Żarłoczny szkodnik dziesiątkuje puszczę. Będą zakazy wstępu do lasu
- Gąsienice barczatki sosnówki żerują w koronach drzew;
- Problem dotyczy Puszczy Bydgoskiej, czyli kompleksu leśnego położonego na południe od Bydgoszczy i Torunia;
- Żeby ograniczyć populację barczatki sosnówki, leśnicy muszą jak najszybciej przeprowadzić z samolotów opryski;
- Będą okresowe zakazy wstępu do lasu.
Barczatka sosnówka (Dendrolimus pini) to niepozorny nocny motyl z rodziny prządki, który w stadium larwalnym - jako gąsienica - potrafi spustoszyć całe połacie sosnowych lasów. Gdy populacja barczatki gwałtownie rośnie, mówi się o tzw. gradacji, czyli masowym pojawieniu się szkodnika na danym terenie. I właśnie z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia w Puszczy Bydgoskiej.
Żarłoczny szkodnik
Gąsienice barczatki sosnówki żerują w koronach drzew. Jeden mały szkodnik może zjeść nawet 900 igieł. - Gąsienice powodują tzw. gołożery. Pozbawiają drzewo igieł, czyli odpowiednika liści u drzew liściastych, przez co drzewa nie mają możliwości fotosyntezy - wyjaśnia Honorata Galczewska z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu. - Gąsienice występujące w bardzo dużej liczbie mogą doprowadzić do obumarcia nawet dorosłe drzewa. Musimy ochronić las, który już ma wiele lat i mógłby paść ofiarą szkodnika - dodaje w rozmowie z tokfm.pl.
Żeby ograniczyć populację barczatki sosnówki, leśnicy muszą działać i jak najszybciej przeprowadzić z samolotów opryski. - Zwróciliśmy się do Kujawsko-Pomorskiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa o wykonanie lotniczego zabiegu ratowniczego. Podaliśmy maksymalną powierzchnię 12 tysięcy hektarów, na których ten owad może zagrażać drzewostanom, ale na pewno na całym tym terenie nie będziemy działać - tłumaczy Galczewska.
Okresowy zakaz wstępu do lasu
Chodzi o obszar Puszczy Bydgoskiej w Nadleśnictwie Bydgoszcz oraz Nadleśnictwie Solec Kujawski. Do piątku 25 kwietnia leśnicy wyznaczą konkretne pola zabiegowe, na których będą odbywać się opryski. - Zastosujemy środek w stężeniu 0,4 litra na hektar powierzchni lasu, czyli w bardzo dużym rozcieńczeniu. Będzie to drobnokroplista mgiełka rozpylana z atomizerów podłączonych do samolotów typu dromader - wyjaśnia nasza rozmówczyni.
W związku z opryskami będą występować okresowe i lokalne zakazy wstępu do lasu. - Pojawią się specjalne tablice informacyjne przy tych drzewostanach, gdzie będą prowadzone zabiegi ratownicze. Można też śledzić nasze media społecznościowe - zachęca Galczewska. - Bardzo prosimy, by zakazów przestrzegać, a także o wyrozumiałość. Skoro uciekamy się już do takich działań, to znaczy że stopień zagrożenia drzewostanu jest duży - podkreśla. Opryski potrwają do końca czerwca.