,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Takiej operacji w Bydgoszczy jeszcze nie było. Wyjmą nawet znaki drogowe

3 min. czytania
05.12.2025 08:00

Wielka logistyczna operacja odbędzie się w piątek w nocy i w weekend na ulicach Bydgoszczy. Drogowcy będą transportować z hali produkcyjnej, a później osadzać na ulicy Fordońskiej, kilkudziesięciometrową kładkę pieszo-rowerową. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.

Przewóz kładki spowoduje utrudnienia w ruchu
Przewóz kładki spowoduje utrudnienia w ruchu
fot. ZDMiKP w Bydgoszczy 

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyzwanie stanowi transport konstrukcji kładki?
  • Co obejmuje cała operacja związana z przewozem kładki?
  • Którędy przejedzie konwój ze stalową konstrukcją w Bydgoszczy?

Drogowcy przyznają, że w Bydgoszczy dawno nie było tak wielkiej, logistycznej operacji. W nocy z piątku na sobotę (5/6 grudnia) ulicami miasta przejedzie konwój ze stalową konstrukcją kładki pieszo-rowerowej, która zostanie osadzona nad magistralą węglową - obok istniejącego wiaduktu na ulicy Fordońskiej - jako element budowanej drogi rowerowej.

Konstrukcja jest olbrzymia. - Kładka ma długość ponad 40 metrów, a razem z pojazdem, na którym będzie przewożona, jej długość osiągnie około 55-56 metrów - wylicza Wojciech Nalazek, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. - Tak duży transport, długości trzech pojazdów typu TIR, o sztywnej konstrukcji, wysokości około 5 metrów, będzie przewożony bydgoskimi ulicami - dodaje.

Zdemontują lampy, sygnalizatory i znaki

Transport metalowej konstrukcji będzie stanowił nie lada wyzwanie. Obiekt wyjedzie z hali produkcyjnej firmy "Kormost" na ulicy Glinki i dalej skręci w Magnuszewską, Wojska Polskiego, Jana Pawła II, Toruńską, Nowotoruńską, by przez most Kazimierza Wielkiego dotrzeć na ulicę Fordońską i dalej już prosto do miejsca przeznaczenia w okolicę Sochaczewskiej/Wiślanej.

W akcję zaangażowanych będzie kilkadziesiąt osób, zarówno ze strony wykonawcy, jak i zarządu dróg. - Będziemy musieli zdemontować kilkanaście lamp oświetleniowych, elementy sygnalizacji świetlnej, wiele znaków drogowych, które w szybkim tempie będą musiały zaraz za przejazdem tego pojazdu być odtwarzane - tłumaczy Nalazek. - Przygotowania rozpoczniemy już około godziny 22. Sam przejazd planujemy rozpocząć o północy. Potrwa to około półtorej do dwóch godzin - dodaje nasz rozmówca.

Redakcja poleca

"Tu nie ma prób. Albo się uda albo się nie uda"

Kładkę trzeba potem osadzić. Dwa dźwigi podniosą konstrukcję i postawią na przygotowanych wcześniej podporach. Operacja potrwa dwa dni (weekend). - To będzie trudne także dlatego, że tutaj nie ma możliwości próby. Albo się uda, albo się nie uda - nie ukrywa Nalazek. - Mamy wszystkie pomiary wykonane w terenie oraz symulacje komputerowe, że się uda i nie zakładamy innego wariantu. Bo tu nie ma powtórek. Jeżeli gdziekolwiek coś się nie uda, to niestety będziemy musieli podjąć działania alternatywne i to w warunkach nocnych, żeby po prostu nie zablokować miasta - dodaje.

Przez cały weekend kierowcy muszą liczyć się utrudnieniami na trasie Fordon - centrum miasta. Zostanie zamknięta jezdnia południowa ulicy Fordońskiej - w kierunku do Fordonu - na odcinku pomiędzy ulicą Sochaczewską a ulicą Wiślaną a cały ruch zostanie przekierowany na jezdnię północną, która na ten czas stanie się odcinkiem dwukierunkowym. Nieprzejezdny będzie także fragment Sochaczewskiej przy skrzyżowaniu z Fordońską. Objazd wyznaczono ulicami Kapliczną i Żyrardowską.

Piesi i rowerzyści skorzystają z kładki orz nowej drogi rowerowej w maju 2026 roku. Miasto przeznaczyło na ten cel 10 mln zł.

z32441893IHR,Organizacja-ruchu-na-ul--Fordonskiej-w-Bydgoszczy-
fot.

ZDMiKP w Bydgoszczy 

Źródło: TOK FM, ZDMiKP w Bydgoszczy