Parada Równości idzie przez Warszawę. "Odpowiedzią jest miłość"
Uczestników Parady Równości przywitał prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. - Bardzo się cieszę, że zgromadziliśmy na kolejnej paradzie pod patronatem Miasta Stołecznego Warszawy. Od wielu lat mówię, że budujemy Warszawę, która jest miastem otwartym i tolerancyjnym, w którym te wartości są nie tylko cenione, ale i promowane - powiedział.
Z kolei Katarzyna Kotula, ministra ds. równości, powiedziała przed rozpoczęciem parady, że w ubiegłym tygodniu złożyła poselski projekt ustawy o związkach partnerskich. Jak nie drzwiami, to oknem - dodała.
Podczas konferencji poprzedzającej sobotnią Paradę Równości jej organizatorzy podkreślali, że jest to największe tego typu wydarzenie w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, symbol dumy i walki o prawa osób LGBT+.
- O takich sprawach nie chcemy mówić gdzieś w podziemiu, nie chcemy chować się po piwnicach - wychodzimy na powierzchnię, aby o tym mówić. (...) Niekoniecznie nadążają za nami politycy, niekoniecznie nadążają za nami nasi przeciwnicy, ale jesteśmy z tego dumni i dzisiaj będziemy maszerować właśnie dlatego - powiedział Rafał Dembe, prezes fundacji Wolontariat Równości.
"Może i jesteście rodziną, ale nie tutaj, nie w Polsce"
Hasło tegorocznej parady to: "Odpowiedzią jest miłość!". Jak mówili organizatorzy, miłość jest odpowiedzią na nienawiść i hejt, której codziennie doświadczają osoby LGBT+. O tych trudnych doświadczeniach - także dzieci i rodziców, którzy tworzą tęczowe rodziny - mówiły podczas konferencji Jowita Wycisk i Anna Strzałkowska z fundacji Tęczowe Rodziny.
Grzegorz Braun zniszczył wystawę w Sejmie. 'To zgorszenie publiczne'
- Nie wszystkie dzieci mogą liczyć na równe prawa. Są dzieci, których prawa respektujemy, i są te, których każdego dnia łamiemy - stwierdziła Strzałkowska. - Nie będę dzisiaj mówiła o tym, jak czuje się dziecko albo matka, która nie może zobaczyć swojego syna w szpitalu, bo lekarz, patrząc jej prosto w oczy, mówi: "Może i jesteście rodziną, ale nie tutaj, nie w w Polsce" - dodała.
Podkreśliła, że Tęczowe Rodziny domagają się równych praw dla dzieci: prawa do obojga rodziców, do bezpieczeństwa w szkole i na ulicy, do ochrony przed dyskryminacją. Jowita Wycisk dodała, że chcą także równości małżeńskiej.
Jednym z postulatów marszu jest również ochrona środowiska. W tegorocznej paradzie weźmie udział - co podkreślali organizatorzy - jedyny w Polsce elektryczny samochód ciężarowy naładowany dzięki odnawialnym źródłom energii.
'To był błąd'. Ustawa o związkach partnerskich powinna leżeć na 'kupce hałdy' prezydenta
Trasa Parady Równości w Warszawie
Parada rozpoczęła się o godz. 14 pod Pałacem Kultury i Nauki. Przejdzie obok Zamku Królewskiego i kolumny Zygmunta, skąd 24 lata temu ruszyła pierwsza parada w historii Polski. Następnie uczestnicy przemaszerują Krakowskim Przedmieściem obok Pałacu Prezydenckiego, aby tam powiedzieć politykom o swoich postulatach, prawach, o tym, dlaczego maszerują.
Ok. godz. 16 uczestnicy wrócą w okolice PKiN do zorganizowanego tam Miasteczka Równości. Poza występami artystów LGBT+ (tych na cały dzień zaplanowano 30) została tam zorganizowana m.in. specjalna strefa rodzinna.
Parada Równości jest w Warszawie organizowana od 2001 r. Początkowo skromna, z czasem przekształciła się w wydarzenie, w którym bierze udział kilkadziesiąt tysięcy osób.