Polska ma zwiększyć produkcję amunicji. Ważne porozumienie w Bydgoszczy
11 sierpnia 2025 roku premier Donald Tusk odbył wizytę w Zakładach Chemicznych "Nitro-Chem" S.A. w Bydgoszczy, które są jednym z największych producentów trotylu i materiałów wybuchowych w Europie i NATO. Towarzyszył mu wiceminister obrony Cezary Tomczyk oraz przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Premier przedstawił ambitny plan rozwoju produkcji amunicji - zaledwie dwa lata temu (grudzień 2023 r.) Polska wytwarzała około 5 tysięcy pocisków 155 mm rocznie, w 2025 r. poziom ten osiągnie blisko 30 tysięcy, a w perspektywie kolejnych dwóch lat - ma sięgnąć nawet 180-200 tysięcy sztuk rocznie. W produkcji mają brać udział bydgoskie zakłady.
List intencyjny "Nitro-Chem" - Grupa Azoty
Dwa dni po wizycie premiera "Nitro-Chem" podpisał list intencyjny z Grupą Azoty, która dostarcza do Bydgoszczy surowce potrzebne do produkcji amunicji. Chodzi o zacieśnianie współpracy. - Każda nowa linia produkcyjna w "Nitro-Chemie" będzie wymagała dodatkowych dostaw surowca - tłumaczy Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w skład której wchodzi bydgoska spółka.
- To implikuje również ewentualne projekty rozwojowe w samej Grupie Azoty. Strony porozumienia będą wymieniać się także kompetencjami w zakresie projektowania czy usług inżynieryjnych - dodaje.
Ze współpracy cieszy się prezes bydgoskiej spółki. - Zapewni nam to potężnego i bardzo merytorycznego partnera, zarówno w zabezpieczeniu łańcucha dostaw, jak i w pracach rozwojowych oraz projektowych - podkreśla Arkadiusz Miszuk. - Dzięki współpracy z Grupą Azoty będziemy mogli tworzyć nowe linie produkcyjne - dodaje.
Nowe miejsca pracy dla specjalistów
Jeszcze w tym roku "Nitro-Chem" będzie budował trzy nowe linie produkcyjne do elaboracji amunicji 155 mm, co znacznie zwiększy zdolności produkcyjne zakładu. Przedsiębiorstwo otrzyma na ten cel 113 milionów złotych Funduszu Inwestycji Kapitałowych.
Do 2029 roku spółka planuje też uruchomienie nowej instalacji do produkcji heksogenu i oktogenu. List intencyjny podpisany z Grupą Azoty ma umożliwić właśnie wdrażanie tych działań i zapewnić budowę nowych linii do produkcji trotylu, czyli TNT. - Konsekwentnie budujemy w Grupie Azoty nowy segment biznesowy związany z produkcją materiałów wysokoenergetycznych, we współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową - podkreśla prezes Andrzej Skolmowski.
Nowe linie produkcyjne to także kilkadziesiąt nowych miejsc pracy. - Będziemy potrzebowali dość znacznej liczby specjalistów - zapowiada Miszuk. - Już dziś mamy programy pomocy dla szkół średnich w Bydgoszczy i poza nią. Podpisaliśmy też porozumienie z Politechniką Bydgoską o pomocy dla wydziału chemii, bo przecież jesteśmy też firmą chemiczną. Będziemy szukać ludzi nie tylko do prostych zadań, ale też wybitnych specjalistów - dodaje. "Nitro-Chem" zatrudnia aktualnie 521 osób. Za dwa lata ma ich być o 60 więcej.
Rozwój gospodarczy dla całego regionu
Projekt wpisuje się również w szerszy kontekst wsparcia dla przemysłu obronnego, a to podnosi już gospodarczy potencjał województwa kujawsko-pomorskiego.
- Najważniejsze jest to, żeby jak najwięcej pieniędzy zostawało w polskich spółkach. Bardzo ważna jest też sprawna administracja i współpraca w zakresie nowych inwestycji w obronność - podkreśla wojewoda Michał Sztybel. - To jest także otoczenie związane z budową drogi ekspresowej S10, która się właśnie toczy. Ma to ogromne znaczenie z punktu widzenia całego procesu logistycznego - dodaje.
Prezydent Bydgoszczy zapowiedział z kolei inwestycje komunikacyjne. - Czuję się odpowiedzialny, by to, co poza zakładem, było jak najlepiej przygotowane, czyli m.in. dobry dojazd. Planujemy inwestycje i projekty dotyczące zwielokrotnienia możliwości dojazdu do "Nitro-Chemu". Chcemy by było to bezpieczne, ale też przygotowane na różnego rodzaju wydarzenia - zapewnia Rafał Bruski
Zakłady Chemiczne "Nitro-Chem" są największym producentem trotylu w Europie i jednym z czołowych dostawców amunicji artyleryjskiej dla armii państw NATO. Produkty zakładu trafiają m.in. do USA, Kanady, Australii i państw europejskich.