Podpisał umowę, stracił 10 tysięcy złotych. ZUS apeluje: Czytajcie dokumenty
Naciągacze próbują oszukiwać klientów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, oferując pozytywne załatwienie wniosku o świadczenie wspierające. - Koszt usługi wynosił aż 10 tysięcy złotych. Apelujemy, by nie podpisywać żadnych umów bez czytania - przypominają urzędnicy z Bydgoszczy.
10 tysięcy złotych zapłacone za co?
Do jednego z oddziałów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie kujawsko-pomorskim zgłosił się mężczyzna, który chciał dowiedzieć się, jaki jest status jego wniosku o świadczenie wspierające. Okazało się, że podpisał umowę z kancelarią, której udzielił pełnomocnictwa do złożenia wniosku.
- Koszt usługi wynosił aż 10 tysięcy złotych - informuje rzeczniczka ZUS w Kujawsko-Pomorskiem Krystyna Michałek. - Co prawda zapis o wynagrodzeniu znajdował się w umowie, ale klient przyznał, że nie przeczytał jej dokładnie przed podpisaniem. Do tego wniosek w ogóle nie został złożony, a klient dowiedział się o tym dopiero w ZUS - dodaje.
Urzędnicy pomogą bezpłatnie
Policjanci apelują, by uważać na naciągaczy i oszustów. - Apelujemy szczególnie do bliskich osób starszych. Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami bądź dziadkami o czyhających na nich zagrożeniach. O tym, by nie podpisywali pochopnie żadnych umów - podkreśla kom. Lidia Kowalska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Przy wątpliwościach można też liczyć na pracowników ZUS. - Osoby z niepełnosprawnością nie muszą płacić kancelariom prawnym i pośrednikom, aby otrzymać świadczenie wspierające. Wniosek składa się wyłącznie on-line. Można to zrobić samodzielnie albo z bezpłatną pomocą pracowników ZUS-u - przypomina Michałek.
Dla kogo świadczenie wspierające?
Świadczenie wspierające skierowane jest do osób z niepełnosprawnościami. Jego głównym celem jest zapewnienie bezpośredniego wsparcia finansowego samym osobom z niepełnosprawnościami, a nie - jak w przypadku świadczenia pielęgnacyjnego - ich opiekunom.
O przyznaniu świadczenia decyduje stopień potrzeby wsparcia, który określa specjalny organ orzeczniczy w ramach oceny funkcjonalnej. Świadczenie mogą otrzymać osoby, które ukończyły 18 lat, posiadają ważne orzeczenie o niepełnosprawności i uzyskały odpowiednią liczbę punktów w skali oceny potrzeby wsparcia.
Wysokość świadczenia jest zróżnicowana i uzależniona od wyniku tej oceny - im większa potrzeba wsparcia, tym wyższa kwota. Obecnie świadczenie wspierające wynosi od około 40 proc. do 220 proc. renty socjalnej, co daje przedział od kilkuset do ponad 3 tysięcy złotych miesięcznie.