Co czeka Trybunał Konstytucyjny? "Jedziemy na ścianę"
Helsińska Fundacja Praw Człowieka krytykuje ostatnie wydarzenia dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. Jak mówił w TOK FM Marcin Wolny, mamy do czynienia z "kolejnym etapem chaosu".Wyjaśnił też, jakie sprawy czekają latami na rozpatrzenie przez TK.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Helsińska Fundacja Praw Człowieka krytykuje zaognienie sporu wokół TK?
- Czy jest sposób na uporządkowanie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego?
- Jakie sprawy czekają bardzo długo na rozpatrzenie przez TK?
Zdaniem Marcina Wolnego z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka mamy do czynienia z "kolejnym etapem chaosu" wokół TK. Fu ndacja w oficjalnym stanowisku oceniła, że "ostatnie wydarzenia prowadzą do dalszej eskalacji kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego".
Zdaniem organizacji prawnie wątpliwe są decyzję sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej o przerwie w czynnościach służbowych wobec prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
- Natomiast nie możemy też uciekać od przyczyn. Mamy do czynienia z sytuacją, w której kompetencja Sejmu do wybierania sędziów TK, w ostatnich miesiącach była negowana przez prezydenta i prezesa Trybunału Konstytucyjnego - podkreślił gość "Pierwszego programu" w TOK FM.
Wolny przekonywał, że jedynym sposobem na rozwiązanie kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym jest realizacja tzw. resetu konstytucyjnego.
- Jedziemy na ścianę i końcowym rezultatem tego procesu może być tylko to, że wszyscy usiądą i powiedzą, że musimy zrobić trzy kroki naprzód (...). Instytucja musi się odrodzić w kształcie, który będzie gwarantował niezależność. Sam start tego procesu odrodzenia (...) z obecnością policji, na tych wątpliwych podstawach (prawnych) jest problemem. Żeby Trybunał Konstytucyjny funkcjonował porządnie, to musi mieć zaufanie obu stron, a w tej chwili nie ma zaufania jednej strony. Mam wrażenie, że po tym, jeżeli ten (obecny) proces się uda, nie będzie miał zaufania drugiej strony - powiedział rozmówca Wojciecha Muzala.
Zasadniczą częścią takiego resetu jest sposób wyboru sędziów. Chodzi o to, by zapobiegać przejęciu i upolitycznieniu TK przez jedno ugrupowanie. Kolejnym elementem jest wygaszenie kadencji wszystkich sędziów i dokonanie obsady wakatów na nowych zasadach.
TK jest... a sprawy czekają latami na rozpatrzenie
Sędzia Korwin-Piotrowska przekazała w swoim wystąpieniu, że są sprawy, które od kilkunastu lat czekają na rozpatrzenie przez TK.
- To są przede wszystkim skargi konstytucyjne wnoszone przez obywateli. Jedna z takich spraw (...) jest z wniosku Solidarności, czy strażacy nie mogą protestować w formie strajku (...). Takich spraw jest więcej - mówił Wolny.
Zwrócił też uwagę, że choć spraw, które czekają na rozpatrzenie, jest dużo, to TK potrafił pracować bardzo szybko.
- Obserwowaliśmy w ostatnich latach, że wnioski kierowane przez choćby posłów Prawa i Sprawiedliwości były rozpoznawane w dwa, trzy miesiące; ultraszybko. A zwykli Polacy czekają w kolejce. To jest spór, który dotyczy każdego z nas. Każdy może mieć jakiś problem, którego źródło leży w niekonstytucyjności prawa (...). I mogliśmy kierować się do Trybunału Konstytucyjnego i TK mógłby nas bronić przed opresyjnością państwa. Teraz ta droga jest bardzo, bardzo utrudniona - wyjaśnił gość TOK FM.
Źródło: TOK FM