Gryzący problem w Krakowie. Urzędnicy chcą "eliminować", mieszkańcy - dokarmiać
- W jednym ze stawów w Krakowie (woj. małopolskie) mieszka kilkanaście nutrii. Jako że są one przedstawicielami jednego ze stu najgroźniejszych gatunków inwazyjnych, RDOŚ planuje ich odłowienie i oddanie do azylu;
- "(Nutrie - red.) mają dość duże i ostre zęby. Są karmione np. przez dzieci i są przypadki pogryzienia" - podkreślała w rozmowie z TOK FM Ada Słodkowska-Łobuzek z RDOŚ. Dodatkowo, jak wskazała urzędniczka, są nosicielami wielu chorób i pasożytów i żerują na rodzimych gatunkach flory;
- Problem z nutriami od pewnego czasu mają również władze Rybnika. Część gryzoni przebywa tam w specjalnych ośrodkach, a część nadal zamieszkuje nad brzegiem Nacyny.
Do krakowskich nutrii chodzą wycieczki szkolne. RDOŚ ostrzega
Nutrie - z pozoru sympatyczne i nieszkodliwe gryzonie - stanowią jeden ze najgroźniejszych gatunków inwazyjnych na świecie.
Dodatkowo, jak wskazała Ada Słodkowska-Łobuzek z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, mogą być nosicielami wielu chorób i pasożytów i żerują na rodzimych gatunkach flory. - Mogą być niebezpieczne też dlatego, że mają dość duże i ostre zęby. Są karmione np. przez dzieci i są przypadki pogryzienia - dodała urzędniczka w rozmowie z reporterką TOK FM Katarzyną Młynarczyk.
Tymczasem krakowski staw, w którym żyje kilkanaście nutrii, regularnie odwiedzają wycieczki szkolne i zwierzęta są dokarmiane przez dzieci.
Jak podkreśliła przedstawicielka RDOŚ - mają oni "obowiązek wyeliminowania tych osobników ze środowiska". - W pierwszej kolejności będziemy się starać o oddanie tych zwierząt do azylu - zapowiedziała Ada Słodkowska- Łobuzek.
Niechciane w Krakowie nutrie najprawdopodobniej trafią na Dolny Śląsk lub do Wielkopolski. RDOŚ planuje również akcję informacyjną.
Z atrakcji turystycznej stały się problemem. Nutrie w Rybiku
Problem z nutriami mają również władze Rybnika na Śląsku. Tam gryzonie pojawiły się na brzegu Nacyny już w 2016 roku i szybko stały się ulubieńcami mieszkańców oraz swoistą atrakcją turystyczną.
Gdy nutrie trafiły na listę gatunków inwazyjnych, RDOŚ w Katowicach zaczął dążyć do ich usunięcia. Rozstrzygnięto nawet przetarg, na podstawie którego nutrie w Rybniku oraz innych śląskich miastach miały zostać wyeliminowane.
Ta decyzja nie spodobała się części mieszkańców. Ich sprzeciw był na tyle duży, że firma wyłoniona przez RDOŚ zdołała odłowić jedynie kilka nutrii, po czym Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) podjęła decyzję o wstrzymaniu odłowu. Ten był kontynuowany przez przedstawicieli ośrodków, które uzyskały zgodę GDOŚ na przetrzymywanie zwierząt.
Dziś - jak poinformował Dziennik Zachodni - nutrie nadal można spotkać w Rybniku, zwłaszcza nad Nacyną, gdzie chętnie dokarmiają je mieszkańcy. Urzędnicy apelują, by tego nie robić, ponieważ to sprzyja rozmnażaniu się niebezpiecznych gryzoni. Jako alternatywę proponują rybniczanom, aby ci wspierali ośrodki, które opiekują się nutriami.
Posłuchaj: