Startuje medialno-rozrywkowe imperium kolegów Trumpa. Dlaczego za jego powstanie i Ty zapłacisz?
Ta fuzja była jak brazylijski tasiemiec ze zwrotami akcji jak u Carringtonów. Skydance-Paramount, należąca do znajomych Donalda Trumpa amerykańskich multimiliarderów, właśnie przejęła Warner Bros - Discovery, potentata Hollywood, właściciela wielkich filmowych studiów produkcyjnych i stacji telewizyjnych, w tym CNN i polskiego TVN. To rozrywkowo-medialne imperium powstaje jednak na kredyt, który przecież ktoś będzie musiał spłacić. I będziesz to także Ty, siedzący z pilotem na kanapie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Koledzy Donalda Trumpa właśnie dopięli swego i stworzyli medialne światowe imperium. W tym odcinku powiemy:
- gdzie razem zamieszkają SpongeBob i Maverick z Top Gun;
- jak gigant światowej rozrywki powstał po całym biznesowym serialu pełnym zwrotów akcji;
- i co na końcu tego serialu zobaczymy my, widzowie? I dlaczego za to zapłacimy?
Ten odcinek zacznie się od Grande Finale. W Fabryce Snów powstaje imperium. Po miesiącach oczekiwania na urzędowe zgody i zwrotach akcji rodem z serialowej "Dynastii", Paramount-Skydance tworzy filmowego giganta. Łączy się z Warner Bros-Discovery. I ma szanse być największym w Ameryce sprzedawcą biletów. I największym biznesem w rozrywce zaraz po Disneyu. I najobszerniejszą biblioteką tytułów. Nowe Imperium zamieszkują teraz wspólnie Harry Potter i Maverick z Top Gun, Batman i bohaterowie Mission Impossible, Jon Snow z Gry o Tron i SpongeBob. Jak szybko medialny gigant, właściciel trzech platform streamingowych, sięgnie do kieszeni widzów, żeby spłacić gigantyczny dług zaciągnięty na fuzję stulecia? I ile to wszystko będzie Cię kosztować?
Gdyby historia sprzedaży i kupna jednej z najbardziej znanych firm medialnych na świecie była telewizyjnym serialem, jej finał byłby chaotyczny i daleki od happy endu. Ale zanim o wielkim (nerwowym i kosztownym finale), najpierw jego główni bohaterowie.
Po pierwsze: Warner Bros - Discovery. Najbardziej znana wytwórnia filmowa z Hollywood, dzięki której kino przemówiło z ekranu. Sto lat temu Warner wyprodukował śpiewaka z Jazzbandu, pierwszy film ze ścieżką dźwiękową. Na półkach jej biblioteki stoją taśmy z Casablanką, Królikiem Bugsem, Harrym Potterem, Batmanem, Supermanem, "Matrixem", Madmaxem i Władcą Pierścieni, a po przejęciu Discovery z "Grą o tron", "The Last of Us" i "The Pitt". WBD jest właścicielem największej na świecie telewizji informacyjnej CNN, światowej telewizji sportowej Eurosport i platformy video na żądanie HBO.
Po drugie: Skydance-Paramount. Najpierw Paramount - firma, która powstała na początku XX wieku wielokrotnie przechodziła z rąk do rąk. Ostatnie kilkadziesiąt lat należała do rodziny Redstonów wraz z telewizją CBS i Nickelodeonem. By ostatecznie trafić w ręce Davida Ellisona. Czyli Ellisona Juniora. Ellison Senior - jego ojciec jest jednym z najbogatszych ludzi na ziemi, założycielem amerykańskiej firmy Oracle, zajmującej się usługami informatycznymi. Znanym nie tylko z osiągnięć biznesowych, ale też z ekstrawaganckiego stylu życia i działalności publicznej. W tym wspierania Republikanów z prezydentem Donaldem Trumpem na czele.
Gdy Ellison Senior zajmuje się głównie budową cyfrowego imperium z centrami obliczeniowymi dla sztucznej inteligencji, Ellison Junior "robi w rozrywce". Niespełniony aktor, wyśmiany przez krytyków za udział w finansowanym przez siebie filmie - ostatecznie został prezesem największego kombinatu rozrywkowego na świecie. Po nieudanym debiucie aktorskim w branży filmowej, założył własną firmę producencką – Skydance, która niedługo potem za pieniądze Seniora kupiła Paramount. I wkrótce wzięła udział w największej w historii licytacji w branży rozrywki. Elisson Junior przelicytował Netflixa w wyścigu po Warnera oferując kosmiczną kwotę nieosiągalną dla konkurenta. Problem w tym, że tylko połowa była w gotówce. Późną zimą Paramount-Skydance wygrał wyścig po Warnera i rozpoczął batalie: o urzędowe zgody i pieniądze na zakup. Na połowę umowy, czyli ponad 50 miliardów dolarów. Za większość poręczył Ellison Senior, godząc się na wysokie odsetki, bo kryzys na rynku ropy naftowej i rekordowe ceny benzyny podniosły inflację. A wraz z nią koszty pożyczek. Reasumując: sztuczna inteligencja sfinansowała – na razie – Madmaxa i SpongeBoba. Ale na końcu za tę operację zapłaci ktoś inny. I teraz o tym dlaczego – prawdopodobnie - będziesz to także Ty.
Ceny wzrosną?
Najpierw o tym co zniknie, a co zostanie. Nowa firma notowana na giełdzie w Nowym Jorku będzie się nazywać SkyDance. Paramount i Warner pozostaną wytwórniami firmowymi. Na czele wielkiego kombinatu rozrywki stanie ten sam człowiek, który zrobił ze sztandarowego produktu Mattela superprzebój kinowy. Ynon Kreiz stoi za sukcesem obsypanego nagrodami filmu o Barbie. Mimo wcześniejszych zapowiedzi o łączeniu platform HBO i Paramount - z nowym wspólnym właścicielem - mają pozostać osobnymi markami i osobnymi usługami. Będą oferowane w pakiecie, analitycy rynku są zdania, że ceny wzrosną. Najmocniej w ofercie bez reklam. Na razie nie wiadomo co z platformą numer trzy: SkyShowTime, wspólna platforma Paramountu i amerykańskiego Comcastu, działa w 22 krajach Europy, także w Polsce. Co dalej z nią? Na to pytanie odpowiedzi brak. Podobno rozważane są wszystkie scenariusze, łącznie z zamknięciem na głucho. Na razie działa bez zmian.
Było o wideo na żądanie, teraz o kinie. I o tym, czy i ile Skydance zamierza produkować. O to zresztą firma Elliotów prowadziła z amerykańskimi stanami sądowy bój. Gubernatorzy chcą mieć filmowe plany. I amerykańskie filmy w amerykańskich kinach. Dlaczego po stworzeniu hollywoodzkiego giganta ktoś wątpi w jego filmowe plany? Bo z Wielkiej Szóstki hollywoodzkich studiów, po tym jak Disney dekadę temu kupił wytwórnię Fox, zrobiła się Wielka Piątka. Teraz zostanie Wielka Czwórka. W ubiegłym roku Warner zebrał 21 procent wpływów z biletów w Ameryce, Paramount 6. Razem ponad jedna czwarta rynku znalazła się w jednych rękach.
I dlatego w zamian za zgodę na połączenie gubernatorzy wymogli na Skydance przed sądem, że przez pierwsze dwa lata będzie wypuszczać co najmniej 30 filmów kinowych rocznie, przez kolejne trzy – nawet więcej - co najmniej 32. Większość ma trafić na 2 tysiące ekranów naraz. Do tego co najmniej cztery filmy niezależne rocznie. Za każdy brakujący film - kara 30 milionów dolarów. I gwarancja wyświetlania każdego filmu na dużym ekranie przez co najmniej półtora miesiąca, zanim zostanie udostępniony na platformach online.
I teraz finał tego serialu, który też jest… serialem. Czyli jedno z najcenniejszych trofeów, które właśnie zmieniają ręce. Wielka produkcja HBO, serial o przygodach Harry’ego Pottera, pierwszy z cyklu ośmiu zapowiedzianych na najbliższą dekadę, będzie już pracować dla nowego właściciela. I to on ma być kręgosłupem rozrywkowej oferty platformy HBO na całe lata. Premierę zaplanowano na Boże Narodzenie. Którego dokładnie dnia? To na razie niewiadoma. Tak jak przyszłość rozrywkowego imperium, którego powstanie na kredyt, ostatecznie to Ty sfinansujesz, siedząc na kanapie i sięgając po pilota.
Źródło: TOK FM