,
Obserwuj
Gospodarka

Stopy procentowe znów w górę. Jest decyzja Rady Polityki Pieniężnej

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
04.01.2022 16:09
Rada Polityki Pieniężnej ogłosiła kolejną w ostatnich tygodniach podwyżkę stóp procentowych. To zła wiadomość dla kredytobiorców, bo oznacza, że znowu wzrosną spłacane przez nich raty.
|
|
fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

Jak poinformowała Rada Polityki Pieniężnej po wtorkowym posiedzeniu, Rada podjęła decyzję o podwyżce wszystkich stóp procentowych NBP o 50 pkt. bazowych. Decyzja RPP wchodzi w życie od 5 stycznia.

Zgodnie z wtorkową decyzją RPP, stopa referencyjna wzrosła do 2,25 proc., stopa lombardowa do 2,75 proc., stopa depozytowa do 1,75 proc., stopa redyskonta weksli do 2,3 proc., a stopa dyskontowa 2,35 proc.

To już czwarta podwyżka stóp procentowych NBP w ciągu ostatnich czterech miesięcy.

Podwyżki stóp spodziewali się ekonomiści. - Już wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego podczas ostatniej konferencji prasowej wskazywały na duże prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki – mówił PAP ekonomista Banku Pekao Piotr Bartkiewicz. Dodał, że argumentem za podwyżką są także ostatnie dane płynące z gospodarki, które sugerują wzrost inflacji.

Stopy procentowe ciągle w górę, rosną raty kredytów

Rada Polityki Pieniężnej w ostatnich miesiącach trzykrotnie podnosiła stopy procentowe z najniższego poziomu w historii (0,10 proc.) do 1,75 proc. obecnie.

O statnia podwyżka stóp procentowych miała miejsce na początku grudnia. RPP podniosła wtedy główną stopę procentową banku centralnego, referencyjną, do 1,75 proc., czyli o 50 pkt. bazowych.

Rada Polityki Pieniężnej podnosiła stopy procentowe również w listopadzie - główną stopę referencyjną, podniesiono wówczas o 75 pkt. bazowych, do 1,25 proc.

Z kolei w październiku miała miejsce pierwsza podwyżka od lat, w efekcie której stopy zostały podniesione o 40 punktów bazowych - do poziomu 0,50 proc.

Według wyliczeń ekonomistów, każdy wzrost stóp procentowych o 0,5 punktu procentowego oznacza podwyżkę raty przeciętnego kredytu na 300 tys. zł o prawie 100 zł.

'Ludzie już przychodzą i mówią, że bank ich oszukał, bo miało nie być tak wysokiej raty'. Zacznie się wyprzedawanie mieszkań?