrowe, niewystarczająca liczba specjalistów ds. kontroli zakażeń, zbyt rzadkie mycie i dezynfekcja rąk, brak środków higienicznych przy łóżkach pacjentów czy przeludnione oddziały - to wszystko sprzyja przenoszeniu opornych bakterii.

- Do zakażenia może dojść na każdym z oddziałów, ale są takie, które szczególnie do tego predysponują. Są to na pewno oddziały intensywnej terapii, w związku z inwazyjnością zabiegów, ze skomplikowaną aparaturą, leczeniem pacjentów szeroko spektralną antybiotykoterapią. Musimy się liczyć z tym, że do zakażenia u pacjenta dojdzie - tłumaczy Rucińska. - Natomiast największym problemem na chwilę obecną są oddziały internistyczne i pacjenci przewlekle chorzy, którzy bardzo często wracają do szpitala, nabywając tych drobnoustrojów opornych i wtedy o rozwój zakażenia nietrudno - dodaje nasza rozmówczyni.

Leki ostatniej szansy nie działają

Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że rośnie liczba zgonów związanych z infekcjami opornymi na leczenie. - W polskich szpitalach wcale nie tak rzadko izolujemy szczepy bakterii, które nie reagują na żadne antybiotyki czy leki ostatniej szansy - nie ukrywa prof. Deptuła. Obserwujemy też coraz większą liczbę tzw. nadprogramowych dni hospitalizacji - czyli dodatkowego czasu, jaki pacjenci muszą spędzać w szpitalach ze względu na infekcje, których w dużej mierze można byłoby uniknąć. To przekłada się nie tylko na zdrowie, ale też na ogromne koszty systemowe.

Bardzo istotnym problemem jest też stosowanie antybiotyków przez weterynarzy, hodowców i rolników, czyli poza obiegiem medycznym. W Polsce ilość antybiotyków stosowanych w tych sektorach potroiła się w ciągu dekady.

Od 18 do 24 listopada trwa Światowy Tydzień Wiedzy o Antybiotykach.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi:

Quiz: Dywersja na kolei, operacja "Horyzont" i pokojowy plan Trumpa. Quiz dla dobrze poinformowanych o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
1/10 W zeszły weekend na torach kolejowych w Polsce doszło do aktów dywersji. Gdzie konkretnie wydarzyły się te incydenty?

Źródło: TOK FM