Afera Zondacrypto inna niż wszystkie? "Takie rzeczy dzieją się rzadko"
Afera Zondacrypto nabiera tempa. Na polecenie prokuratury krajowej zatrzymano trzy kolejne osoby. - Do tej pory takie rzeczy w Polsce działy się rzadko - mówił w TOK FM mecenas Robert Nogacki i tłumaczył, dlaczego ta afera już teraz różni się od innych taki spraw w historii III Rzeczpospolitej.
Policja i Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymały kolejne trzy osoby w związku z aferą Zondacrypto. Służby weszły też na polecenie prokuratury do siedzi Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Możemy być zaskoczeni tempem tego śledztwa - ocenił w "TOK360" mecenas Robert Nogacki z kancelarii prawnej Skarbiec. Jak zaznaczył, nie dominuje w nim polityka, a śledczy badają też wątki ekonomiczne, a nawet kryminalne. - Polityka przynajmniej nie zaszkodziła. Dzieją się rzeczy, które rzadko się działy w przypadku tego typu afer w historii III RP. Przyzwyczailiśmy się, że takie historie rozchodzą się po kościach, dochodzi do zaskakujących ujawnień czy przedawnień. A tutaj jest całkiem dynamiczne - przekonywał Nogacki.
Dodał również, że to może być szansa dla poszkodowanych w aferze, na odzyskanie chociaż części swoich aktywów. - Wygląda na to, że ten pesymizm, którego nauczyliśmy przy okazji innych afer gospodarczych w Polsce, akurat tutaj nie będzie uzasadniony - zakończył gość Adam Ozgi.
Kogo zatrzymano?
Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował na konferencji prasowej, że obecnie trwają czynności procesowe, w tym przeszukania. - Kolejne planowane czynności to przewiezienie tych osób do prokuratury w Katowicach - powiedział.
Dodał, że prokuratura poszukuje "różnych dowodów, zabezpiecza dokumentację". - Zapewne po przesłuchaniu tych osób, które zostały dzisiaj zatrzymane, będziemy mogli powiedzieć, jakie dalsze czynności prokuratura podejmie - mówił Żurek.
Przypomniał, że śledztwa dotyczące poszkodowanych w aferze Zondacrypto i to dotyczące śmierci właściciela giełdy BitBay (która stała się później Zondacrypto) Sylwestra Suszka zostały połączone. Dopytywany o to, kim są zatrzymani, powiedział, że nie są to „osoby z pierwszych stron gazet”, ale zdaniem prokuratury mają kluczowe informacje i dowody na temat afery. - Także na temat zaginięcia pana Suszka - zaznaczył.
Źródło: TOK FM