Łabędzie z ptasią grypą. Apel do mieszkańców
W Białymstoku służby weterynaryjne potwierdziły pięć przypadków ptasiej grypy. Choroba zabiła łabędzie nieme na popularnych terenach spacerowym przy jednym z największych osiedli w mieście. Do mieszkańców zaapelowano, by nie wybierać się na spacery nad zbiorniki wodne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co było przyczyną śmierci łabędzi na stawach marczukowskich;
- Dlaczego mieszkańcy powinni unikać zbiorników wodnych w Białymstoku;
- Które białostockie osiedla objęto specjalną strefą.
Martwe ptaki spacerowicze odnaleźli w ostatnim dniu minionego roku na stawach marczukowskich przy osiedlu Zielone Wzgórza. To jedno z większych białostockich osiedli. Badania próbek pobranych od łabędzi potwierdziły, że przyczyną ich śmierci był wysoce zjadliwy i niebezpieczny dla wszelkich ptaków, pośrednio zaś także dla ludzi, wirus ptasiej grypy.
Powiatowy lekarz weterynarii i władze miasta apelują do mieszkańców, nie tylko Zielonych Wzgórz, by do dowołania unikali spacerów nad leżącymi w mieście zbiornikami wodnymi. Afisze z taką informacją trafiają właśnie w okolice licznych w Białymstoku, zaadaptowanych na tereny rekreacyjne stawów.
- Przede wszystkim nie zalecamy przebywania w okolicy stawów i zbiorników do odwołania - podkreśliła w rozmowie z TOK FM Agnieszka Błachowska z departamentu komunikacji społecznej ratusza.
Zgłaszajmy służbom
Urzędnicy proszą też, by nie zbliżać się do ptaków, szczególnie jeśli zachowują się w nietypowy sposób. I oczywiście nie dotykać takich, które wyglądają na chore lub martwe. - W przypadku zauważenia nieżywych zwierząt prosimy o zgłaszanie tego faktu odpowiednim służbom - powiedziała Błachowska. To może być Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Białymstoku lub po prostu straż miejska.
Równocześnie powiatowy inspektorat weterynarii wyznaczył specjalną strefę obejmującą osiedla Zielone Wzgórza, Leśna Dolina, Słoneczny Stok i Młodych. Ptaki hodowlane na jej terenie muszą być, do odwołania, trzymane w zamknięciu. Osoby które trzymają drób na własny użytek, muszą to zgłosić służbom.
Źródło: TOK FM, fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl