,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Coraz więcej Polek zakłada mundur. "Nigdy nie myślałam, że zajdę tak daleko"

3 min. czytania
27.10.2025 10:12

- Czuję się bardzo spełniona, ponieważ piastuję stanowisko kierownicze. Nigdy nie myślałam, że zajdę tak daleko - tak o pracy w Siłach Zbrojnych RP mówią kobiety. W ciągu ostatnich kilku lat w Polsce podwoiła się liczba zawodowych żołnierek.

podpułkownik Nina Kaczmarek, przewodnicząca Rady ds. Wojskowej Służby Kobiet
podpułkownik Nina Kaczmarek, przewodnicząca Rady ds. Wojskowej Służby Kobiet
fot. Agnieszka Wynarska, TOK FM

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki jest procent kobiet w wojsku i jak to się zmieniało w ostatnich latach?
  • Co kobiety mogą robić w Siłach Zbrojnych RP?
  • Jak dostać się do pracy w Siłach Zbrojnych RP?

Ostatnie dwie dekady przyniosły w Polsce znaczący wzrost udziału kobiet w Siłach Zbrojnych RP. Jeszcze w 2013 roku stanowiły one zaledwie około 2,55 proc. żołnierzy zawodowych, co pokazuje, jak niewielka była ich obecność w strukturach obronnych państwa.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Według danych Ministerstwa Obrony Narodowej z marca 2024 roku w służbie zawodowej było już 17 334 kobiet, co oznacza około 13 proc. całej kadry wojskowej. Szacunki na rok 2025 mówią o dalszym wzroście - do około 18 276 żołnierek zawodowych, czyli blisko 15 proc. służby. Dlaczego wybierają akurat pracę w armii?

Podpułkownik Nina Kaczmarek, przewodnicząca Rady ds. Wojskowej Służby Kobiet (organ doradczy przy Ministerstwo Obrony Narodowej w sprawach dotyczących służby kobiet w wojsku) zauważa, że o wojsku mówi się zawsze z pewnym patosem, wysuwając na pierwszy plan wartości: siła, honor, Bóg i ojczyzna. - Ale mówimy również o Siłach Zbrojnych jako o rynku pracy. Kobiety mają tu możliwość stałego zatrudnienia, a co za tym idzie - wzrasta ich poziom ekonomiczny, poziom bezpieczeństwa, a także możliwości rozwoju - podkreśla. 

Kobiety coraz częściej zajmują stanowiska specjalistyczne, sztabowe i dowódcze, kształtując współczesny wizerunek żołnierza. - Mamy możliwość służenia na każdym stanowisku i w każdym korpusie osobowym - podkreśla ppłk Kaczmarek. - Najwięcej kobiet mamy w korpusie osobowym logistyki, w łączności, informatyce, cyberprzestrzeni, w służbie medycznej. Mamy również panie w Siłach Powietrznych, wojskach lądowych, także w wielu innych miejscach i specjalnościach - wymienia nasza rozmówczyni.

Kobiety w wojsku. "Czuję się spełniona"

Podpułkownik Katarzyna Rzadkowska nosi wojskowy mundur od 16 lat. Jest dyrektorką Centrum Weterana Działań Poza Granicami Kraju. - Jest to służba wymagająca. (...) Zajmuję się osobami, które służyły poza granicami państwa, które wyjeżdżały na misje. Na pół roku lub czasami na dłużej musimy wyjechać z kraju i pełnić nasze obowiązki gdzieś w odległych zakątkach na całym świecie - wyjaśnia.

Przekonuje, że w pracy czuje się spełniona. - Piastuję stanowisko kierownicze. Nigdy nie myślałam, że zajdę tak daleko. Widzę, że dzięki swojej pracy, poświęceniu, zaangażowaniu i edukacji jestem tu, gdzie jestem. To, co kiedyś włożyłam, teraz procentuje - kolejne studia, wyjazdy na misje czy różnego rodzaju kursy - podsumowuje z dumą.

Jak trafić do Sił Zbrojnych RP?

Rekrutacja do polskich Sił Zbrojnych zaczyna się od spełnienia podstawowych wymagań. Trzeba:

  • być obywatelem Polski,
  • mieć ukończone 18 lat,
  • być niekaranym za przestępstwo umyślne,
  • posiadać odpowiednie wykształcenie,
  • zostać uznanym za zdolnego do służby pod względem zdrowia fizycznego i psychicznego.

- Zgłaszamy się do wojskowych centrów rekrutacji, zaczynamy się przygotowywać do zbierania dokumentacji, a także do egzaminu z wychowania fizycznego - tłumaczy ppłk Kaczmarek.

W centrum rekrutacyjnym kandydat przechodzi rozmowę kwalifikacyjną, test sprawności fizycznej, badania lekarskie i testy psychologiczne. Proces ten został uproszczony, aby większość formalności można było przeprowadzić nawet w jeden lub dwa dni. Na podstawie wyników badań i rozmów wydawane jest orzeczenie o zdolności do służby oraz decyzja o przyjęciu i powołaniu do odpowiedniej formy służby, takiej jak: zawodowa, terytorialna czy ochotnicza. Kandydat podpisuje kontrakt i zostaje skierowany do szkolenia.

- Mamy też bardzo dużo kandydatów do szkół wojskowych. Tam już rekrutacja inaczej się zaczyna, także zapraszamy również maturzystów, ale i te osoby, które w różnym momencie swojego życia chciałyby spróbować przygody i zostać z nami - zachęca nasza rozmówczyni.

W Wojsku Polskim służy około 150 tysięcy żołnierzy zawodowych.

Źródło: TOK FM