,
Obserwuj
Lubelskie

Co spadło na dom w Wyrykach? Nowe ustalenia: wystrzelono trzy rakiety

AS tokfm.pl
1 min. czytania
29.09.2025 07:39

Sojusznicze samoloty, które poderwano w nocy z 9 na 10 września przeciwko rosyjskim dronom, wystrzeliły w sumie trzy rakiety, z których jedna spadła na dom w Wyrykach - pisze w poniedziałek „Rzeczpospolita”. Podkreśla jednocześnie, że nie ujawniono dotąd, do czego strzelano.

Według nieoficjalnych informacji opublikowanym w poniedziałek przez "Rz", w rejonie Wyryk wystrzelono w sumie trzy rakiety, a źródła, które cytuje gazeta, twierdzą, że rakiet użyto, ponieważ taka była sytuacja i potrzeba. Zniszczone zostały cele, które – jak oceniono – stanowiły realne zagrożenie; wojsko zniszczyło to, co uznało za duże zagrożenie i zrobiło to bardzo szybko – wskazują źródła gazety. 

Redakcja poleca

Jednocześnie „Rzeczpospolita” podkreśla, że zarówno ministerstwo obrony, jak i prowadząca śledztwo prokuratura milczą na temat tego, co konkretnie zestrzeliły samoloty. Według gazety mogło chodzić np. o dron z ładunkiem wybuchowym, rosyjską rakietę z ładunkiem bojowym albo rakietę z głowicą z betonu, taką, jaką znaleziono w kwietniu 2023 r. pod Bydgoszczą. Z całą pewnością nie strzelano drogimi pociskami do dronów-makiet, czyli rosyjskich "gerberów" – wskazują źródła "Rzeczpospolitej".

Redakcja poleca

Źródło: PAP