,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Zawalił się fragment sufitu w kinie. Galerię już otworzyli. "Ważne, że nikomu nic się nie stało"

2 min. czytania
16.09.2025 15:30

Największe centrum handlowe w Toruniu jest już ponownie otwarte po katastrofie budowlanej. W poniedziałek wieczorem zawalił się podwieszany sufit w części kinowej obiektu. Ewakuowano niemal 1500 tysiąca osób.

fot. Agnieszka Wynarska TOK FM

Klienci centrum handlowego - a w szczególności kina, które się w nim znajduje - mieli w poniedziałek dużo wrażeń. Na strefę biletową spadło około 100 metrów kwadratowych podwieszanego sufitu, który uruchomił w całym obiekcie tryskacze oraz alarm nakazujący ewakuację.

Jeszcze przed przyjazdem straży pożarne,j obiekt opuściło niemal 1,5 tysiąca klientów. - Nie zarwał się dach, ale sam sufit podwieszany w części sprzedażowej, tam gdzie są kasy biletowe - opowiada mł. bryg. Aleksandra Starowicz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu. - Wszyscy, którzy znajdowali się w galerii, ewakuowali się. Odłączyliśmy prąd. Obsługa techniczna galerii wyłączyła pompy, które zasilały instalację tryskaczową, która w wyniku tego zdarzenia uruchomiła się, żeby tutaj nie doszło do większego zalania części tego budynku - dodaje nasza rozmówczyni.

"Centrum jest bezpieczne"

Dyrekcja centrum - po konsultacji ze służbami - podjęła decyzję o zamknięciu obiektu do odwołania. Na miejscu pracowali policjanci, strażacy oraz inspektorzy nadzoru budowlanego, którzy ustalają, jak doszło do zawalenia się sufitu. Po oględzinach, przeprowadzonych przez służby, we wtorek rano galeria została ponownie otwarta.

"Po wnikliwych oględzinach, przeprowadzonych przez odpowiednie służby, w tym przez nadzór budowlany, możemy oficjalnie potwierdzić, że mogą Państwo w pełni bezpiecznie korzystać z naszego Centrum. Zdarzenie dotyczyło wyłącznie obszaru kina, który został w pełni odseparowany od pozostałej części obiektu i pozostaje zamknięty do odwołania" - czytamy w oficjalnym komunikacie na stronie galerii. Przedstawiciele dyrekcji nie chcieli o zdarzeniu rozmawiać z dziennikarzami.

Sklepy zalane i… pozamykane

Po godz. 10 w centrum handlowym zaczęli pojawiać się pierwsi klienci. - Podejrzewałam, że góra będzie cała zamknięta a widzę, że większość sklepów nie działa - opowiada starsza pani, która przyszła do centrum handlowego ze swoją kilkuletnią wnuczką. - Dla bezpieczeństwa to uważam, że w ogóle chyba całość powinna być zamknięta, bo to przecież różnie może być - dodaje.

- A nie obawiała się pani przyjść na zakupy?- W zasadzie to przyszłam dlatego, że wnuczka mnie namówiła. Sama bym nie przyszła - tłumaczy kobieta. 

Młoda dziewczyna opowiada tokfm.pl, że część kinowa w galerii jest całkowicie zasłonięta. - Widziałam zdjęcia w internecie. Ważne, że nikomu nic się nie stało. Przeczytałam, że jest już otwarte, wszystko sprawdzili, więc na pewno jest bezpiecznie. Jeszcze wszystko jest pozamykane. Sklepy dopiero się otwierają - mówi, spiesząc się na tramwaj. 

W poniedziałek wieczorem pracownicy sklepów zostali poinformowani, żeby nie przychodzić we wtorek do pracy i dlatego wiele sklepów otwierało się z opóźnieniem. Ponadto trzy sklepy odzieżowe oraz apteka są zamknięte do odwołania, bo zostały zalane przez wodę z odpalonych tryskaczy i muszą być przywrócone do normalnego funkcjonowania.