Jak Europa może obronić się bez USA? Jest propozycja z Polski
- Konferencja Ambasadorów RP postuluje utworzenie europejskiej Unii Obronnej struktury odrębnej od Unii Europejskiej;
- Pomysł to odpowiedź na kurs, jaki obrał wobec Ukrainy i Europy prezydent Donald Trump;
- Do nowej struktury mogłyby należeć nie tylko państwa UE, więc także np. Ukraina. Celem Unii byłaby nie tylko wspólna obrona, ale też wspólne finansowanie projektów obronny i przemysłu zbrojeniowego;
- Jan Truszczyński z Konferencji Ambasadorów RP przyznał w 'Poranku Radia TOK FM', że na razie polski rząd nie wykazuje dużego zainteresowania inicjatywami płynącymi od grupy byłych dyplomatów.
Konferencja Ambasadorów RP wystąpiła z pomysłem budowy wspólnych struktur obronnych - europejskiej Unii Obronnej . Jej zadaniem byłoby wspólne finansowanie projektów i przemysłu zbrojeniowego, a także ewentualna wspólna obrona. Proces decyzyjny miałby być taki sam albo podobny do tego, jaki jest w NATO. Do europejskiej Unii Obronnej mogłyby przystąpić nie tylko kraje członkowskie Unii Europejskiej, ale także np. państwa, które kandydują do UE (m.in. Mołdawia, Ukraina, Serbia, Turcja).
W ten sposób można byłoby uniknąć torpedowania projektu na przykład ze strony prorosyjskiego premiera Węgier Wiktora Orbana i - jak mówił w 'Poranku Radia TOK FM' Jan Truszczyński - 'tylko od razu pracować politycznie nad dokumentem, który otworzyłby szeroko drzwi dla krajów, z którymi i tak współpracujemy'. Jak dodał, w nowej strukturze mogłaby też uczestniczyć Wielka Brytania, która opuściła UE czy też Norwegia.
Europa powinna liczyć na siebie
Pomysł polskich dyplomatów wpisuje się w debatę nad sposobami zwiększenia bezpieczeństwa w Europie po radykalnej zmianie kursu przez Stany Zjednoczone. Administracja Donalda Trumpa zaczęła dogadywać się z Rosją, nie chce wspierać Ukrainy. Pojawiły się też medialne spekulacje, że może dojść do wycofania wojsk amerykańskich z Litwy, Łotwy i Estonii. Przypomnijmy, że podczas niedawno zakończonej konferencji w Monachium prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał do utworzenia wspólnej europejskiej armii.
Z jaką reakcją spotkał się pomysł Konferencji Ambasadorów RP? Jak przyznał Truszczyński w rozmowie z Jackiem Żakowskim, 'na razie nie ma międzynarodowej dyskusji w tej sprawie' - Ale trudno się spodziewać od razu reakcji w natłoku bardziej lub mniej hiobowych wiadomości - powiedział. Prowadzący 'Poranek Radia TOK FM' dopytywał, czy na propozycję zareagował polski rząd.
- Generalnie rząd średnio pozostaje zainteresowany impulsami płynącymi od grupy były ambasadorów. Jak się w sumie nie dziwię, grupa zewnętrznych ekspertów, emeryci w zasadzie, nawet jeśli coś wiedzą i są w stanie coś wspólnie sensownego zaproponować, to są jednym z licznych głosów - odpowiedział szczerze były ambasador Polski przy UE.