"Tylko idiota by tego nie zauważył". Paweł Kukiz o kupowaniu posłów w Sejmie

- Niejednokrotnie publicznie wymieniałem nazwiska posłów, którzy są kupowani. Tylko idiota by tego nie zauważył. Tak samo działo się za czasów PO, jak teraz dzieje się za PiS. Tak, to prawda, że "całe państwo wisi na moich trzech głosach" - w ten sposób Paweł Kukiz odniósł się w rozmowie z Onetem do ujawnionych w piątek nagrań. Słychać na nich, jak Kukiz boi się, że Jarosław Kaczyński "kupi jakąś inną trójkę".
Zobacz wideo

W piątek telewizja TVN24 ujawniła nagranie sierpniowej rozmowy telefonicznej Pawła Kukiza ze swoim kolegą Arturem Grocem. "W rozmowie, do której dotarł reporter "Czarno na białym" Artur Warcholiński, poseł Kukiz o rządzącym ugrupowaniu wyraża się inaczej niż w swoich publicznych wypowiedziach wygłoszonych po tym, jak w czerwcu ubiegłego roku podpisał umowę z Jarosławem Kaczyńskim" - informowała TVN24.

Przypomnijmy, że kiedy Kukiz nawiązał współpracę z Jarosławem Kaczyńskim, stwierdził, że "to jeden z najważniejszych dni w jego życiu". Za poparcie "Polskiego Ładu" liczył bowiem na zmianę ordynacji do Sejmu, ustawę antykorupcyjną, dzień referendalny i sędziów pokoju.

Jednak na ujawnionym nagraniu słychać, że Kukiz nazywa swoich koalicjantów "jumanami z PiS", których polityczni następcy będą mogli "wsadzać do pudła".

- Całe państwo, układ, wisi na moich trzech głosach - mówił Kukiz. - Cóż mu może szkodzić zmiana ordynacji wyborczej wtedy, kiedy on nie będzie potrzebował bezpośrednio tych instrumentów władzy, jakie posiada w tej chwili, koniecznych w tej czynnej polityce, żeby, k***a, można było tę władzę w tym systemie autorytarnym sprawować? - dodał, nawiązując do swoich postulatów zmiany ordynacji wyborczej.

Kukiz bał się, że Kaczyński "kupi jakąś inną trójkę". Tyle że "tam już nie za bardzo k***a jest do kupienia przez Kaczyńskiego".

"Wszyscy w tym Sejmie współtworzą system autorytarny"

W sobotę Paweł Kukiz potwierdził w rozmowie z Onetem autentyczność ujawnionych taśm. - Oglądałem ten materiał w TVN i wszystko, co powiedziałem podczas tej upublicznionej rozmowy, mówiłem już wcześniej publicznie, więc tam nie ma nic nowego - stwierdził.

- Niejednokrotnie publicznie wymieniałem nazwiska posłów, którzy są kupowani. Tylko idiota by tego nie zauważył. Tak samo działo się za czasów PO, jak teraz dzieje się za PiS. Od lat mówię, że partyjna ordynacja, w której wodzowie i partyjna oligarchia mają wyłączne prawo do "namaszczenia" kogoś na posła poprzez monopol na tworzenie list wyborczych do Sejmu skutkuje tym, że partie są wodzowskie, a więc w ogromnej mierze autorytarne, a to przenosi się na ustrój całego państwa - dodał.

"Na pytanie, dlaczego wszedł w koalicję z Prawem i Sprawiedliwością, czyli dlaczego dogadał się z ludźmi, którzy współtworzą system autorytarny, Kukiz skwitował, że "wszyscy w tym Sejmie współtworzą ten system", a sam nie ma takiej mocy, by objąć w całości władzę i samodzielnie przeprowadzić reformy ustrojowe ograniczające ten autorytaryzm" - czytamy w Onecie.

- Tak, to prawda, że "całe państwo wisi na moich trzech głosach", ale ja, proszę pana, staram się to wykorzystać w taki sposób, by skorzystało na tym państwo - podsumował Kukiz.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM