ZUS sprawdził, co Polacy robią na L4. Niektóre przypadki mogą zadziwić
W pierwszym półroczu 2024 roku pracownicy dwóch oddziałów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Kujawsko-Pomorskiem (w Bydgoszczy i Toruniu) przeprowadzili ponad 19 tysięcy kontroli osób przebywających na zwolnieniach lekarskich. To o 4,5 tysiąca więcej niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku.
- W ich następstwie wstrzymana została wypłata 958 świadczeń chorobowych na kwotę ponad 1,2 miliona złotych - wylicza rzeczniczka ZUS-u w regionie Krystyna Michałek. - Mamy także obowiązek zmniejszyć świadczenie chorobowe do 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, gdy ustał tytuł ubezpieczenia. Z tego powodu w pierwszym półroczu tego roku w regionie 1,8 tysiącom osób obniżono wypłaty o niemal 4 miliony złotych - dodaje urzędniczka.
Na L4 poszła na wieczór panieński
Pracownicy ZUS-u regularnie kontrolują osoby czasowo niezdolne do pracy. Jak przyznają, coraz częściej robią to po otrzymaniu anonimowych zgłoszeń. - Najczęściej chorzy przyłapywani są na pracy zarobkowej, remontach, imprezach towarzyskich i wakacyjnych wyjazdach - wymienia Michałek.
- W regionie z zasiłkiem chorobowym musiała pożegnać się ubezpieczona, która - będąc na zwolnieniu lekarskim - bawiła się na wieczorze panieńskim swojej koleżanki. Inna pani w okresie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego była sprzedawcą w sklepie kuzyna. Myślała, że 'na czarno' może pracować. Przyłapany został także mechanik, który zamiast się leczyć, pracował - wylicza rzeczniczka.
Superbakteria w Inowrocławiu. Rośnie liczba nosicieli. W szpitalu rozdzwoniły się telefony
W Polsce ZUS skontrolował 260 tysięcy osób
W całym kraju - w pierwszym półroczu 2024 roku - pracownicy ZUS sprawdzili niemal 261 tysięcy osób, które miały czasową niezdolność do pracy. To o prawie 40 tysięcy więcej niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku. Zakład cofnął lub obniżył świadczenia na kwotę 117,5 miliona złotych (przez pierwsze sześć miesięcy ubiegłego roku było to 85,5 miliona złotych).
Jak mówią urzędnicy, wiele kontroli wszczęto po anonimowych zgłoszeniach. Pracownika może też skontrolować pracodawca, ale jest to możliwe tylko w firmach, które zatrudniają powyżej 20 ubezpieczonych.