advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Podkarpackie

Prezydent Rzeszowa jak generał? Ekspert o "realnym zagrożeniu" ze strony Putina

Koprz
2 min. czytania
22.04.2024 19:58
Konrad Fijołek ponownie został prezydentem Rzeszowa. Jakie wyzwania teraz przed nim stoją? Zdaniem dr. Dominika Szczepańskiego powinien się skoncentrować na kwestii bezpieczeństwa, bo miasto jest niedaleko granicy, za którą toczy się wojna. - Myślę, że tu te wszystkie problemy (związane z bezpieczeństwem) będą się nawarstwiały, bo realne zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej tak naprawdę nie ustaje - mówił w TOK FM ekspert z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Konrad Fijołek z wynikiem 54,90 proc. głosów został ponownie prezydentem Rzeszowa. Tym samym pokonał kandydata PiS na to stanowisko - Waldemara Szumnego, który uzyskał 43,9 procent głosów. Fijołek startował z własnego komitetu, ale był popierany przez Platformę Obywatelską.

Dr Dominik Szczepański z Uniwersytetu Rzeszowskiego ocenił w TOK FM, że wyborcy zagłosowali nie tyle za samym Fijołkiem, ile przeciwko kandydatowi PiS. - Rzeszowianie nie chcieli poprzeć kandydata PiS i w drugiej turze opowiedzieli się za Fijołkiem, bo po prostu nie mieli już innego wyboru i byli na niego skazani - mówił ekspert z Instytutu Nauk o Polityce.

Rozmówca Agaty Szczęśniak stwierdził, że prezydent Rzeszowa ograniczył się do zamawiania billboardów i plakatów wyborczych, a pominął spotkania z mieszkańcami miasta. Tymczasem - zdaniem gościa TOK FM - ta kampania powinna się była toczyć w oparciu o rozmowy z ludźmi. Wśród tematów, na których powinien teraz skoncentrować się Konrad Fijołek, naukowiec wymienił kwestię bezpieczeństwa. Bo Rzeszów jest blisko granicy z Ukrainą, w której toczy się wojna.

- Nie wiemy, czy nam grozi agresja ze strony Federacji Rosyjskiej, ale mamy tutaj bazę wojskową, ogromne skumulowanie amunicji i broni, o czym niedawno wspominał na konferencji prasowej minister obrony narodowej. To są aspekty, na które powinno się zwrócić uwagę. Brakuje przeszkolenia obywateli w zakresie ewentualnego zagrożenia. I tego, co należałoby zrobić, gdyby ono rzeczywiście nadeszło. To cała gama (zagadnień - przyp. red.), które powinny zostać wypracowane – podkreślił ekspert.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Prezydent Rzeszowa jak generał

Gdy prowadząca audycję zapytała, czyli prezydent Rzeszowa powinien więc być trochę jak "generał", gość TOK FM potwierdził. W jego ocenie prezydent tego miasta powinien współpracować z włodarzami innych miejscowości, które znajdują się blisko granicy z Ukrainą, np. Przemyśla, Tarnobrzegu, Krosna.

- Myślę, że tu te wszystkie problemy (związane z bezpieczeństwem – przyp. red.) będą się nawarstwiały, bo realne zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej tak naprawdę nie ustaje. Pamiętajmy, że zamiarem Władimira Putina jest niejako restytucja Związku Radzieckiego - powiedział i dodał, że przez to prezydenci miast w województwie podkarpackim ciągle będą mieli do czynienia z "napięciami związanymi z zagrożeniem militarnym".

Oni nie pójdą bronić kraju przed Putinem. 'Wojna? Sorry, Polsko'