,
Obserwuj
Lubelskie

Lubelski PiS broni Orlenu i Daniela Obajtka. "To wszystko dla dobra Polaków"

2 min. czytania
04.01.2023 17:29
- Dzięki mądremu zarządzaniu w Orlenie udało się zatrzymać ceny paliw, mimo wzrostu VAT - mówił poseł PiS Kazimierz Choma. Lubelscy politycy bronią Daniela Obajtka. Na konferencji przekonywali, że działania spółki mają na celu "dobro Polaków".
|
|
fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl

Opozycja, część ekonomistów i samorządowców oskarżają PKN Orlen o sztuczne utrzymywanie wysokich cen paliw w ostatnim okresie obowiązywania tarczy antyinflacyjnej, co pozwalało uniknąć skokowego wzrostu na stacjach. Przypomnijmy, od 1 stycznia przestała obowiązywać obniżka stawki VAT na paliwa i zamiast 8 procent, wynosi on 23 procent. Mimo to ceny paliw nie zmieniły się. Włodarze kilku miast złożyli wnioski, by sprawie przyjrzał się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- UOKiK z urzędu powinien te działania już dawno prowadzić, bo gołym okiem było widać te praktyki monopolistyczne. To, że dopiero teraz zadeklarował, że przyjrzy się sprawie, jest kompromitacją dla tej instytucji - powiedział TOK FM prezydent Lublina Krzysztof Żuk, także ekonomista.

Lubelski PiS broni Orlenu

Radni i posłowie Prawa i Sprawiedliwości z Lubelszczyzny bronią Orlenu. Na konferencji prasowej przekonywali, że w działaniach paliwowej spółki chodzi 'wyłącznie o dobro Polek i Polaków'. - Głównym dobrem jest nasza ojczyzna. I temu właśnie służą działania premiera Mateusza Morawieckiego i - w tym przypadku - również spółki Orlen - mówił radny PiS Tomasz Pitucha. - Droga Platformo, nie uciekajcie się do absurdalnych twierdzeń, że cena paliwa nie rośnie, mimo że rośnie stawka VAT. To chyba dobrze, że polityka jest prowadzona w taki sposób - dodał.

W ocenie radnego podwyżka cen paliw - gdyby do niej doszło - nakręciłaby spiralę inflacji. - To się nie dzieje, ponieważ Orlen potrafił zakumulować tę sytuację, odpowiednio gospodarując na rynku - dodał Pitucha. Radni wskazywali też na 'dobre serce' Orlenu, który w wakacje obniżył ceny paliw. - To Polacy korzystali na tym, że Orlen jest wielką firmą, która może dyktować warunki na rynku. Cena paliwa później nie rosła, była stabilna i również dzisiaj nie rośnie - stwierdził polityk PiS.

W podobnym tonie wypowiadał się poseł partii rządzącej Kazimierz Choma. - Mówimy o sytuacji, w której dzięki mądremu zarządzaniu w Orlenie udało się zatrzymać ceny paliw, mimo wzrostu VAT - stwierdził.

'Bliżej im do członków mafii niż spółki Skarbu Państwa'. Kołodziejczak wzywa Orlen do oddania pieniędzy za paliwo. 'Po prostu nakradł'