Rozbity międzynarodowy gang narkotykowy. "Jesteśmy trochę drugą Kolumbią"
Przechwyconych ponad 9,3 tony narkotyków i setki ton prekursorów chemicznych, zlikwidowane 22 laboratoria, ponad 100 osób zatrzymanych - to efekt ogromnej operacji policji w kilku krajach Europy. Polskie służby uczestniczyły w koordynowanej przez Europol akcji rozbicia międzynarodowego gangu produkującego syntetyczne narkotyki.
- Śledczy rozbili kartel narkotykowy, który zaopatrywał laboratoria w całej Europie;
- Akcja służb odbywała się na terytorium Polski, Niemiec, Belgii oraz Niderlandów - centrum dowodzenia było w Polsce;
- Funkcjonariusze zabezpieczyli 366 tys. złotych i dziewięć pojazdów o wartości ok. 4,5 mln złotych;
- Wobec części podejrzanych jest już wniosek o tymczasowy areszt;
- Sprawa ma charakter rozwojowy.
- Śledczy rozbili kartel narkotykowy, który zaopatrywał laboratoria w całej Europie - powiedział na konferencji prasowej Komendant Główny Policji, gen. insp. Marek Boroń. Podkreślił, że zatrzymane przez policjantów narkotyki są "bardzo niebezpieczne". - Niestety, jesteśmy trochę drugą Kolumbią, tylko w produkcji opioidów syntetycznych, bardzo groźnych dla zdrowia i życia ludzi - dodał.
W Polsce, w czterech województwach, zatrzymano 19 osób. W akcjach brało udział blisko 400 polskich funkcjonariuszy. Policja - mówiąc o akcji - podaje, że jest to "największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii Unii Europejskiej".
- W ubiegły piątek, na polecenie prokuratora Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, przeprowadzono skoordynowane działania na terytorium Polski, Niemiec, Belgii oraz Niderlandów - poinformowała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej.
Rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej st. asp. Justyna Pasieczyńska przekazała, że podczas kontroli czterech magazynów w dwóch powiatach w woj. mazowieckim wykryto ok. 700 ton prekursorów i innych substancji chemicznych służących do produkcji narkotyków oraz dwa kilogramy marihuany.
Funkcjonariusze zabezpieczyli też 366 tys. złotych i dziewięć pojazdów o wartości ok. 4,5 mln złotych, a także majątek w nieruchomościach o wartości prawie 10 mln złotych.
- Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec czterech podejrzanych, w tym osób podejrzanych o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, trzymiesięczny areszt. Wobec pozostałych podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenia majątkowe, dozory policji, zakazy kontaktowania się z innymi podejrzanymi oraz zakazy opuszczania kraju - przekazała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska.
Zatrzymanym przedstawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz kierowania nią, wytwarzania znacznych ilości narkotyków syntetycznych, a także prania pieniędzy. Grozi im do 20 lat pozbawienia wolności.
Jakie służby prowadziły akcję w Polsce?
W Polsce działania prowadzili policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu - przy wsparciu wyspecjalizowanych jednostek policji, laboratoriów kryminalistycznych, Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego, a także służb partnerskich z innych państw Unii Europejskiej i ekspertów Europolu.
Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości poinformowało, że ich działania polegały na analizie przepływu kryptowalut, zabezpieczeniu ich, a także na "czynnościach informatycznych z zabezpieczonym sprzętem".
Od końca 2024 r. kluczową rolę w koordynacji działań służb z Polski, Niemiec, Niderlandów, Belgii, Hiszpanii oraz Czech pełnił Europol.
W sumie europejskie służby zabezpieczyły ponad 9,3 t narkotyków, setki ton prekursorów chemicznych, zlikwidowały 22 nielegalne laboratoria na terytorium Belgii, Niemiec, Niderlandów, Czech i Polski oraz zatrzymały ponad 100 osób w kilku państwach Europy.
Śledczy pod nadzorem dolnośląskiej prokuratury ustalili, że międzynarodowy gang legalnie importował do krajów Unii Europejskiej znaczne ilości prekursorów chemicznych pochodzących m.in. z Chin i Indii. Potem były one przepakowywane i transportowane do nielegalnych laboratoriów narkotykowych funkcjonujących w Polsce i w innych państwach Europy Zachodniej, a następnie dystrybuowane.
- Koordynacja obrotu tymi substancjami prowadzona była z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez członków zorganizowanej grupy przestępczej - zaznaczyła prok. Calów-Jaszewska.
Jednocześnie z akcją w Polsce - w Niemczech służby ujawniły magazyny prekursorów chemicznych, plantacje konopi indyjskich liczące minimum 2 tys. krzewów i ponad 10,5 litra odpadów poprodukcyjnych. Zatrzymano tam kolejne osoby. Prok. Calów-Jaszewska dodała, że w Belgii przeprowadzono przeszukania, ujawniając magazyny substancji chemicznych i urządzenia wykorzystywane do nielegalnej działalności.
Z ustaleń śledztwa wynika, że gang wykorzystywał działalność trzech legalnie zarejestrowanych podmiotów gospodarczych w Polsce. Za ich pośrednictwem prowadzono proceder prania pieniędzy.
Jak informują służby postępowanie pozostaje w toku i ma charakter rozwojowy.
Źródło: PAP, TOK FM, Fot. policja.pl