PiS pęka od środka. "Dzwonią koledzy i koleżanki, przekonują do podpisania lojalki”
Jak zakończy się kryzys w PiS? Poseł Łukasz Kmita, który należy do stowarzyszenia "Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego, zapewniał w TOK FM, że jest dobrej myśli. - Jestem spokojny o wyniku tych rozmów - powiedział w rozmowie z Karoliną Lewicką. Mówił też o telefonach, jakie członkowie stowarzyszenia odbierają od koleżanek i kolegów z Prawa i Sprawiedliwości.
- My nie oczekujemy, żeby prezes się cofnął, tylko uznał oczywiste argumenty i przeanalizował czy ktoś go nie wprowadzał w błąd (...). Kapitan Kaczyński musi dokonać korekty kursu, żeby nie nadziać się na góry lodowe - mówił w "Poranku TOK FM" poseł PiS Łukasz Kmita. Pytany o spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim powiedział, że jest "spokojny o wynik tych rozmów".
Kmita w rozmowie z Karoliną Lewicką przekonywał, że "Porozumienie Plus" Morawieckiego to szansa na przyciągnięcie do PiS nowych wyborców. Dodał, że działalność stowarzyszenia nie zagraża subwencji dla Prawa i Sprawiedliwości.
Poseł PiS przyznał również, że część osób, które podpisały deklarację przynależności do stowarzyszenia, miała odczuwać presję ze strony partyjnych kolegów. - Ze mną się nie kontaktowano, ale wiem, że do pewnych sygnatariuszy dzwonią koledzy i koleżanki z PiS, którzy przekonują i namawiają do podpisania lojalki - powiedział gość Karoliny Lewickiej, dodając, że osoby skupione wokół Mateusza Morawieckiego mają "twardy kręgosłup moralny" w tej sprawie.
Czy Łukasz Kmita uważa, że na rynku politycznym powstanie kolejna partia? O tym w rozmowie, która w całości jest dostępna w aplikacji TOK FM.
Źródło: TOK FM