,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Rewolucja w karetkach. "Wszystko widać, zanim ambulans dojedzie do szpitala"

3 min. czytania
03.01.2026 08:00

Od 1 stycznia karta pacjenta wypisana przez ratownika medycznego jest już widoczna w systemie, zanim ambulans dojedzie do szpitala. - Oddział ratunkowy wie wcześniej, jak ma się przygotować i co temu pacjentowi dolega. To przyspiesza działanie oraz zwiększa szansę na przeżycie - chwalą ratownicy medyczni z Bydgoszczy.

fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
  • Do medycyny ratunkowej wkracza elektroniczny obieg dokumentacji;
  • Dane z karetki są od razu przesyłane do szpitalnego oddziału ratunkowego;
  • Karta medyczna trafi też na Internetowe Konto Pacjenta, do zakładki “historia leczenia”.

Do tej pory ratownicy medyczni, jadąc na interwencję do domu czy wypadku komunikacyjnego, badali pacjenta i wypełniali na tabletach dokumentację medyczną, czyli m.in. jego dane osobowe, wywiad medyczny, parametry życiowe, rozpoznanie wstępne, podjęte czynności ratunkowe oraz zastosowane leki. Potem taką kartę drukowali w ambulansie.

- Jeśli pacjent zostawał w domu, to dostawał kartę do ręki, jeśli trafiał do szpitala, to papierową kartę przekazywaliśmy lekarzom z oddziału ratunkowego - tłumaczy Krzysztof Wiśniewski z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy. - Od 1 stycznia wszystko się zmieniło i jest to zmiana na lepsze - uważa nasz rozmówca.

E-dokumentacja usprawni system

W karetkach pogotowia wprowadzono bowiem e-dokumentację, co stanowi istotny krok w stronę nowoczesnego, sprawniejszego i bezpieczniejszego systemu opieki nad pacjentem. Lekarze i pielęgniarki z oddziałów ratunkowych wiedzą wszystko, zanim ambulans wjedzie na szpitalny podjazd.

- My wypisując dokumentację pacjenta na miejscu zdarzenia, od razu przesyłamy dane do szpitalnego oddziału ratunkowego. Wszyscy wiedzą, z jakim pacjentem przyjedziemy, mają dane personalne, ale co najważniejsze - wszystkie parametry, objawy, medyczne czynności ratunkowe, które podjęliśmy, jakie podaliśmy leki - wymienia Wiśniewski. - Wiedzą, czy to jest stan zagrożenia zdrowotnego i muszą szykować zespół reanimacyjny, czy też mogą na spokojnie przygotować się na nasz przyjazd - dodaje.

Dla zespołów ratownictwa medycznego e-dokumentacja oznacza przede wszystkim oszczędność czasu i większy komfort pracy. Elektroniczne formularze są czytelne, często uzupełniane automatycznie, a systemy mogą podpowiadać kolejne kroki postępowania zgodnie z procedurami.

Szpitale musiały z kolei założyć specjalne skrzynki pocztowe oraz zintegrować systemy z P1, by odbierać zapowiedzi i dokumenty. - U nas w Bydgoszczy praktycznie wszystkie szpitale już to miały wcześniej, bo testowaliśmy system od kilku miesięcy i to super działa - uważa Wiśniewski. - Szpitale, które jeszcze jej nie mają, są zobowiązane taką skrzynkę mailową utworzyć - dodaje.

Korzyści dla pacjenta - dokumenty z karetki na IKP

Karta medyczna wypełniona przez zespół ratownictwa medycznego trafi też od razu na Internetowe Konto Pacjenta, do zakładki “historia leczenia”. - To bardzo dobre rozwiązanie, bo będzie miał do tego wgląd lekarz POZ-u, lekarz SOR-u, lekarz szpitalny na oddziale, na który ten pacjent zostanie przekazany - wymienia nasz rozmówca.

- Pacjenci lub ich rodziny często do nas przychodzą, prosząc o odpis dokumentacji, bo potrzebują do ubezpieczyciela, czy do ciągłości jakiegoś leczenia. Muszą dostać papierową dokumentację od nas, tutaj na miejscu w siedzibie pogotowie ratunkowego. Od 1 stycznia całą dokumentację mają na internetowym koncie pacjenta i sami mogą ją wydrukować - dodaje.

Ratownicy będą jednak elastyczni i nadal - na życzenie - będą dokumenty drukować. - Oczywiście pamiętajmy, że są seniorzy, są osoby, które będą chciały mieć dokumentację medyczną tu i teraz, więc oczywiście będziemy mogli ją drukować tym pacjentom - podsumowuje nasz rozmówca.

źródło: TOK FM