,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki nie umie powiedzieć "nie"? Kowal w TOK FM: Co z tego, że ktoś zadzwonił?

2 min. czytania
15.04.2026 10:28

USA doradzały Karolowi Nawrockiemu wsparcie dla Viktora Orbana? - W tej robocie mama panu radzi, babcia panu radzi, sąsiadka w windzie, potem znajomi, przyjaciele, potem ambasador obcego państwa, potem jakiś inny polityk. Uprawianie polskiej racji stanu polega też na tym, żeby umieć powiedzieć "nie", czasem grzecznie, czasem niegrzecznie - mówił w TOK FM Paweł Kowal.

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl

Karol Nawrocki na finiszu kampanii do węgierskiego parlamentu pojechał odwiedzić premiera Viktora Orbana (ten ostatecznie przegrał i utracił władzę). - To jest dziadostwo polityczne na niewyobrażalną skalę - oceniał w "Poranku TOK FM" prof. Paweł Kowal, poseł Koalicji Obywatelskiej.

- Pojechać do najbardziej prorosyjskiego polityka w Europie, polityka, który prowokuje siłowe zmiany granic, popiera wprost Putina. Nie chodzi o to, że ktoś ma trochę inne zdanie niż my. Chodzi o to, że Orban i Szijjarto (węgierski minister spraw zagranicznych - red.) stali się politykami, którzy mówią: uprzejmie melduję, uprzejmie donoszę na Kreml. I się z tym już na końcu nie kryli - podkreślał polityk.

- Prezydent mimo to jedzie i do tego jeszcze na koniec mógłby powiedzieć: no dobrze, ale on wygrywał. Natomiast jeszcze okazuje się, że Orban jest politycznym przegrywem. Dzisiaj zostaje z pięćdziesięcioma posłami w parlamencie Węgier. Zhańbiony, odrzucony przez Węgrów. Mówię to z dobrą wolą: dobrze prezydent powinien przemyśleć, kto mu to doradzał - zaznaczył Kowal.

Prowadzący audycję Tomasz Sekielski pytał, czy to USA doradzały Nawrockiemu wsparcie Orbana (z podobną wizytą na Węgry udał się wiceprezydent J.D. Vance)? - W tej robocie od razu wie człowiek, jak ktoś panu radzi. Mama panu radzi, babcia panu radzi, sąsiadka w windzie, potem znajomi, potem przyjaciele, potem ambasador obcego państwa, potem jakiś inny polityk. Uprawianie polskiej racji stanu polega też na tym, żeby umieć powiedzieć "nie", czasem grzecznie, czasem niegrzecznie - mówił poseł.

- Co z tego, że ktoś zadzwonił. Naszym sojusznikiem są Stany Zjednoczone, my jesteśmy częścią Unii Europejskiej, naszym wrogiem jest Rosja. Taki polityczny pacierz każdy z polskich polityków powinien w tych trudnych czasach sobie codziennie odmawiać - podsumował Kowal.

Źródło: TOK FM