"Jesteśmy bogaczami wśród biednych". Bydgoszcz pokazała, na co wyda pieniądze
Do 15 listopada samorządy muszą mieć gotowe plany swoich budżetów na 2025 rok. W Bydgoszczy projekt dochodów i wydatków zaprezentowali wspólnie prezydent miasta oraz skarbnik. Po objęciu rządów przez Koalicję 15 Października nastroje wśród samorządowców są lepsze.
W przyszłym roku miasto będzie miało 3,4 miliarda złotych dochodu, a wyda 3,85 miliarda - najwięcej na oświatę, transport oraz opiekę społeczną. - Jest to stabilny budżet - ocenia prezydent Rafał Bruski. - Oczywiście przez ostatnie cztery lata samorządy bardzo ucierpiały. Przypomnę, że my - jako miasto - straciliśmy aż 673 miliony złotych. Obecny rząd, zdając sobie sprawę z tej sytuacji, zmienił system finansowania. W przyszłym roku dostaniemy o 170 milionów więcej niż w tym roku, więc te zmiany są korzystne. Możemy odetchnąć pełną piersią - uważa nasz rozmówca.
Największe wydatki na oświatę, transport i pomoc społeczną
W ocenie skarbnika miasta najważniejsze jest to, że budżet jest przewidywalny. - Nie będą to pieniądze - jak kiedyś - przyznawane przez premiera na kartonowych czekach, na zasadzie: 'Płaczą, płaczą, to im troszeczkę damy', na przykład 28 grudnia - tłumaczy Piotr Tomaszewski. - Jest to już rozwiązane systemowo. Finanse zostały trochę uniezależnione od polityków. To jest bardzo dobra wiadomość, bo samorządy działają na rzecz mieszkańców, a nie na zasadzie systemów politycznych - podkreśla nasz rozmówca.
W 2025 roku najbardziej wzrosną wydatki na drogi i transport publiczny - o ponad 46 milionów złotych - do kwoty 369 milionów złotych oraz na edukację - o ponad 50 milionów złotych - do kwoty miliarda 280 milionów złotych. Na pomoc społeczną, ochronę zdrowia i wsparcie rodzin miasto zabezpieczy 408 milionów złotych, a 227 milionów złotych trafi na gospodarkę komunalną i ochronę środowiska.
1005 dni czekania do specjalisty. 'Czy wszyscy muszą tu przychodzić?'
Niemal miliard złotych na inwestycje
Skarbnik zaplanował tzw. nadwyżkę operacyjną na poziomie 221 milionów złotych, dzięki czemu będzie można realizować inwestycje i bezpiecznie spłacać zadłużenie. - Dwa lata temu, gdy polityka rządu wobec samorządów była negatywna, mieliśmy ujemną nadwyżkę operacyjną - minus 4 miliony złotych - przypomina Tomaszewski. - Planowana na 2025 roku nadwyżka jest najwyższa od 2011 roku. Bydgoszcz bardzo odpowiedzialnie podchodzi też do zadłużenia. Mimo rekordowej puli na inwestycje miasto po sfinansowaniu planu jest w stanie spłacić swoje zobowiązania w ciągu 5 lat - dodaje.
Budżet inwestycyjny jest rzeczywiście imponujący i wynosi niemal miliard złotych. Najwięcej, bo 264 miliony pójdzie na zakup nowych tramwajów. - Bardzo się z tego powodu cieszę, bo to jest kwota, która zdecydowanie poprawi standard poruszania się po mieście. Tak jak sentymentalnie lubimy tymi starszymi tramwajami jeździć, to jednak zdecydowanie wyższym komfortem dla pasażerów jest nowoczesny pojazd, z klimatyzacją i tak dalej - uważa skarbnik.
'Jesteśmy bogaczami wśród biedaków'
Do dokończenia są jeszcze: rozbudowa Opery Nova, remont Teatru Polskiego, budowa hali lekkoatletycznej na Zawiszy oraz rozbudowa ulicy Toruńskiej. Wśród nowych inwestycji, które rozpoczną się w 2025 roku znalazły się między innymi: rewitalizacja bulwarów nad Brdą, kąpielisko w Parku Centralnym czy budowa nowego żłobka na Bartodziejach.
Według prezydenta, Bydgoszcz - na tle innych miast podobnej wielkości lub większych - jest w dobrej kondycji finansowej. - Jesteśmy bogaczami wśród biedaków. Wiem, że niektóre samorządy są w naprawdę bardzo złej sytuacji - ocenia Bruski. - My byśmy chcieli zrealizować wszystkie oczekiwania mieszkańców, ale musimy wybierać, co jest pilniejsze. Na tym polega mądre gospodarowanie - podsumowuje nasz rozmówca.
Projekt budżetu na 2025 rok muszą jeszcze przyjąć radni Rady Miasta Bydgoszczy.