,
Obserwuj
Dolnośląskie

Jacek Sutryk obiecuje poprawę. "To będzie zupełnie inny model"

3 min. czytania
22.04.2024 10:05
- Jeżeli ten język, te emocje były niewłaściwe, a w niektórych przypadkach były, to (...) z całą pewnością w tym zakresie oczekuję od siebie pewnej zmiany - tłumaczył się w TOK FM Jacek Sutryk, który został wybrany prezydentem Wrocławia na kolejną kadencję. Samorządowiec zapowiedział też, jakie zmiany czekają miasto w najbliższym czasie.
|
|
fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Jacek Sutryk pozostaje na stanowisku prezydenta Wrocławia. Kandydat bezpartyjny z rekomendacji Koalicji Obywatelskiej zdobył 68,29 proc. poparcia - to oficjalne dane, przekazane już przez PKW. Jego kontrkandydatka - Izabela Bodnar z Trzeciej Drogi - zgromadziła 31,71 proc. głosów. 

Jeszcze do niedawna wygrana Jacka Sutryka nie była taka pewna. W pierwszej turze urzędujący prezydent zdobył tylko 34,33 proc. głosów. Miały na to wpływ m.in. afera wokół Collegium Humanum i fakt, że jeszcze do niedawna Sutryk zasiadał w radach nadzorczych w miejskich spółkach w Tychach i Gliwicach.

Co się stało we Wrocławiu? 'Być może część wyborców uznała: koniec eksperymentu'

Jeżeli chodzi o kwestię spółek, Jacek Sutryk bronił się stwierdzeniem, że to "powszechna praktyka w całej Polsce". - Nie wiem, dlaczego z Wrocławia próbuje robić się jakiś szczególny przypadek. Natomiast tym, z czego się z perspektywy czasu cieszę, jest to, że te wszystkie sprawy były sprawdzane, także przez różne służby jeszcze za czasów rządów pisowskich, i w świetle prawa nie mam sobie nic do zarzucenia. Co nie znaczy, że nie należy pewnych wniosków wyciągnąć - zaznaczył gość "Poranka Radia TOK FM".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Kontrowersje wokół Jacka Sutryka

Innym istotnym powodem, dla którego wrocławianie pokazali Sutrykowi żółtą kartkę, była jego aktywność w mediach społecznościowych, a konkretnie blokowanie przez prezydenta Wrocławia niewygodnych komentarzy lub odpowiadanie mieszkańcom w niewybrednych słowach.

Oburzenie po wpisie prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. 'Skandaliczny komentarz'

Jak zaznaczał prezydent Wrocławia, również w tej kwestii "wyciągnął wnioski". - Ja te uwagi przyjmuję i mówiłem o nich wielokrotnie. Szczególnie w ostatnich dwóch tygodniach właściwie nie było dnia, żebym do tego się nie odwoływał. (...) Jeżeli ten język, te emocje, były niewłaściwe, a w niektórych przypadkach były, to (...) z całą pewnością w tym zakresie oczekuję od siebie pewnej zmiany. Te dwa tygodnie były dla mnie bardzo autorefleksyjne. To będzie zupełnie inny model - deklarował samorządowiec w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

Pierwsze deklaracje Jacka Sutryka

Czego należy spodziewać się po drugiej kadencji Jacka Sutryka? Oprócz lepszej komunikacji z mieszkańcami polityk na antenie TOK FM obiecywał "jeszcze większą otwartość i transparentność" oraz kolejne inwestycje we wrocławską infrastrukturę.

- Dalej będziemy budować piękny zielony Wrocław, czyli nowe tereny rekreacyjne i zielone, drogi, ale także nowe tereny sportowe. Na pewno czeka nas rewitalizacja mienia komunalnego - to w przypadku Wrocławia, który ma 1500 kamienic na 30 tys. mieszkań komunalnych, jest niezwykle ważne. To są rzeczy, które były zaniedbywane przez wiele lat i to będzie kadencja nadganiania pewnych podstawowych spraw, ale jednocześnie decydujących o jakości życia - oznajmił Jacek Sutryk.

Jacek Sutryk o skutkach Polskiego Ładu. 'Może tramwaj zamiast co 12 minut, będzie musiał jeździć co 15-16'

Wybór Sutryka na prezydenta Wrocławia oznacza także zmiany dla mieszkańców dzielnicy Wrocławia Jagodno, które w dniu wyborów do Sejmu zasłynęło najdłuższą w Polsce kolejką do głosowania. - Już wybudowaliśmy szkołę, teraz budujemy korytarz transportowy, a za chwilę ogłaszamy przetarg na projektowanie wątku tramwajowego. Myślę, że za jakiś czas będziemy mogli państwa zabrać tramwajem na Jagodno - zapowiedział Jacek Sutryk w rozmowie w TOK FM.