,
Obserwuj
Lubelskie

Co z małżeństwami osób tej samej płci? Jest światełko w tunelu

4 min. czytania
13.01.2026 10:47

Jak ustaliło TOK FM, Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie umożliwienia transkrypcji przez Urzędy Stanu Cywilnego aktów małżeństwa dla par jednej płci zawartych za granicą. - My ten projekt przygotujemy, w zasadzie już go mamy. Zobaczymy, co zrobi MSWiA. Wierzę, że go zaakceptuje i podpisze - słyszymy w resorcie cyfryzacji.  

Środowiska LGBTQ+ od lat walczą o uznanie małżeństw jednopłciowych
Środowiska LGBTQ+ od lat walczą o uznanie małżeństw jednopłciowych
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co robi rząd, by dostosować polskie prawo do wyroku TSUE? 
  • Jakie jest stanowisko MSWiA?
  • Co zrobiło Ministerstwo Cyfryzacji?

Lublinianki, Jolanta Prochowicz i Alicja Sienkiewicz, pobrały się na Maderze w połowie 2023 roku,  o czym pisaliśmy na naszym portalu. W TOK FM opowiadały, że ślub był bajkowy i piękny, w obecności 20 osób - rodziny i przyjaciół. - Uznałyśmy, że chcemy być żonami z kilku powodów. Po pierwsze, nie ma innego zabezpieczenia małżonków - socjalnego, ekonomicznego, spadkowego - niż zawarcie związku małżeńskiego. Nie da się inaczej zabezpieczyć interesów tej drugiej osoby tak mocno, jak właśnie poprzez zawarcie takiego związku. Wiedząc, że nie będzie on z automatu zalegalizowany w Polsce, zrobiłyśmy to, by pokazać tę niewystarczalność regulacji prawnych - mówiła nam Jola. - Poza tym, bardzo chciałyśmy powiedzieć sobie "tak". Kochamy się, chcemy spędzić ze sobą życie - wskazywała nasza rozmówczyni. 

Kobiety od początku wiedziały, że Polska nie uznaje małżeństw jednopłciowych i że będą musiały o to walczyć. Złożyły odpowiedni wniosek w Urzędzie Stanu Cywilnego, ale odmówiono im transkrypcji aktu ślubu. Odwołały się od tej decyzji do wojewody, ale ten podtrzymał stanowisko urzędników z USC. Ostatecznie sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, gdzie została zawieszona. Sąd postanowił zaczekać na rozpoznanie przez TSUE pytania prejudycjalnego w innej, podobnej sprawie. Tuż przed świętami dziewczyny dowiedziały się, że w środę, 15 stycznia, WSA w Lublinie ma się ostatecznie wypowiedzieć, co z ich małżeństwem. 

Sytuacja zmieniła się o tyle, że w listopadzie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w jednej ze spraw dotyczących osób tej samej płci wydał wiążący Polskę wyrok. TSUE orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii Europejskiej, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Trybunał uznał, że odmowa transkrypcji (uznania) aktu ślubu narusza swobodę przemieszczania się, prawo do życia rodzinnego i zakaz dyskryminacji.

Jak pisaliśmy wcześniej, duża część samorządowców, m.in. z Podkarpacia, deklaruje, że gdy Polska dostosuje swoje prawo do orzeczenia TSUE, USC będą dokonywać transkrypcji. Przed miesiącem pismo do szefa MSWiA wystosowało Stowarzyszenie Urzędników Stanu Cywilnego RP. Proszą w nim  o "przedstawienie jednoznacznych wytycznych dla kierowników USC, dotyczących sposobu rozumienia i stosowania orzeczenia TSUE w praktyce". MSWiA do dziś jednak tego nie zrobiło. W przesłanej nam odpowiedzi wskazało jedynie, że "trwają analizy w zakresie skutków prawnych orzeczenia TSUE". "W związku z tym stanowisko do poszczególnych podmiotów występujących do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w tej kwestii zostanie przekazane po wypracowaniu rozwiązania" - odpisał nam wydział prasowy.

Jest światełko w tunelu

Okazuje się, że - nie patrząc na MSWiA - rozporządzenie w tej sprawie przygotowuje Ministerstwo Cyfryzacji (którym zarządzają politycy Lewicy). - Jest już praktycznie gotowe - usłyszeliśmy od jednej z osób z kierownictwa resortu. Wpisano je oficjalnie do wykazu prac legislacyjnych Ministerstwa Cyfryzacji, wskazując, że powinno wejść w życie w I kwartale 2026 roku. "Celem rozporządzenia jest zmiana wzorów odpisu zupełnego i odpisu skróconego aktu małżeństwa, a także zaświadczenia o zamieszczonych lub niezamieszczonych w rejestrze stanu cywilnego danych dotyczących wskazanej osoby przez dostosowanie nazw rubryk tej nomenklatury wynikającej z ustawy" - czytamy w wykazie prac legislacyjnych. 

Wykaz prac legislacyjnych Ministerstwa Cyfryzacji
fot.

Anna Gmiterek-Zabłocka/ TOK FM

Chodzi o to, by system, z którego korzystają urzędnicy stanu cywilnego, nie odrzucał osób tej samej płci z powodów technicznych - na dziś bowiem rubryki tego nie przyjmują. W jaki sposób zostanie to zmienione - tego dokładnie na razie nie ujawniono. Ale w "Przyczynach i potrzebach wprowadzenia rozwiązań, które planuje się zawrzeć w projekcie" zapisano: "Istnieje potrzeba dostosowania wzorów odpisów zupełnych i skróconych aktów małżeństwa oraz zaświadczenia o zamieszczonych lub niezamieszczonych w rejestrze stanu cywilnego danych dotyczących wskazanej osoby do ustawy z dnia 28 listopada 2024 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego. Ustawa posługuje się pojęciem małżonka. Wzory rubryk stałych w dokumentach dostosowane zostaną do tej nomenklatury wynikającej z ustawy". 

Co może się okazać problemem? W Prawie o aktach stanu cywilnego w art. 33 widnieje wyraźny zapis, że wzór aktu małżeństwa - w tym w postaci elektronicznej - ustali minister właściwy do spraw informatyzacji, ale... w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych. - My ten projekt przygotujemy, w zasadzie już go mamy. Zobaczymy, co zrobi MSWiA. Wierzę, że go zaakceptuje i podpisze - słyszymy w resorcie cyfryzacji. 

Na ostateczne decyzje czekają pary, które zdecydowały się na zawarcie ślubu za granicą. - Liczyliśmy, że państwo polskie - po wyroku TSUE, nie będzie czekać nawet chwili, tylko jak najszybciej pokaże nam, ale też Unii Europejskiej, że wykonuje wyroki i się do nich stosuje. Ja wciąż mam nadzieję w tym zakresie i mocno w to wierzę. Kosztuje to nas wszystkich dużo emocji, stresu i nerwów. Dlatego, drodzy politycy, weźcie się w końcu do roboty - apeluje Michał ze społeczności LGBTQ+.