,
Obserwuj
Podkarpackie

Kościół reaguje na atak nożownika w Jarosławiu. Ekspert mówi wprost. "Ma dużą rolę do odegrania"

3 min. czytania
25.09.2026 13:42

- To jest odpowiedzialność księży, ale też nas, jako chrześcijan. Nie możemy pozwolić algorytmom społecznym czy też podmiotom, wykorzystać tej wielkiej tragedii do swojej propagandy, bo to doprowadzi do kolejnych tragedii - tak o reakcjach na atak nożownika w Jarosławiu mówił w TOK FM Jakub Kiersnowski, prezes Klubu Inteligencji Katolickiej.

Prymas Wojciech Polak
Prymas Wojciech Polak
fot. Anita Walczewska/East News
  • 31-letni obywatel Ukrainy w Jarosławiu ranił pięć osób, z czego jedna zmarła, co wywołało obawy o narastanie antyukraińskich emocji;
  • Prymas Polski oraz metropolita przemyski apelują o modlitwę i przeciwdziałanie nienawiści, podkreślając znaczenie budowania jedności w obliczu tragedii;
  • Eksperci przestrzegają przed wykorzystywaniem tragedii do politycznych celów, co podważa wartości chrześcijańskie i grozi eskalacją konfliktów.

W czwartek przed południem na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ul. Benedyktyńskiej (woj. podkarpackie) 31-letni obywatel Ukrainy ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani trafili do szpitala. Jedna z ranionych osób zmarła. Według relacji świadków do ataku doszło przed mszą święta.

W opublikowanym w czwartek oświadczeniu prymas Polski abp Wojciech Polak, napisał, że przyłącza się do apelu metropolity przemyskiego abp. Adama Szala i prosi o modlitwę w intencji księdza, który zginął w wyniku ataku nożownika oraz “o duchowe wsparcie dla jego bliskich".

Hierarcha wyraził prośbę: "Aby ten przestępczy akt konkretnego człowieka nie zrodził w naszych sercach nienawiści i niechęci wobec naszych sióstr i braci z Ukrainy".

- Pomimo gniewu i bólu, jaki odczuwamy, niech to bolesne doświadczenie nie będzie zarzewiem nienawiści. Bądźmy za siebie nawzajem odpowiedzialni, bądźmy solidarni i budujmy jedność, bo jest ona szczególnie potrzeba właśnie tam, gdzie dzieje się zło i niesprawiedliwość - napisał prymas.

"Chrześcijaństwo jest religią, która nie wzywa do odwetu" 

Zdaniem Jakuba Kiersnowskiego, prezesa Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie, tak szybka i dobra reakcja hierarchów może przyczynić się do deeskalacji antyukraińskich emocji. - Warto, żeby kolejni biskupi w swoich diecezjach oraz księża starali się te nastroje obniżać - powiedział w “TOK360”.

- To jest odpowiedzialność tych księży, ale też nas, jako chrześcijan. Nie możemy pozwolić algorytmom społecznym czy też podmiotom, wykorzystać tej wielkiej tragedii do swojej propagandy, bo to doprowadzi do kolejnych tragedii. Naprawdę, nie jest istotne jakiej narodowości jest sprawca. Nie podnosimy takiego larum kiedy morderstwa dokona Polak i nie mówimy, że wszyscy Polacy są w związku z tym mordercami. A niestety takie komentarze się zaczynają pojawiać. I odpowiedzialność Kościoła katolickiego, księży, jest ogromna, żeby nie dopuścić tych emocji do głosu - wskazał rozmówca Filipa Kekusza.

Jak podkreślił, sytuacje tragiczne zdarzają się w różnych miejscach i są popełniane przez różne osoby. - Są osoby, które te tragedie wywołują i trzeba je osądzić zgodnie z prawem i skazać, ale my jesteśmy odpowiedzialni za to, co z tą emocją zrobimy - czy pozwolimy się jej nakręcać, czy też będziemy tonować nastroje. Moim zdaniem te wypowiedzi biskupów są bardzo ważne i powinny być kolejne w każdej diecezji i jakiś przekaz wewnętrzny, żeby na ten temat rozmawiać - czy to w homiliach czy na spotkaniach z wiernymi - mówił Kiersnowski.

Redakcja poleca

Kiersnowski apeluje do polityków. "To jest sprawdzian dla ich chrześcijańskiej postawy"

Prezes Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie zaznaczył przy tym, że "chrześcijaństwo jest religią, która nie wzywa do odwetu, a już broń boże odwetu zbiorowego". - Istotną rolę mają tu do odegrania też politycy, a zwłaszcza ci, którzy powołują się na wartości chrześcijańskie, robiąc to często bardzo cynicznie. To jest sprawdzian dla ich chrześcijańskiej postawy. Czy są naprawdę chrześcijanami, czy też wygrają u nich kwestie polityczne i będą próbowali wykorzystywać ten wielki dramat i na tej śmierci próbowali zbijać swoje punkty i podburzać opinię publiczną - wskazał. - Uważam, że politycy, którzy się powołują na te wartości powinni być kolejnymi, którzy zabiorą teraz głos i powiedzą, że jest wielka tragedia, ale naprawdę nie ma znaczenia, kto tej tragedii dokonał - dodał.

- Jakaś część sceny politycznej próbuje cały czas jątrzyć i napuszczać Polaków na Ukraińców i Kościół ma ogromną rolę do odegrania, żeby właśnie pokazywać, że to nie jest droga chrześcijanina, katolika. (...). Kościół katolicki w swojej nauce nie zna granic. Brat, siostra to nie jest tylko brat siostra tej samej narodowości, to każdy człowiek po prostu. (...) Trzeba się przeciwstawić ogromnej presji politycznej inspirowanej też przez Rosję, żeby skonfliktować nasze narody ze sobą i Kościół ma ogromną rolę do odegrania, żeby temu przeciwdziałać - podsumował Kiersnowski.

Źródło: TOK FM/PAP