,
Obserwuj
Polityka

Człowiek Brauna na RBN. Doradca prezydenta tłumaczy. "Te poglądy nie są nielegalne"

3 min. czytania
03.11.2026 10:21

Tego nie można przemilczeć - tak o tym, co dzieje się wokół Trybunału Konstytucyjnego, mówił w TOK FM doradca prezydenta Szymon Stachowiak. Konflikt ws. TK będzie jednym z tematów dyskusji podczas zbierającej się dziś Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Grzegorz Braun i Włodzimierz Skalik
Grzegorz Braun i Włodzimierz Skalik
fot. Michał Kość/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie tematy będą poruszane na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego?
  • Czy na posiedzeniu RBN będzie przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej?
  • Dlaczego prezydent Karol Nawrocki pojawił się w Trybunale Konstytucyjnym?

Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradzającym głowie państwa. Na dzisiejszym posiedzeniu spotkają się między innymi prezydent i premier, ale też przedstawiciele parlamentu. - Mam nadzieję, że mimo wszystko uda się dyskusję poprowadzić tak, aby te niezwykle istotne kwestie bezpieczeństwa także w należyty sposób wybrzmiały. Oczywiście tego, co się dzieje od piątku pod Trybunałem Konstytucyjnym nie można przemilczeć i bardzo gorąco wszystkich zachęcam do wysłuchiwania tej części otwartej, w której pan prezydent zabierze stanowisko - zapowiedział w "Poranku" TOK FM Szymon Stachowiak, doradca prezydenta, radny miasta Płocka oraz przewodniczący Klubu Radnych PiS.

W rozmowie z Maciejem Kluczką doradca prezydenta poinformował, że zaproszenie na posiedzenie RBN zostało wysłane do wszystkich klubów i kół parlamentarnych - również do Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

- O ile z ogromem poglądów Grzegorza Brauna się nie zgadzam, o tyle nie zmienia to faktu, że jest elementem pewnego układu politycznego w Polsce - stwierdził Szymon Stachowiak, wskazując na rosnące poparcie dla Brauna. Według radnego Płocka tzw. kordon sanitarny, który ma izolować polityków z Konfederacji Korony Polskiej, ma efekty odwrotne do zamierzonych. - Jeżeli mamy jakieś realne podejrzenia co do tego, że Grzegorz Braun może być agentem obcego wywiadu, to ja to oczekuję działania służb państwa polskiego i tego, że Kancelaria Prezydenta taką informację dostanie - dodał gość TOK FM.

Redaktor Kluczka zwrócił uwagę, że na posiedzeniu RBN ma być poruszany m.in. temat stacjonarnych baz amerykańskich w Polsce i przypomniał, że Grzegorz Braun mówił, iż "lubi zapach rosyjskiego gazu o poranku" i nazywał współpracowników prezydenta "szmaciarzami". - Nie mam takiego poczucia, żeby Grzegorz Braun mógł mnie obrazić - odparł Stachowiak. I przyznał, że choć przeszkadza mu fakt, iż Braun chce nawiązania stosunków z Kremlem, to reprezentuje on "pogląd, który nie jest w Polsce nielegalny".

Rada Bezpieczeństwa Narodowego rozpocznie się dziś o godzinie 15:00. Konfederację Korony Polskiej ma reprezentować przewodniczący Koła Poselskiego KKP w Sejmie, Włodzimierz Skalik.

Prezydent pod osłoną nocy w Trybunale Konstytucyjnym

Szymon Stachowiak skomentował również siłowe wejście Karola Nawrockiego do budynku Trybunału Konstytucyjnego w nocy z piątku na sobotę. Prezydent przepychał się w drzwiach m.in. z sędzią Anną Korwin-Piotrowską, wybraną przez Sejm na sędzię Trybunału Konstytucyjnego. - Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki jako człowiek ma potrzebę w takich sytuacjach interweniować osobiście i działać osobiście, bo czuje się bardzo odpowiedzialnie w roli strażnika konstytucji - mówił doradca prezydenta. Jak wyjaśnił, Nawrocki do TK udał się po konsultacji z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz na zaproszenie wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego Bartłomieja Sochańskiego.

Redakcja poleca

Maciej Kluczka pytał również o współpracownika prezydenta Pawła Bogdana, który tamtej nocy - ubrany w bluzę - wypytywał sędzię Korwin-Piotrowską o znajomość konstytucji i domagał się wydania kluczy do budynku Trybunału Konstytucyjnego. - Bardzo chętnie to wytłumaczę, bo to temat mocno podejmowany przez ludzi z drugiej strony. Rozumiem, że nie wiedzą, jak wygląda obsługa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - argumentował przewodniczący Klubu Radnych PiS.

- W momencie, gdy gdzieś pojawia się prezydent dokonuje się zabezpieczenia i weryfikacji tych pomieszczeń. To nie jest tak, że oficer SOP-u biega - za przeproszeniem - po paniach sprzątających i obsłudze administracyjnej i poszukuje kluczy, tylko jest Biuro Wydarzeń Prezydenta, którego wspomniany pan Bogdan jest wicedyrektorem, i wspólnie ze Służbą Ochrony Państwa dokonują zabezpieczenia tych pomieszczeń - stwierdził radny Miasta Płocka.

Źródło: TOK FM