,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Zarabiają 6 tys. złotych brutto. "To za mało". Kierowcy walczą o podwyżki

2 min. czytania
27.03.2025 17:17
Kierowcy Miejskich Zakładów Komunikacyjnych w Bydgoszczy domagają się 1000 zł podwyżki. - Nasza praca jest bardzo odpowiedzialna. Wynagrodzenia są nieadekwatne do tego, co wykonujemy - słyszymy od przedstawicieli związków zawodowych. Trwają negocjacje z zarządem spółki.
|
|
fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl
  • Wynagrodzenie kierowców wynosi około 6 tys. złotych brutto;
  • Według związkowców, zarobki są nieadekwatne do wykonywanej pracy;
  • Kierowcy domagają się 1000 złotych podwyżki. Trwają negocjacje z zarządem spółki;
  • Miejskie Zakłady Komunikacyjne borykają się nie tylko z problemami finansowymi, ale też z brakiem kierowców.

Latem 2022 roku kierowcy MZK strajkowali przez dwa tygodnie i nie wyjeżdżali na ulice Bydgoszczy. Od tego czasu pensje wzrosły o kilkanaście procent, wynosząc dziś około 6 tysięcy złotych brutto. - To jednak nadal za mało - mówią tokfm.pl związkowcy.

- Nasza praca jest bardzo odpowiedzialna. Wynagrodzenia są nieadekwatne do tego, co wykonujemy - ocenia Tomasz Rozum, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w Bydgoszczy, przy MZK. - Niestety z roku na rok wszystko drożeje. Najniższa krajowa idzie do góry, a nasze wypłaty niestety nie doganiają tych wszystkich kosztów, które musimy ponosić - dodaje.

Trwają negocjacje z zarządem

Kierowcy domagają się 1000 złotych podwyżki. Trwają negocjacje z zarządem spółki. - Nasze rozmowy zakończyły się kwotą 750 złotych brutto - poinformował prezes MZK Piotr Bojar. - Mając też na względzie pracowników, którzy zarabiają najmniej, głównie z zaplecza technicznego, podjęliśmy decyzję o płatnym dodatku za soboty. Są więc jakieś szanse, nadzieje, rokowania, niemniej jest jeszcze kwestia znalezienia finansowania na to wszystko - nie ukrywa w rozmowie z tokfm.pl.

Na podwyżki - tylko w tym roku - potrzeba bowiem 9,5 miliona złotych, tymczasem spółka ma 3 miliony. Reszty będzie musiała poszukać, w innym wypadku zakończy rok ze sporą stratą. - Plan z przewidywaną stratą został podany Radzie Nadzorczej. Jego zatwierdzenie zostało przełożone, a zarząd spółki został zobligowany do znalezienia dodatkowych źródeł finansowania, aby taką stratę wyeliminować lub zminimalizować - tłumaczy Bojar. - Te 750 zł będzie wypłacone w marcu w formie nagrody dla pracowników, a nad systematycznym wypracowaniem podwyżki, jako trwałego efektu na kolejne lata, będziemy jeszcze pracować - tłumaczy.

Związkowcy nie chcą komentować wysokości nagrody. - Negocjacje z zarządem cały czas trwają - ucina Tomasz Rozum. Pensje pochłaniają połowę wszystkich kosztów MZK.

MZK szuka kierowców

Miejskie Zakłady Komunikacyjne borykają się nie tylko z problemami finansowymi, ale też z brakiem kierowców. Aktualnie spółka zatrudnia około tysiąca osób, w tym 384 kierowców oraz 191 motorniczych. Wakaty dotyczą 4 procent kierujących autobusami oraz 3 procent prowadzących tramwaje. - Rozmawiamy z agencją, która dysponuje kierowcami. Chcemy od tego roku wdrożyć kierowców zagranicznych, z Pakistanu. Na początku będą to cztery osoby. Będziemy to robić powoli, żeby przyzwyczaić pasażerów i pracowników do nowych osób - tłumaczy Bojar.

Braki odczuwalne są w codziennym grafiku. - Musimy robić nadgodziny, bo pomaga nam to też w domowych finansach. Czym więcej godzin zrobimy, tym więcej dostaniemy, ale to też nie może tak wyglądać, bo my musimy przyjść do pracy wypoczęci. Bezpieczeństwo pasażerów jest naszym priorytetem - podkreśla Rozum.