"To kłamstwo! Proszę, bądźcie czujni". Tak próbują oszukać na "Poradnik Bezpieczeństwa"
W Bydgoszczy pojawili się oszuści na rządowy "Poradnik Bezpieczeństwa”. Zostawiają na klatkach schodowych kartki informujące o rzekomym, pilnym i obowiązkowym "audycie mieszkań", który ma być związany z dostarczeniem broszury. - To kłamstwo! Proszę, bądźcie czujni - apeluje wojewoda.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie metody stosują przestępcy?
- Co należy zrobić w razie jakichkolwiek wątpliwości?
Większość Polaków otrzymała już bezpłatny egzemplarz "Poradnika Bezpieczeństwa", który na zlecenie rządu trafił bezpośrednio do skrzynek pocztowych. Niestety przestępcy wykorzystują fakt jego dystrybucji, by uwiarygodnić swoje działania.
Jak działają oszuści?
W Bydgoszczy oszuści zapowiadają wizyty w mieszkaniach, podając się za kominiarzy, gazowników lub urzędników spółdzielni mieszkaniowych. Twierdzą, że kontrola jest obowiązkowa, pilna i powiązana z rządową broszurą, co ma skłonić mieszkańców do wpuszczenia ich do domu.
- To kłamstwo. Proszę, bądźcie czujni - apeluje wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel. Jak podkreśla, "Poradnik Bezpieczeństwa" nie wprowadza żadnych obowiązków ani kontroli. - Kierujcie się tym, co jest w samym poradniku, a nie tym, co ktoś napisze, by na tym zarobić - dodaje wojewoda.
Urzędnicy informują również o innych formach oszustwa. Pojawiają się próby sprzedaży darmowego poradnika, a także fałszywe wiadomości SMS, zawierające linki do rzekomych "aktualizacji" publikacji. Kliknięcie w taki link może prowadzić do przejęcia danych lub zainfekowania telefonu.
Czym jest poradnik?
"Poradnik Bezpieczeństwa" został przygotowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa we współpracy z ekspertami, samorządami, służbami i organizacjami pozarządowymi.
Jak wyjaśnia Ireneusz Nitkiewicz, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, publikacja ma wyłącznie charakter edukacyjny i zawiera informacje dotyczące reagowania na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe, takie jak zagrożenia naturalne, długotrwałe przerwy w dostawie prądu czy ekstremalne warunki pogodowe.
- Absolutnie z tym podręcznikiem nie są związane żadne działania kontrolne. Nikt nie ma prawa przychodzić do mieszkań i cokolwiek sprawdzać w związku z poradnikiem - podkreśla Nitkiewicz. - To wyłącznie zachęta do samodzielnego przygotowania się na sytuacje kryzysowe i element edukacyjny - dodaje.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości mieszkańcy powinni żądać okazania legitymacji służbowej i weryfikować tożsamość rzekomego kontrolera w administracji budynku lub odpowiedniej instytucji. Urzędnicy apelują, aby nie wpuszczać do mieszkań nieznanych osób, nie podawać danych osobowych i wszystkie próby oszustwa niezwłocznie zgłaszać na policję.
źródło: TOK FM