advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Co się stanie z ludźmi Andrzeja Dudy? "Jedyna nadzieja" dla Mastalerka

3 min. czytania
05.08.2025 06:33
- Marcin Mastalerek ma ambicje polityczne, ale będzie musiał popracować bardzo ciężko. Jest przede wszystkim od lat w konflikcie z Prawem i Sprawiedliwością - oceniała w rozmowie z tokfm.pl Dominika Długosz z "Newsweeka". Według dziennikarki "Wyborczej" Dominiki Wielowieyskiej "jest jedyna nadzieja" dla odchodzącego szefa gabinetu prezydenta.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

 

  • 6 sierpnia Andrzej Duda przekaże władzę Karolowi Nawrockiemu. Dzień wcześniej odwołani zostaną wszyscy prezydenccy ministrowie;
  • Co się stanie z najbliższymi współpracownikami ustępującej głowy państwa?
  • "Marcin Mastalerek był chyba największym zwolennikiem budowania środowiska, które mogłoby przejąć rząd dusz na prawicy, jednak mu się nie udało" - powiedziała o szefie gabinetu Andrzeja Dudy dziennikarka 'Newsweeka' Dominika Długosz.

 

Wraz z końcem drugiej kadencji Andrzeja Dudy wygasa nie tylko jego konstytucyjny mandat, ale odwołany zostanie też cały zespół ludzi, który przez ostatnie lata funkcjonował w jego otoczeniu. W centrum tego układu był Marcin Mastalerek, były rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, a teraz kończący funkcję jako szef gabinetu głowy państwa i doradca społeczny prezydenta. Mastalerek w ostatnich miesiącach prezydentury Andrzeja Dudy coraz bardziej "rozpychał się" w mediach, pozwalając sobie m.in. na ostre i krytyczne wypowiedzi pod adresem polityków PiS i samej partii. Jeszcze rok temu mówiło się nawet o jego potencjalnej kandydaturze w ostatnich wyborach prezydenckich, sam twierdził, że był do tego przez wiele osób namawiany.

Mastalerek "pracował z materiałem nienadającym się na lidera"

Czy przed szefem gabinetu Andrzeja Dudy jest jakaś polityczna przyszłość? - Mastalerek ma ambicje polityczne, ale będzie musiał popracować bardzo ciężko. Jest przede wszystkim od lat w konflikcie z Prawem i Sprawiedliwością. On nie ma co liczyć na to, że PiS coś mu załatwi czy czymś się odwdzięczy. Wręcz przeciwnie, będzie patrzyło jak Mastalerek upada - komentowała dziennikarka "Newsweeka" Dominika Długosz.

- Marcin Mastalerek był chyba największym zwolennikiem budowania jakiegoś środowiska prezydenckiego, które mogłoby w jakikolwiek sposób przejąć rząd dusz na prawicy, jednak mu się nie udało. Pracował z materiałem, który okazał się być materiałem kompletnie nienadającym się na lidera - powiedziała w rozmowie z tokfm.pl.

Jej zdaniem Mastalerek "jest sprawniejszy politycznie niż Andrzej Duda". - Może na przykład w jakiejś formie doradztwa związać się z Konfederacją. Sądzę, że usłyszymy o Mastalerku za około pół roku, bo będzie musiał się po prostu poukładać - uważa dziennikarka.

"Jedyna nadzieja dla Mastalerka"

Zdaniem Dominiki Wielowieyskiej z "Gazety Wyborczej" drzwi Konfederacji nie stoją otworem przed szefem gabinetu ustępującego prezydenta. - Słyszałam, że Konfederacja już specjalnie o niego nie zabiega i jego sytuacja nie jest najlepsza z tego punktu widzenia. Był bardzo zaprzyjaźniony z Przemysławem Wiplerem, ale pozycja Wiplera w Konfederacji też jest bardzo specyficzna - zauważyła w podcaście "Dzieje się".

- Jedyna nadzieja dla Marcina Mastalerka jest taka, że on się zakręci wokół inicjatywy braci Rachoniów, Telewizji Republika, CPAC (konferencja amerykańskich konserwatystów - red.), działalności lobbingowej w Stanach Zjednoczonych, żeby coś na tym zarabiać. Może oni go jakoś przygarną na pokład - oceniała prowadząca "Poranek TOK FM".

TV Republika organizowała CPAC w tym roku w Polsce. Michał Rachoń, jej dyrektor programowy, od lat buduje sojusze z amerykańską prawicą, szczególnie środowiskami Donalda Trumpa. Stacja założyła w USA spółkę, której celem jest rozwijanie kontaktów z tamtejszymi mediami, politykami i inwestorami.

W co gra Mastalerek? 'Wiemy, jaki ma charakter'

Rzepecki w Konfederacji, Kolarski nadal w Pałacu

W środowisku skrajnie prawicowym miejsce znalazł już doradca prezydenta Łukasz Rzepecki. W wyborach prezydenckich poparł Sławomira Mentzena, a następnie dołączył do Nowej Nadziei (część koalicji Konfederacja Wolność i Niepodległość).

Swoją polityczną przyszłość wykluczyła w TOK FM szefowa kancelarii Andrzeja Dudy Małgorzata Paprocka, druga najbliższa współpracowniczka głowy państwa obok Marcina Mastalerka. Pytana, czy dostała propozycję pełnienia tej funkcji w kancelarii Karola Nawrockiego, stwierdziła, że "16 lat w Kancelarii Prezydenta wystarczy" i powiedziała, że planuje wrócić do pracy zawodowej.

W Pałacu Prezydenckim zostaje z kolei Wojciech Kolarski. To najdłużej sprawujący funkcję minister w kancelarii Andrzeja Dudy, którego kadencja wygaśnie 6 sierpnia. Jest prezydenckim ministrem od 2015 roku, a od lutego także szefem Biura Polityki Międzynarodowej. Pozostanie na swoim stanowisku.