List żelazny dla Romanowskiego? Sąd ma zdecydować ws. wniosku posła PiS
Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrzy w środę wniosek posła PiS Marcina Romanowskiego ws. listu żelaznego. Polityk, który był wiceministrem sprawiedliwości, uciekł z Polski. Jeśli sąd zgodzi się na list żelazny, to Romanowski mógłby wrócić do kraju i brać udział w postępowaniu z wolnej stopy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Marcinowi Romanowskiemu zależy na liście żelaznym?
- Gdzie może przebywać poszukiwany Marcin Romanowski?
Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski jest poszukiwany listem gończym ws. Funduszu Sprawiedliwości od grudnia 2024 roku. Możliwe, że polityk przebywa w Naddniestrzu, czyli prorosyjskiej republice separatystycznej na terytorium Mołdawii. To stamtąd w sierpniu wysłał pismo z prośbą o tego rodzaju zabezpieczenie.
Sąd Okręgowy w Warszawie dziś rozpatrzy wniosek w sprawie listu żelaznego dla byłego wiceministra sprawiedliwości. Co list żelazny może zapewnić poszukiwanemu politykowi PiS-u?
Jak wyjaśnił reporter TOK FM Błażej Kulesza, dzięki listowi żelaznemu Romanowski - na czas postępowania - nie trafiłby do aresztu. Zdaniem obrońcy Romanowskiego, mecenasa Bartosza Lewandowskiego, wydanie takiego dokumentu przyspieszy śledztwo w sprawie afery w Funduszu Sprawiedliwości.
Innego zdania jest jednak Prokuratura Krajowa - według niej nie ma gwarancji, że ukrywający się Marcin Romanowski będzie stawiać się na każde wezwanie śledczych, a właśnie tego wymaga list żelazny.
Posiedzenie sądu odbędzie się z wyłączeniem jawności. Prokuratura już wcześniej krytycznie odnosiła się do wniosku Romanowskiego, a w sierpniu tego roku Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku obrońcy Marcina Romanowskiego o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Źródło: TOK FM