,
Obserwuj
Lubelskie

Dopiero objęła stanowisko, a już zaskakuje. Mazurek postąpiła wbrew wicemarszałkowi z PiS

zsz
3 min. czytania
14.02.2025 12:56
Beata Mazurek, która we wtorek została prezeską spółki Dworce Lubelskie, już zdążyła wprawić w osłupienie zarówno władze Lublina, jak i kolegów z partii. Jak podał serwis Radia ZET, zaczęła przedłużać umowy z przewoźnikami, by ci zostali na starym dworcu PKS w Lublinie, choć wcześniej wicemarszałek województwa Piotr Breś z PiS zapewniał, że od początku marca wszyscy przewoźnicy przeniosą się w nowe miejsce.
|
|
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News
  • Beata Mazurek przedłuża umowy z przewoźnikami, by ci zostali na starym dworcu PKS w Lublinie - podał serwis Radia ZET. To wbrew wcześniejszym zapowiedziom wicemarszałka województwa Piotra Bresia z PiS-u, który deklarował, że wszyscy przewoźnicy przeniosą się na nowy dworzec metropolitalny wraz z początkiem marca;
  • Mazurek - była wicemarszałkini Sejmu i rzeczniczka PiS - we wtorek została prezeską Lubelskich Dworców, spółki zarządzającej starym dworcem PKS. Według serwisu Radia Zet może być to zasługa dobrych relacji Mazurek z marszałkiem województwa lubelskiego Jarosławem Stawiarskim.

Beata Mazurek nową szefową Lubelskich Dworców

Beata Mazurek jeszcze kilka lat temu była jedną z najważniejszych osób w Prawie i Sprawiedliwości. Pełniła m.in. funkcje rzeczniczki tej partii (2016-2019) i wicemarszałek Sejmu (2018-2019), a 2019 r. została europosłanką PiS z okręgu lubelskiego.

Jak poinformował we wtorek PAP, Mazurek powróciła z trwającej 9 miesięcy politycznej emerytury i została prezeską spółki Lubelskie Dworce. Zastąpiła na tym stanowisku Tomasza Tokarskiego, dawnego przewodniczącego Parlamentu Studentów RP.

"Zmiana na stanowisku prezesa zarządu spółki podyktowana jest koniecznością przygotowania zmian w strategii dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa w związku z wygaszaniem podstawowej działalności statutowej Lubelskich Dworców" - wytłumaczył w oficjalnym komunikacie rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie Remigiusz Małecki.

'Jedna z większych afer medycznych w Polsce'. Ruszyła kontrola NFZ, RPP chce wyjaśnienie

Do dotychczasowych zadań Lubelskich Dworców należało zarządzanie starym dworcem PKS oraz nadzór nad spółkami zależnymi. Od stycznia ub.r. w Lublinie działa nowy dworzec metropolitalny podlegający Zarządowi Dróg i Transportu Miejskiego. Tam przeniosła się znaczna część przewoźników i - jak deklarował wicemarszałek województwa Piotr Breś z PiS-u - reszta z nich dołączyć do nich wraz z początkiem marca.

Przewoźnicy zostają na starym dworcu. ZDiTM w Lublinie dowiedziało się z mediów

Serwis Radia Zet poinformował o pierwszej decyzji nowej szefowej Lubelskich Dworców, która zaskoczyła zarówno władze Lublina, jak i działaczy PiS. Jak się okazało, Beata Mazurek wydłuża przewoźnikom zgodę na korzystanie ze starego dworca zlokalizowanego w centrum miasta. "Obecnie już kilkunastu przewoźników zadeklarowało chęć pozostania" - czytamy. Będą mogli zostać tam do końca roku.

Jak przyznała w rozmowie z serwisem Monika Fisz, rzeczniczka Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, o decyzji Mazurek dowiedzieli się z mediów. "Nie mamy oficjalnej informacji, zarówno ze strony Lubelskich Dworców, jak i służb marszałka województwa" - przekazała.

Jak Mazurek trafiło do Lubelskich Dworców? "Wyciągnęła kiedyś rękę"

Radio Zet zajrzało także za kulisy objęcia posady prezeski Lubelskich Dworców przez Beatę Mazurek. "To zaskakująca decyzja. Zwłaszcza że Beata mocno podpadła Przemkowi Czarnkowi (szefowi struktur PiS na Lubelszczyźnie - red.). Raczej nikt się nie spodziewał, że wróci do łask" - powiedział anonimowo jeden z polityków PiS.

'House of Cards' po sanocku. Burmistrz chce, by premier odwołał radę miasta

Swoje znaczenie - jak zwrócono uwagę - mają również nie najlepsze relacje pomiędzy Czarnkiem i marszałkiem województwa lubelskiego Jarosławem Stawiarskim. Syn Stawiarskiego - Michał Stawiarski, przez prawie dwa lata prowadził biuro poselskie Beaty Mazurek Mazurek. "Beata wyciągnęła kiedyś rękę do młodego Stawiarskiego i to się opłaciło" - skomentował w rozmowie z serwisem Radia ZET inny polityk PiS.

Posłuchaj: