Abp Jędraszewski nie idzie na emeryturę. "Urazy, ambicje, małostkowość"
Konflikt w metropolii krakowskiej jest raczej osobisty niż ideologiczny. - Abp Marek Jędraszewski otoczył się dworem, który miał mu schlebiać i który przeprowadzał czystki personalne - stwierdził w TOK FM Edward Augustyn.
Abp Jędraszewski pozostaje po rezygnacji
Arcybiskup Marek Jędraszewski nadal kieruje archidiecezją krakowską. Arcybiskup złożył rezygnację z pełnienia funkcji metropolity krakowskiego w czerwcu 2024 roku, po osiągnięciu wieku 75 lat. Papież Franciszek przyjął jego rezygnację z urzędu, prosząc go jednocześnie o pozostanie na stanowisku do czasu mianowania jego następcy.
- To nie jest tak, że abp Jędraszewski powinien być na emeryturze. Takich sytuacji, gdy biskup w wieku emerytalnym jeszcze zarządza diecezją, jest wiele, to nie jest zarządzanie zastępcze albo tymczasowe - wytłumaczył w sobotnim "Poranku TOK FM" Edward Augustyn, dziennikarz "Tygodnika Powszechnego", akredytowany przy Sala Stampa Stolicy Apostolskiej, autor i tłumacz książek historycznych, filozoficznych i teologicznych. - Z punktu widzenia kościoła i prawa kościelnego nie ma tu niczego dziwnego - podkreślił Augustyn, jednocześnie zwracając uwagę na "napięcie" w środowisku kościelnym dotyczące wyznaczenia nowego metropolity krakowskiego.
- To napięcie jest widoczne w tych wszystkich plotkach, oczekiwaniach, datach podawanych już od roku, że to już w tę sobotę, że to już w to święto kościelne. Tego nie wiemy. I pewnie nie będziemy wiedzieli wcześniej niż 15 minut przed ogłoszeniem decyzji - skomentował dziennikarz "Tygodnika Powszechnego".Gł
Prowadzący sobotni "Poranek TOK FM" Piotr Jaśkowiak stwierdził, że w tej sytuacji "jak rzadko na wierzch wychodzą podziały wśród duchowieństwa, które na ogół mniej lub bardziej skutecznie zamiata się pod dywan". - Abp Jędraszewski jest postacią kontrowersyjną - ocenił Edward Augustyn. W jego opinii chodzi nie tylko o to, co metropolita robił w Krakowie, ani o jego poglądy, ale i o sposób zarządzania diecezją.
Styl rządzenia abp Jędraszewskiego. Głowa, nie ogon
- W czasie ingresu abp Jędraszewskiego abp Stanisław Gądecki zacytował takie słowa, że "ty jako biskup winieneś rządzić podwładnymi, a nie podlegać im, bo jesteś głową. A to głowa rządzi Kościołem, a nie ogon" - przypomniał gość Piotra Jaśkowiaka. - To porównanie do głowy i ogona doskonale pokazuje styl rządzenia abp Jędraszewskiego w Krakowie. Był zamknięty, obawiał się kontaktu z księżmi, ciężko się było do niego dostać. Otoczył się dworem, który miał mu schlebiać i który przeprowadzał różnego rodzaju czystki personalne - stwierdził Edward Augustyn.
Dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" podkreślił, że to pokazuje fatalną komunikację metropolity krakowskiego. Redaktor Jaśkowiak zaryzykował tezę, że konflikt w Krakowie nie jest ideologiczny, a bardziej osobisty i "organizacyjny".
Edward Augustyn przyznał rację, ale dodał, że bardzo dużą rolę odgrywa tutaj "element konfliktu osobistego". Gość TOK FM zaznaczył, że abp Jędraszewski "bardzo łatwo zrażał się do ludzi". - Urazy, ambicje, małostkowość wychodziła w wielu decyzjach. To był chyba ważniejszy powód niż jego poglądy - uznał dziennikarz "Tygodnika Powszechnego".