Za wysoką frekwencję dostaną ponad 1,2 mln zł. Jest zawiadomienie do PKW
- Pięć lubelskich gmin z najwyższą frekwencją wyborczą otrzyma ponad 1,2 mln zł z budżetu województwa w ramach konkursu "Aktywna Lubelska Wieś 2.0", zorganizowanego przez marszałka Jarosława Stawiarskiego (PiS);
- Europosłanka Marta Wcisło (KO) zgłosiła sprawę do PKW, zarzucając, że konkurs faworyzuje gminy, gdzie zwyciężył kandydat PiS Karol Nawrocki, i może stanowić nielegalne wsparcie kampanii wyborczej;
- PiS zarzuca KO nielegalną agitację podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego w Lublinie. Władze miasta odpierają zarzuty, a policja prowadzi postępowanie wyjaśniające.
Nagrody za frekwencję na Lubelszczyźnie. Posłanka KO zawiadomiła PKW
Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego opublikował w poniedziałek wyniki konkursu profrekwencyjnego "Aktywna Lubelska Wieś 2.0". Zwycięzcą nagrody głównej w wysokości 500 tys. zł została gm. Chrzanów (frekwencja na poziomie 84,72 proc.). Pozostałe miejsca zajęły gminy: Godziszów (81,49 proc.) - 300 tys. zł, Rossosz (80,23 proc.) - 200 tys. zł, Głusk (78,43 proc.) - 150 tys. zł i Konopnica (77,43 proc.) - 100 tys. zł.
Posłanka do Parlamentu Europejskiego Marta Wcisło (KO) poinformowała we wtorek na antenie Radia Zet, że poprosiła Państwową Komisję Wyborczą o zbadanie zgodności akcji z przepisami dotyczącymi finansowania kampanii wyborczej. Jak zauważyła, w konkursie, na który marszałek Jarosław Stawiarski (PiS) przeznaczył z budżetu województwa ponad 1,2 mln zł mogą uczestniczyć gminy wiejskie, miejskie i miejsko-wiejskie do 20 tys. mieszkańców.
"Pozostałe gminy, a więc tysiące mieszkanek i mieszkańców naszego regionu, zostały całkowicie pominięte" - stwierdziła Wcisło. Zauważyła, że w gminach do 20 tys. mieszkańców wygrywa Karol Nawrocki. Dlatego, jej zdaniem, rzeczywistym celem akcji jest zaktywizowanie wyborców na terenach, gdzie najlepsze wyniki osiąga kandydat popierany przez PiS. - Nie może być zgody na to, by władza samorządowa działała jak partyjna centrala - podkreśliła.
Nawrocki z PiS szykują 'naloty dywanowe'. Co może zrobić Tusk? 'Oni by zgłupieli!'
Urząd marszałkowski w Lublinie odpowiada na oskarżenia
Rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Remigiusz Małecki podkreślił, że konkurs jest skierowany do gmin z terenów wiejskich, gdzie częstym problemem jest wykluczenie komunikacyjne. - Założeniem konkursu było również zmobilizowanie wójtów, burmistrzów lub jednostek OSP do zapewnia transportu osobom starszym czy chorym do lokalu wyborczego - powiedział.
Jak dodał, dla dużych ośrodków takie fundusze nie są znaczącym wsparciem w miejskim budżecie, ale już dla "małych ojczyzn" kilkaset tysięcy złotych to odczuwalne wsparcie na realizację lokalnych inicjatyw, takich jak np. utworzenie skwerów lub parków, remont remizy czy budowa siłowni na świeżym powietrzu.
Rzecznik zauważył, że frekwencja w woj. lubelskim między pierwszą a drugą turą wyborów prezydenckich wzrosła o kilka punktów procentowych do blisko 70 proc., co jest ósmymi wynikiem w kraju. Podkreślił, że urząd czeka na wnioski konkursowe od gmin z najwyższą frekwencją do 30 czerwca. Środki finansowe na nagrody pochodzą z rezerwy ogólnej budżetu woj. lubelskiego na rozwój obszarów wiejskich.
Małecki przypomniał, że konkurs profrekwencyjny "Aktywna Lubelska Wieś 2.0" to powtórzenie podobnego konkursu zorganizowanego przed drugą turą wyborów prezydenckich w lipcu 2020 r., które wygrał Andrzej Duda.
Wiec Trzaskowskiego w Lublinie. Złamał zakaz agitacji wyborczej?
Jeszcze przed pierwszą turą wyborów prezydenckich poseł Michał Moskal i lubelscy radni Robert Derewenda i Tomasz Gontarz (wszyscy z PiS) zawiadomili o podejrzeniu złamania zakazu agitacji wyborczej na terenie Urzędu Miasta Lublin podczas wiecu kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, który odbył się 4 maja.
Według polityków PiS podczas wiecu zorganizowanego na pl. Łokietka sztab kandydata KO bezprawnie wykorzystał infrastrukturę pobliskiego ratusza jako zaplecze organizacyjne, korzystał z miejskiego zasilania energią elektryczną do celów kampanijnych, a na parkingu Urzędu Miasta stał samochód z banerem wyborczym, który następnie jeździł wokół pl. Łokietka i promował kandydata. Politycy sugerowali też zaangażowanie pracowników ratusza w organizację wydarzenia.
Przez wywiad o Nawrockim i Jerzym Ż. straciła pracę. 'Nie żałuję ani słowa'
Rzecznik lubelskiego ratusza Justyna Góźdź zapewniła, że Urząd Miasta nie był organizatorem wiecu i agitacja wyborcza nie odbywała się na jego terenie. - Organizator zawarł z Gminą Lublin umowę na odpłatny pobór energii elektrycznej, a zgodnie z regulaminem korzystania z parkingów zlokalizowanych przy budynkach Urzędu Miasta Lublin, przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, w tym radni mają możliwość korzystania z wolnych miejsc parkingowych - podała Góźdź. Dodała, że pozostałe kwestie techniczno-logistyczne organizator wydarzenia zapewnił i zabezpieczył we własnym zakresie.
Jak uzupełniła, urząd nie wynajmował pomieszczeń na potrzeby organizacji wydarzenia i nie wyrażał zgody na ustawienie baneru wyborczego na parkingu.
Do zaparkowania samochodu z banerem w rozmowie z portalem Jawny Lublin przyznał się radny miejski Konrad Wcisło, który należy do klubu prezydenta Krzysztofa Żuka (KO). Tłumaczył, że zaparkował auto tylko na chwilę, szybko wyjechał i wyraził gotowość poniesienia kary.
Nadkom. Kamil Gołębiowski z lubelskiej policji poinformował, że funkcjonariusze sprawdzają monitoring, przesłuchują świadków i badają czy faktycznie doszło do agitacji na terenie urzędu.
Mucha grilluje PO. Czyta SMS-y, które dostała. 'Chorobliwy skowyt ludzi PO'
29 maja prezydent Lublina Krzysztof Żuk zachęcił wyborców do głosowania zapowiadając, że trzy dzielnice Lublina z najwyższą frekwencją otrzymają nagrodę. Ma ona polegać na realizacji jednego projektu priorytetowego, które zgłaszały w ramach Planu dla Dzielnic.
Według PKW frekwencja w woj. lubelskim między pierwszą a drugą turą wyborów prezydenckich wzrosła z 65,58 do 69,63 proc. a w Lublinie - z 70,63 do 74,65 proc.
Popierany przez PiS Karol Nawrocki w drugiej turze uzyskał na Lubelszczyźnie 66,54 proc. głosów, a kandydat KO Rafał Trzaskowski - 33,46 proc.
Nawrocki zwyciężył we wszystkich powiatach w regionie, a także w trzech miastach na prawach powiatu - Chełmie, Białej Podlaskiej, Zamościu. Trzaskowski wygrał w Lublinie.
Od wielu lat najwyższe poparcie kandydaci PiS uzyskują w sąsiadujących ze sobą gminach Chrzanów i Godziszów w pow. janowskim. Pięć lat temu w drugiej turze wyborów Duda zdobył w Godziszowie 95,24 proc. głosów, a w Chrzanowie - 94,36 proc. głosów. Teraz zwyciężył tam Nawrocki, uzyskując odpowiednio: 94,66 proc. poparcia i 94,40 proc. Także w pierwszej turze w gm. Chrzanów Nawrocki uzyskał najwyższe poparcie w kraju - 64,95 proc. głosów.
Popierany przez PiS Karol Nawrocki wygrał w drugiej turze wybory prezydenckie z wynikiem 50,89 proc. Kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49,11 proc. głosów.
Posłuchaj: