Nie ma nadziei na ocieplenie. Do kiedy potrwa mroźna zima?
Po odwilży wróci prawdziwa zima. Każdy kolejny dzień ma przynosić ochłodzenie. Od przyszłego czwartku niewykluczone są dwucyfrowe mrozy w ciągu dnia, w nocy przekraczające nawet -20 stopni Celsjusza.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka pogoda czeka nas w ciągu najbliższych dni?
- Kiedy zima może odpuścić?
Jak prognozuje Onet, do środy mrozy mogą objąć jedynie wschodnią, północną i centralną Polskę. Tam będzie między -7 a -2 stopni Celsjusza, a nocami może dochodzić do -20 przy wschodniej granicy. W pozostałej części kraju będzie cieplej - w rejonie Jeleniej Góry nawet 8-9 stopni na plusie.
W drugiej połowie przyszłego tygodnia rosyjski wyż ściągnie do Polski mroźne powietrze. Według Onetu, mogą być dni, kiedy maksymalnie będzie -10 do -5 stopni Celsjusza, a na wschodzie nawet -15 do -12 stopni. W nocy spadki mogą przebić barierę -20 stopni.
Nie będzie raczej wichur i śnieżyc - wiatr słaby i umiarkowany, jedynie krótkotrwałe mgły, a śnieg przelotny. Zima ma pozostać z nami do końca stycznia.
Nawet minus 30?
Podobnie twierdzi TVN24, który prognozuje, że "grozi nam wielkie zimno". Antycyklon formujący się nad Rosją ma wtłoczyć w głąb Europy masy powietrza arktycznego. Temperatury na naszym kontynencie (głównie na wschodzie) mogą spaść nawet do -30 stopni Celsjusza.
Po wtorku temperatura ma spadać, osiągając około przyszłej soboty -20 do -24 stopni na wschodzie kraju. Pod koniec miesiąca syberyjskie powietrze może jeszcze obniżyć temperatury do -25, a być może nawet -30 stopni Celsjusza. Mroźna zima może potrwać kilka tygodni.
Źródło: Onet, TVN24