advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Mazowieckie

Duda i Trzaskowski spotkali się z powstańcami. "Kamień milowy naszej wolności"

PAP, tokfm.pl
3 min. czytania
30.07.2024 13:13
Powstanie Warszawskie to jeden z fundamentalnych kamieni milowych naszej wolności i niepodległości. Powstańcy stanęli do walki, aby odzyskać wolność i dać świadectwo, że trwają - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu powstania.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Prezydent Andrzej Duda oraz prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski spotkali się z powstańcami warszawskimi w Parku Wolności na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie rozpoczęły się główne obchody 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

- 80. rocznica wydarzenia, które leży dzisiaj jako jeden z fundamentalnych kamieni milowych naszej wolności i naszej niepodległości, wielka - jak czasem mówią niektórzy - druga Bitwa Warszawska, coś, czego wcześniej nie było chyba nigdy w dziejach - powiedział Duda.

Przypomniał, że w powstaniu wzięły udział dziesiątki tysięcy młodych ludzi, którzy mieli przygotowanie wojskowe, ale nie byli żołnierzami. Jak dodał prezydent, najczęściej ci młodzi ludzie byli bez doświadczenia bojowego ani broni, a mimo to stanęli do walki z regularną armią. Jedną z najlepszych wówczas na świecie, z ogromnym doświadczeniem bojowym i nowoczesnym wyposażeniem militarnym.

- (Powstańcy) stanęli do walki po to, aby odzyskać wolność. Po to, żeby dać świadectwo tego, że są, że żyją, że trwają i że Polska, choć zniknęła z mapy, to Polacy nie zniknęli i Polska nie zniknęła z serc - powiedział prezydent. Andrzej Duda podkreślił, że w czasie Powstania Warszawskiego poległo 40 proc. powstańców.

Powstanie Warszawskie. 'Czy było warto?'

Podczas swojego wystąpienia prezydent Duda nawiązał też do dyskusji o celowości decyzji o rozpoczęciu powstania. - Czy było warto? Setki tysięcy ludzi zginęło, miasto zburzone, trzeba było je potem odbudowywać dziesiątki lat. Im więcej lat mijało od zakończenia II wojny światowej, tym zdarzało się częściej - zwłaszcza już w wolnej Polsce w ciągu ostatnich 35 lat - że różne środowiska podawały w wątpliwość sensowność tej decyzji, tamtej walki - powiedział prezydent.

Jak ocenił, 'ostatnio już nie słychać żadnych głosów, które próbowałyby kwestionować zasadność, słuszność tamtego wielkiego czynu zbrojnego'. - Wiecie dlaczego? Po pierwsze dlatego, że cały czas są powstańcy i cały czas są świadectwem wolnej, niepodległej i suwerennej Polski, która istniejąc pokazuje, że było warto. Dziękuję wam za to, że jesteście nieprzerwanie - zwrócił się do zgromadzonych uczestników powstania, dziękując im za przekazywane świadectwo.

Jak ocenił Duda, drugim powodem, dla którego ucichła krytyka powstania, są świadectwa z wojny na Ukrainie. - W ciągu ostatnich dwóch lat [krytycy - PAP] zobaczyli Mariupol, zburzony praktycznie do szczętu, a na samym końcu zdobyty przez Rosjan, pod gruzami którego polegli jego obrońcy i którego Ukraińcom do dziś nie udało się odzyskać. Niech ktoś spróbuje powiedzieć Ukraińcom, że nie było warto (...). Mimo że stracili miasto, nie odzyskali go do dzisiaj, mimo że będą je odbudowywali być może przez dziesięciolecia. Dzisiaj każdy, kto to widzi, wie o tym doskonale, że było i jest warto, bo nie ma takiej ceny, której nie warto zapłacić za obronę ojczyzny i za to, żeby ją odzyskać - stwierdził prezydent Duda.

'Miejmy nadzieję, że nikt z nas nie będzie musiał stawać przed taka próbą'

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podkreślił, że to właśnie powstańcy zawsze podtrzymują wszystkich na duchu. - To powstańcy trzymają nas za rękę w tych trudnych momentach - dodał.

- Miejmy nadzieję, że nikt z nas nie będzie musiał stawać przed taka próbą jak wy. Nikt z nas nie będzie musiał oddawać swojego życia za ojczyznę. Dlaczego, że właśnie dzięki waszemu doświadczeniu, Polska jest dzisiaj bezpieczna. Myślę, że nikt o zdrowych zmysłach nie odważy się podnieść ręki na Rzeczpospolitą - stwierdził Trzaskowski.

Zwracając się do powstańców zaznaczył, że co 'najważniejsze, drodzy powstańcy, wychowaliście rzesze ludzi, którzy będą wasze wartości przekazywać dalej'. - Możecie być całkowicie spokojni, że to wasze doświadczenie, że ta wasza danina krwi, wasze bohaterstwo, nie pójdzie nigdy na marne - podkreślił.

- Zapewniamy, że wasze doświadczenie będzie nam towarzyszyć do końca naszych dni, każdemu pokoleniu, które miało szansę was spotkać, porozmawiać. I każde następne pokolenie, które będzie słuchało naszych opowieści o was - powiedział prezydent Warszawy.

Największa zbrojna akcja

Powstanie Warszawskie, które wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17.00, było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Do walki w stolicy przystąpiło około 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło około 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły około 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, około 500 tys. osób, wypędzono z miasta, które po powstaniu Niemcy zaczęli systematycznie burzyć.