"GW": Jeden z nich może zastąpić abp. Jędraszewskiego. Papież "lubi niekonwencjonalne posunięcia"
- Archidiecezja krakowska od lipca ubiegłego roku oczekuje na wybór następcy metropolity abp. Marka Jędraszewskiego. Ten w dniu 75. urodzin osiągnął wiek emerytalny i złożył rezygnację na ręce papieża Franciszka;
- Jak ustaliła 'Gazeta Wyborcza' na podstawie rozmów z krakowskimi duchownymi mającymi koneksje w Watykanie, największe szanse na zostanie nowym metropolitą krakowskim mają ks. Robert Woźniak oraz ks. Tomasz Szopa. Obydwaj kandydaci nie są jeszcze biskupami.
Nadal czekają na nowego metropolitę. "Watykan wykazuje się brakiem wyczucia"
24 lipca ub.r. abp Marek Jędraszewski skończył 75 lat, osiągając wiek emerytalny. W związku z tym papież Franciszek przyjął jego rezygnację z urzędu metropolity krakowskiego, poprosił jednak, by Jędraszewski dalej sprawował władzę w siedzibie krakowskiej kurii - do czasu wyboru jego następcy.
Jak przyznają w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" duchowni będący w opozycji do hierarchy, nie spodziewali się, że oczekiwanie na następcę abp. Jędraszewskiego potrwa tak długo. "(...) W tym przypadku Watykan wykazuje się brakiem wyczucia i nie ma pojęcia, jak daleko sięgnął kryzys w archidiecezji" - skomentował krakowski ksiądz ze śródmiejskiej parafii.
Politycy KO coraz bardziej zirytowani Trzaskowskim. 'Przerażenie jest olbrzymie'
Przeciwnicy abp. Jędraszewskiego zarzucają mu m.in. zabetonowanie kurii, skłócenie duchownych, ograbianie parafii czy niezrozumiałe decyzje personalne. Skutkiem tego - ich zdaniem - jest duży spadek powołań kapłańskich oraz niechęć kandydatów na księży do archidiecezji krakowskiej. "Młodzi ludzie uciekają do innych seminariów. Pochodzę z Podhala. Moi krajanie, którzy czują powołanie, wolą wybrać Warszawę, Lublin czy zakon. Kiedy ich pytam, dlaczego tak się dzieje, odpowiadają, że szukają dobrej diecezji" - wskazał inny rozmówca "GW".
To on zastąpi abp. Jędraszewskiego? "Był już wzywany na konsultacje"
Dlaczego jeszcze nie wybrano nowego metropolity krakowskiego? Według części krakowskich księży przyczyną jest walka dwóch kościelnych frakcji. "Pierwsza związana jest z aktualnym metropolitą i lobbuje za bp. Sławomirem Oderem, młodym stażem hierarchą, który teraz rządzi diecezją gliwicką; Kraków zna go jako postulatora procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II. Frakcja druga to ci, którzy odcinają się od polityki abp. Jędraszewskiego. W tym przypadku wymieniane są dwa nazwiska: bp. Damiana Muskusa (bernardyna, biskupa pomocniczego) oraz bp. Józefa Guzdka (od 2021 roku ordynariusza diecezji białostockiej, a wcześniej biskupa polowego Wojska Polskiego i niegdyś pomocniczego archidiecezji krakowskiej)" - czytamy na łamach "Wyborczej".
'Czerwone strefy' na Dolnym Śląsku. Skąd i kiedy będą wysiedlać mieszkańców?
Co innego twierdzą duchowni ze znajomościami w Watykanie. Jak wskazali, z gry wypadły wszystkie z wymienionych nazwisk. Jako że "Franciszek lubi niekonwencjonalne posunięcia", szansę na urząd metropolity krakowskiego dostali dwaj księża, którzy nie są jeszcze biskupami. To ks. Robert Woźniak - profesor teologii na Uniwersytecie Papieskim JPII i tłumacz papieża podczas pielgrzymki w 2016 roku oraz ks. Tomasz Szopa - były kanclerz krakowskiej kurii, prawnik, obecnie prezes zarządu Centrum Jana Pawła II.
W ocenie kolejnego informatora "Wyborczej" faworytem jest ks. prof. Woźniak. "Był już wzywany na konsultacje do nuncjusza. Jego słaba strona jest taka, że nie ma dużego doświadczenia duszpasterskiego, bo jest naukowcem. A papież lubi mianować tych, którzy są zaangażowani w normalną pasterską pracę. Jego wybór to nie jest dla nas najlepsza wiadomość, bo to duchowny, który związany jest z abp. Jędraszewskim. Jest postrzegany w środowisku jako człowiek metropolity, choć nie z tego najbliższego kręgu. Jeśli to on zostanie wybrany, przez najbliższe lata możemy zapomnieć o rozkruszaniu tego, co zabetonował obecny metropolita" - powiedział anonimowy duchowny.
Posłuchaj: