,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

W Bydgoszczy rusza nowy etap "miasta-gąbki". Mieszkańcy mają się czego obawiać?

3 min. czytania
03.09.2025 08:12

W Bydgoszczy ruszył drugi etap realizacji projektu miasta-gąbki "Bydgoszcz zielono-niebieska", który ma uczynić ją bardziej odporną na zmiany klimatu. Po zakończeniu pierwszego etapu, który dał się mieszkańcom we znaki w postaci rozkopanych ulic i korków, teraz wodociągi obiecują, że będzie sprawniej i mniej uciążliwie.

Utrudnienia w Bydgoszczy
Utrudnienia w Bydgoszczy
fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co chodzi w projekcie miasto-gąbka?
  • Dlaczego to projekt ważny dla miasta i przed czym może uchronić?
  • Które obszary miasta będą objęte drugim etapem inwestycji?
  • Jakie źródła finansowania wspierają projekt miasta-gąbki?

Realizacja projektu zaplanowana została w pięciu etapach i obejmie w sumie 60 zadań, w tym budowę 35 zbiorników retencyjnych, 19 kanałów retencyjnych i komór uzdatniających wodę. Powstaną systemy dystrybucji wody opadowej oraz zielone dachy czy ogrody deszczowe. To unikatowy w skali kraju projekt.

- Te 35 zbiorników, które mamy w planie do zbudowania, pozwolą nam ochronić już obszar całego miasta w stu procentach - podkreśla prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Bydgoszczy Stanisław Drzewiecki. - Dzisiaj, po pierwszym etapie, jeszcze nie chronimy całego obszaru, tylko te najtrudniejsze, natomiast wiemy, że tak trzeba to realizować - dodaje.

Drugi etap projektu obejmuje zarówno rozbudowę kanalizacji deszczowej, jak i stworzenie systemów do ponownego wykorzystania deszczówki. - Powstaną aż w 23 węzłach. Będą to instalacje do oczyszczania, uzdatniania i dezynfekcji wody deszczowej, która dopiero po takim procesie może być wykorzystana do nawadniania terenów zielonych - tłumaczy Drzewiecki.

Dzięki temu woda opadowa nie będzie spływać do rzeki, tylko - po oczyszczeniu - będzie zasilać fontannę przy Filharmonii Pomorskiej, szalety miejskie, ma też być używana do podlewania zieleni miejskiej i spłukiwania ulic, a także zasilać stawy w Dolinie Pięciu Stawów.

Zaczęli na alei Lecha Kaczyńskiego

W lipcu 2025 roku Miejskie Wodociągi i Kanalizacja (MWiK) podpisały dwie pierwsze umowy z wykonawcami drugiego etapu inwestycji: firmami Meliorex i Strabag. Dotyczą one 29 z 60 zaplanowanych zadań, obejmujących budowę nowych zbiorników retencyjnych o pojemnościach od około 70 metrów sześciennych (czyli jak garaż) do 1 700 metrów sześciennych (wielkość niewielkiego basenu).

Pierwsze prace zaczęły się na początku września, na osiedlu Kapuściska. Przy alei Lecha Kaczyńskiego nie powinno być utrudnień dla mieszkańców, ponieważ roboty zaplanowane do końca kwietnia 2026 roku, są w pasie zieleni. 8 września zostanie z kolei zamknięta ulica Szamarzewskiego, gdzie prace potrwają do listopada tego roku. O kolejnych utrudnieniach MWiK ma informować na bieżąco.

W kolejnych miesiącach obejmą teren całego miasta, w szczególności Śródmieście, Bartodzieje, Szwederowo, Osową Górę oraz Górzyskowo. Ulice, które przejdą zmiany to między innymi Sienkiewicza, Hetmańska, Pomorska, Lipowa, Chocimska, Koszalińska, Nakielska, Inowrocławska czy Grodzka.

Mniej utrudnień dla mieszkańców?

Według zapowiedzi szefa wodociągów, w porównaniu z pierwszym etapem, utrudnienia będą mniejsze. Większość prac zaplanowano poza głównymi ciągami komunikacyjnymi - na terenach zielonych i parkingach. Tam, gdzie to konieczne (np. na Londynku), działania będą prowadzone na jezdniach. - Oczywiście, bez utrudnień komunikacyjnych tych robót nie zrealizujemy i to musimy przejść, natomiast staraliśmy się tak zaplanować inwestycje, żeby utrudnienia zniwelować do minimum - zapewnia Drzewiecki. Mieszkańcy mają liczyć na bardziej przemyślane działania: informowanie z wyprzedzeniem czy lepszą organizację transportu. Drugi etap prac potrwa 3 lata.

Cały projekt miasta - gąbki jest wart pół miliarda złotych. Bydgoskie wodociągi pozyskały na niego dofinansowanie z Unii Europejskiej w wysokości 350 milionów złotych.