,
Obserwuj
Świat

Zaskakujące słowa Kowala o odbudowie Ukrainy. "Polskie firmy się nie garną"

2 min. czytania
20.12.2024 07:19
Paweł Kowal przekonywał w TOK FM, że Polska ma szanse na intratne kontrakty, jeśli chodzi o odbudowę Ukrainy. - Główny problem polega na tym, że na razie firmy się wcale tak nie garną. Potrzebujemy więcej wniosków - mówił pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

W ostatnim czasie na stole międzynarodowych rozmów pojawił się temat rozmieszczenia powojennych sił pokojowych w Ukrainie. Z informacji podanych przez Politico wynikało, że na wschód miałby trafić kontyngent w sile 40 tys. żołnierzy pochodzących z różnych krajów. Premier Donald Tusk podkreślił po spotkaniu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, że Polska nie planuje na razie takich działań.

Zdaniem pełnomocnika rządu ds. odbudowy Ukrainy Pawła Kowala jest za wcześnie na propozycje tego typu. - To jest właśnie ta sytuacja, kiedy zanadto rozmawiamy o tym, co będzie w przyszłości. Nawet krótkiej, czyli za trzy miesiące, a za mało o tym, co teraz. Teraz trzeba wesprzeć Ukrainę, a potem się zastanawiać, jak utrzymać ten pokój - mówił Paweł Kowal w "Poranku Radia TOK FM"

W jego opinii kluczem do tego są gwarancje bezpieczeństwa. - A jedyne gwarancje bezpieczeństwa, które widzę, to gwarancje bezpieczeństwa NATO, ale nie puste gwarancje. Ukraińcy mają złe doświadczenie z pustymi gwarancjami. To nie działało. Gwarancje bezpieczeństwa nie mogą być tylko deklaracją polityczną, powinny mieć charakter prawno-międzynarodowy - wskazał rozmówca Karoliny Lewickiej.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Rosja zemści się na Polsce? 'Trzeba mieć spakowaną walizkę'

Odbudowa Ukrainy szansą dla polskich przedsiębiorców? "Firmy się nie garną"

Prowadząca "Poranek Radia TOK FM" spytała też swojego gościa o kwestie udziału Polski w odbudowie Ukrainy po wojnie. Rozmówcy Onetu nieoficjalnie wyraźnie wskazali, że nie mają żadnych złudzeń, że do Polski trafią te najbardziej atrakcyjne kontrakty.

Jak przekonywał Kowal, są to nieprawdziwe informacje. - Jest program wsparcia finansowego, w którym biorą udział polskie firmy. Dwa tygodnie temu został złożony przez Bank Gospodarstwa Krajowego wniosek na 800 milionów euro. Duży fundusz przygotowało Ministerstwo Funduszy Regionalnych dla firm wspierających odbudowę Ukrainy z terenu Polski - wymieniał.

'Chce postawić Trumpa pod ścianą'. Będzie przełom ws. Ukrainy? 'Najczarniejsze dni'

- Główny problem polega na tym, że na razie firmy się tak wcale nie garną. Potrzebujemy więcej wniosków. Ale nie mam poczucia, żeby Polska była chociaż jeden kroczek za naszymi partnerami zachodnimi, jeśli chodzi o przygotowanie. I za tym stoją twarde fakty - podsumował szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy.