Miasto idzie na rekord. "Turyści mówią, że tu jest zupełnie inaczej niż na Zachodzie"
- Jeśli chodzi o zagranicznych gości - Lublin odwiedzają najczęściej Amerykanie, Brytyjczycy i Niemcy;
- Turyści krajowi to głównie mieszkańcy Mazowsza;
- Do najpopularniejszych miejsc w Lublinie należą m.in. Stare Miasto, Krakowskie Przedmieście, plac Litewski, a na nim fontanna multimedialna;
- Z czym turyści wyjeżdżają z Lublina? Obowiązkowo - z cebularzem, czyli charakterystycznym okrągłym plackiem z dużą ilością cebuli i z makiem.
Do urzędników z Lublina właśnie dotarły dane podsumowujące ruch turystyczny w mieście w I półroczu tego roku. I już widać, że miasto idzie na rekord. Od stycznia do końca czerwca przyjechało do Lublina 900 tysięcy turystów, z czego ćwierć miliona to obcokrajowcy.
- Jeśli chodzi o gości z zagranicy, to obserwujemy, że najwięcej odwiedza nas Amerykanów, Brytyjczyków i Niemców. I liczymy, że przy podsumowaniu całego roku przebijemy magiczną liczbę dwóch milionów turystów - mówi TOK FM Honorata Kępowicz-Olszówka, kierowniczka referatu do spraw rozwoju oferty turystycznej w Urzędzie Miasta Lublin.
Kto odwiedza Lublin?
Turyści z kraju to głównie mieszkańcy województwa mazowieckiego (wzrost o 35 proc. względem tego samego okresu przed rokiem), małopolskiego czy świętokrzyskiego. Ale również ze Śląska.
Spośród gości krajowych ponad połowa spędziła w Lublinie przynajmniej jedną noc, choć coraz więcej turystów zostaje na dłużej. - Mamy m.in. takie wizyty, gdzie ktoś przyjechał do Lublina na tydzień, bo tutaj postanowił spędzić swój urlop. To bardzo nas cieszy - przyznaje Kępowicz-Olszówka.
Jakie są najpopularniejsze miejsca w Lublinie?
Do najpopularniejszych miejsc w Lublinie należą m.in. Stare Miasto, Krakowskie Przedmieście, plac Litewski, a na nim fontanna multimedialna. Turyści chętnie też odwiedzają Ogród Saski czy Park Ludowy. Wybierają się również do Muzeum Wsi Lubelskiej czy do muzeum na Majdanku. Niezmiennie ogromnym zainteresowaniem cieszą się wystawy w Muzeum Narodowym (Zamek Lubelski). Odwiedzane jest również Centrum Spotkania Kultur, które powstało w miejsce budowanego od ponad 40 lat Teatru w (wiecznej) Budowie.
- W naszej komunikacji staramy się mówić turystom, że Lublin można zwiedzać z różnych perspektyw. Mamy bogatą bazę noclegową. Do tego jesteśmy świetnie skomunikowani z Warszawą: mamy lotnisko, które też bije rekordy. Często słyszymy od turystów, że Lublin ma inny klimat niż np. miasta na zachodzie Polski. I rzeczywiście tak jest, choć trudno to wytłumaczyć słowami - opowiada nasza rozmówczyni.
Z czym turyści wyjeżdżają z Lublina? Obowiązkowo - z cebularzem, czyli charakterystycznym okrągłym plackiem z dużą ilością cebuli i z makiem. Do tego - z tradycyjnymi jagodziankami.
Ale w lokalnej informacji turystycznej znajdziemy też lubelskie krówki, magnesy w kształcie cebularza czy koziołka z herbu Lublina. Kupimy też lubelską herbatę o winogronowym smaku, a nawet kawę lubelskiej drużyny Motor Lublin o nazwie 'Niezniszczalna'.