Strzelanina w centrum Krakowa. Są ofiary
W sobotę po południu doszło do strzelaniny przy Rynku Głównym w Krakowie. W zdarzeniu w Rynku Głównym śmierć poniosło 5 osób, kilkanaście jest rannych, w tym trzech policjantów.
- W tej chwili nie jest znana tożsamość mężczyzny, który strzelał na rynku w Krakowie. Był ubrany w ubranie ala wojskowe, posługiwał się bronią długą typu wojskowego - poinformowała rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło. Wskazała, że w jego samochodzie znaleziono bardzo dużo sztuk innej broni i amunicję.
W strzelaninie zginęło 5 osób, 15 zostały rannych, w tym trzech policjantów - wynika z informacji małopolskiej policji.
Strzelanina w Krakowie. Politycy reagują
Premier Donald Tusk przekazał w sobotę, że jest na bieżąco informowany przez szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie, do jakiej tam doszło. Jak zaznaczył, policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek pisał na X o „ogromnej tragedii na krakowskim Rynku.
"Łączę się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar tej niewyobrażalnej tragedii. Sprawca został ranny i zatrzymany. Na miejscu zdarzenia pracują już prokuratorzy, policja oraz wszystkie służby, które zabezpieczają ślady i wyjaśniają okoliczności ataku. Państwo działa" - napisał.
Apelował o zachowanie spokoju i nieutrudnianie pracy służbom. "Doprowadzimy do surowego rozliczenia sprawcy tej zbrodni" - zapewnił.
Kondolencje złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. "Jestem wstrząśnięty informacjami o dramatycznych wydarzeniach z Krakowa. Najszczersze kondolencje dla rodzin ofiar, dużo siły dla rannych" - napisał na X marszałek Sejmu.
Źródło: TOK FM/PAP