advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Lubelskie

Zamykają akademik. 350 uchodźców do pilnej wyprowadzki. "Nie wiem, co z nami będzie"

4 min. czytania
04.09.2024 06:28
Lublin likwiduje miejsce zbiorowego zakwaterowania w Domu Studenckim Helios. Mieszka w nim obecnie 350 uchodźców i uchodźczyń. Do 15 września muszą się wyprowadzić. Co się z nimi stanie?
|
|
fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

Dom Studencki Helios w Lublinie to jeden z akademików Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Od ponad dwóch lat był domem dla setek uchodźców, już od pierwszych dni wojny. Mieszkają tu głównie mamy z dziećmi, seniorzy i seniorki, a także osoby z niepełnosprawnością. To duża grupa mieszkańców - zdecydowana większość z nich nie pracuje, bo z różnych powodów nie może tej pracy podjąć.

- Niedawno, chyba dwa czy trzy tygodnie temu, dowiedziałyśmy się, że do 15 września musimy opuścić Heliosa. Nie wiem, co dalej z nami będzie. Mam dwoje dzieci, jest mi bardzo ciężko. Chciałabym wrócić do Ukrainy, ale tam przecież trwa wojna. Nie chcę, by moje dzieci patrzyły na spadające rakiety czy wybuchy bomb. Muszę im tego oszczędzić - opowiada Ola (imię zmienione).

Jak dodaje, zna osoby, które już wcześniej zostały przeniesione do centrum interwencyjnego. - I mieszkają np. na sali, na której jest kilkanaście osób. Opowiadają, że jest bardzo trudno. Tutaj, w Heliosie, każda rodzina miała pokój, więc choć trochę prywatności - przyznaje. Jak mówi, liczy, że miejsce dla niej i je bliskich się znajdzie, byle niedaleko od Lublina.

Uchodźczynie znajdą się na bruku. Co na to miasto i uczelnia?

Sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki potwierdza, że 15 września wygasa porozumienie między miastem a UMCS dotyczące przekształcenia jednego z akademików należących do uczelni w miejsce zbiorowego zakwaterowania dla uciekających przed wojną obywatelek i obywateli Ukrainy. - Dzieje się tak na prośbę UMCS, który planuje modernizować obiekt - informuje Wojewódzki.

Rzeczniczka UMCS Aneta Adamska mówi TOK FM, że rzeczywiście akademik idzie do remontu. Uczelnia - po długich staraniach - dostała w końcu z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego pieniądze na generalny remont trzech domów studenckich, w tym Heliosa. To kilkanaście milionów złotych, z czego pierwszą część trzeba wydać już w tym roku, by nie stracić dofinansowania. Dlatego czas goni. - Ogłosiliśmy już przetargi na roboty budowlane, procedury trwają po to, by w określonym czasie rozpocząć modernizację naszych domów studenckich. A wiadomym jest, że podczas prac budowlanych nie jest możliwe, by równocześnie w domach studenckich ktokolwiek mieszkał - wyjaśnia Adamska.

'A w Ukrainie mopa znacie?'. Co słyszą Ukrainki w polskich domach?

Remonty mają być rozległe. Obejmą m.in. działania związane z zabezpieczeniem przeciwpożarowym. Przewidziane są też remonty łazienek i sanitariatów, pokoi czy kuchni na piętrach. - Mówimy więc o generalnej modernizacji. Natomiast to, co chcę podkreślić - komunikacja z miastem cały czas trwa i ona przebiegała z odpowiednim wyprzedzeniem. Informowaliśmy już wcześniej władze miasta o otrzymaniu dofinansowania z ministerstwa - dodaje nasza rozmówczyni.

Co stanie się z uchodźcami i uchodźczyniami z Heliosa?

- Wszystkie dotychczasowe mieszkanki i mieszkańcy Domu Studenckiego Helios zostaną objęci miejskim wsparciem, które będzie uwzględniało ich indywidualną sytuację i potrzeby. Pomoc będzie przebiegała wielotorowo, przy zaangażowaniu zarówno instytucji miejskich, jak i lubelskich organizacji pozarządowych oraz międzynarodowych organizacji humanitarnych - zapewnia sekretarz miasta. Andrzej Wojewódzki zapewnia, że nikt nie zostanie pozostawiony bez pomocy.

Boją się, że wylądują pod mostem. 'Wpadli w szczelinę w rządowym systemie i nie wiedzą, co robić'

Jak wskazuje, części osób być może uda się wynająć mieszkania. - Osoby wyrażające wolę aktywizacji w kierunku samodzielności będą mogły liczyć na wsparcie w formie różnorodnych programów, obejmujących doradztwo zawodowe, kursy językowe, warsztaty integracyjne, a także dofinansowania do wynajmu mieszkań. Przykładami takich działań są m.in. nowy projekt wdrażany przez Polski Czerwony Krzyż ''Wspólnie Do Niezależności'' czy też ''Krok do domu'' realizowany przez Habitat for Humanity - tłumaczy sekretarz.

Miasto zapewnia, że te osoby, które nie mogą podjąć pracy - np. ze względu na dziecko z niepełnosprawnością - dalej będą dostawać schronienie i pomoc, "zgodnie z obowiązującymi przepisami specustawy". Urzędnicy nie ujawniają jednak, gdzie te osoby przeniosą. - One nadal będą miały zapewnione miejsca noclegowe w obiektach zbiorowego zakwaterowania, dostępnych zarówno na terenie Lublina, jak i w pozostałych miejscowościach województwa lubelskiego, zgodnie z wykazem wolnych miejsc sporządzanym przez Lubelski Urząd Wojewódzki - tłumaczy Andrzej Wojewódzki.

Jak wyjaśnia, w samym Lublinie w pierwszej kolejności znajdą się miejsca dla tych rodzin, w których dzieci chodzą do lubelskich szkół oraz osoby przewlekle chore, znajdujące się w procesie leczenia specjalistycznego w przychodniach w Lublinie.

- Pozostałe osoby będą miały możliwość wyboru lokalizacji oraz rodzaju zakwaterowania w Lublinie (do wyczerpania zasobu miejsc) oraz w miejscowościach na terenie województwa lubelskiego, w obiektach o standardzie hoteli, pensjonatów, ośrodków wypoczynkowych, gospodarstw agroturystycznych czy internatów szkolnych. Wszystkim dotychczasowym mieszkankom i mieszkańcom Domu Studenckiego Helios miasto Lublin, przy współpracy z Lubelskim Urzędem Wojewódzkim, zapewni również wsparcie w przeprowadzce i transporcie do nowego miejsca zakwaterowania - dodają miejscy urzędnicy.

Helios to największe miejsce zbiorowego zakwaterowania w Lublinie. Mieszka w nim 350 osób spośród 470 zakwaterowanych w różnych tego typu obiektach. Dotychczas na terenie Lublina zapewniono uchodźczyniom i uchodźcom z Ukrainy łącznie ponad 592 tysiące noclegów i wydano ponad 570 tysięcy posiłków.