Kandydat neosędziów nie będzie prezesem. Minister wskazał kogoś innego
Zmiana na stanowisku prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie była podyktowana rezygnacją prezesa Jerzego Daniluka. Poinformował o tym w drugiej połowie marca, na stronie sądu. Napisał przy tym list otwarty do sędziów. Wskazał w nim m.in., że powodem jego rezygnacji było to, że działania podejmowane przez obecne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości - zarówno w sferze legislacyjnej, jak i kadrowej - budzą jego najgłębszy sprzeciw. Są, według niego, podyktowane 'chęcią zemsty i poniżenia osoby uważanej za przeciwnika politycznego'.
Twarz "dobrej zmiany"
Jerzy Daniluk to postać dobrze znana w środowisku prawniczym. Jest jedną z twarzy tzw. dobrej zmiany. Głośna była sprawa dodatku mieszkaniowego, o który wystąpił, ale nie tylko. W 2022 r. napisał list do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, by ten złożył skargę nadzwyczajną na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w jego sprawie. Prezes Daniluk - zdaniem Sądu Najwyższego - nie spełnia wymagań dotyczących niezależności. Dlatego wyrok wydany z jego udziałem został uchylony, a sprawa, w której orzekał, została skierowana do ponownego rozpatrzenia.
Po tym, jak Jerzy Daniluk zrezygnował, zebrało się Zgromadzenie Sędziów Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Jak pisaliśmy, było burzliwe i pełne emocji. Z naszych ustaleń wynikało, że neosędziowie ustalili, że poprą kandydaturę jednego z tzw. starych sędziów, i to właśnie z nim chcieli współpracować. Nie było więc zaskoczeniem, gdy najwięcej sędziowskich głosów otrzymał Jacek Michalski. Poparło go aż 17 sędziów. Oprócz niego o stanowisko prezesa lubelskiej apelacji ubiegały się jeszcze dwie osoby: Jerzy Nawrocki (14 głosów) i Barbara du Chateau (12 głosów).
Lubelscy sędziowie, z którymi rozmawialiśmy, nie kryli obaw, że minister Adam Bodnar na stanowisko prezesa powoła tego, kto dostanie największe poparcie. - Nie wiemy, co zrobi minister Bodnar. Wierzymy, że głęboko przeanalizuje wszystkie kandydatury i przyjrzy się tej sprawie. By stary układ jednak nie wziął góry - usłyszeliśmy od naszych rozmówców związanych z lubelskim sądownictwem.
Wnikliwe analizy ministra sprawiedliwości
Dziś już wiemy, że minister sprawiedliwości nie poszedł "na skróty". Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, dokładnie wiedział - m.in. po naszym artykule - co wydarzyło się w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie, i jak neosędziowie próbowali "rozdawać karty". Dlatego Bodnar na prezesa wskazał innego, niż większość, kandydata. Postawił na sędziego Jerzego Nawrockiego, który w głosowaniu sędziów otrzymał drugi wynik.
Kim jest nowy prezes lubelskiej apelacji? To cywilista z ogromnym doświadczeniem. Przez ostatnie lata otwarcie stawał po stronie walki o praworządność w Polsce. Jest członkiem Stałego Prezydium Forum Współpracy Sędziów. - Ta bardzo dobra wiadomość. To mądry prawnik, cywilista, doświadczony sędzia, "wojownik" z poprzednim reżimem. Mam nadzieję, że dzięki tej decyzji ministra sprawiedliwości wróci normalność - przekazał nam jeden z sędziów.
Inny dodał, że sędzia Nawrocki to symbol walki o wartości w wymiarze sprawiedliwości, człowiek, który wie, czym jest trójpodział władzy, praworządność, demokracja. - I nie są to dla niego puste słowa. Na pewno nie da sobie wejść na głowę przez neosędziów - dodał nasz rozmówca.
Szpieg czy zagubiony PiS-owiec? Były prezydent o aferze Szmydta
Jak napisano na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, sędzia Jerzy Nawrocki został powołany na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Łukowie 15 listopada 1990 r. Pełnił m.in. funkcję wiceprezesa Sądu Rejonowego w Łukowie, a w 1998 r. został powołany na stanowisko sędziego Sądu Wojewódzkiego w Siedlcach. Następnie postanowieniem Prezydenta RP z 25 października 2004 r. został powołany do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Apelacyjnego w Lublinie.
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar od początku swojego urzędowania regularnie wymienia prezesów i wiceprezesów sądów w całej Polsce. Robi to wtedy, gdy danemu prezesowi kończy się kadencja, albo gdy sam rezygnuje ze stanowiska. Ale nie tylko. Również wtedy, gdy o zmianę zwracają się do niego sędziowie danego sądu w Polsce.
Tak dokonały się zmiany m.in. w Sądzie Okręgowym i Apelacyjnym w Krakowie, Sądzie Okręgowym w Łodzi czy sądach w Olsztynie.
POSŁUCHAJ:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>